Gość: tymczas Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.10, 11:41 Im więcej sexu na bilbordach i mediach tym większe przyzwolenie dla małoletnich. Skoro ledwo co osłonięta modelka w wieku około 16 lat rozkłada się na plakacie więc jaki problem spróbować samemu, Całujące się osoby o tej samej płci tez sa bardzo stymulujące itp..... Kiedyś dzieci bawiły się papierkami od gum i cukierków a teraz kolekcjonują porno reklamy. Kto jest winny ? Rodzice tak, bo nie mają czasu i żyją w stresie. Media tak , bo pokazują za wiele. Dobrobyt, tak bo podaje na tacy to wszystko co kiedyś było zakazane dla nieletnich. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy 31.08.10, 18:06 Już dziennikarzyny szukają następnej sensacji? Za kogo oni się uważają, że tak chcą moralizować społeczeństwo? Młodzież powinna korzystać z życia i bardzo dobrze, że korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Allan Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.chello.pl 31.08.10, 18:19 Tak, a w kwestii aborcji przy pomocy środków na reumatyzm nikt nie doradzi lepiej od 15-letniej podfruwajki, która już kilka razy wpadła i zawsze potrafi rozwiązać ten problem z pozytywnym dla siebie rezultatem. Niech się zatem młodzież bawi, krzyżyk na drogę, tylko won z mojego osiedla i pobliskiej podstawówki, bo ta zaraza pleni się jak wszawica na wf-ie. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy 31.08.10, 18:29 Jakoś o aborcjach u małolat tak nie trąbią..Tylko, że gołe fotki można na fotce znaleźć - dobra reklama serwisu. Proponuję dopuszczać na fotce zdjęcia tylko w workach po kartoflach, pozapinane pod szyje, żeby broń boże dekoltu nie pokazała itd..bo to co będzie..koniec świata Śmieszy mnie dziennikarskie moralizowanie. Na silę szukają sensacji tam gdzie jej nie ma.. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 31.08.10, 18:47 No wiesz, może nie będzie to koniec świata, ale za to z pewnością Polska dogoni Wielką Brytanię - pod kątem liczby nastoletnich matek. Ajajaj! Ależ to będzie trendi... Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek I bardzo dobrze! Niech sie rozmnazaja 31.08.10, 19:50 > No wiesz, może nie będzie to koniec świata, ale za to z pewnością > Polska dogoni Wielką Brytanię - pod kątem liczby nastoletnich matek. > Ajajaj! Ależ to będzie trendi... > I bardzo dobrze! Bo kto zarobi na armie emerytow za 50 lat? Chcesz szukac jedzenia w smietniku po przejsciu na emeryture? Bez dzieci bedzie krach ZUS-u murowany, w porownaniu do ktorego recesja z 2007 to bedzie dziecinna zabawa.. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: I bardzo dobrze! Niech sie rozmnazaja 31.08.10, 19:53 Dokładnie, co złego w rozmnażaniu się? Podatników więcej będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
parazyd Jak to dobrze że są fachowcy 01.09.10, 14:29 Jak to dobrze, że taki fachowy profesor seksuologii teoretycznej wytłumaczył mi, jaki przekaz niosą ze soba takie zdjęcia. Bez tego chyba nigdy bym na to nie wpadł.... Odpowiedz Link Zgłoś
ilirian Re: I bardzo dobrze! Niech sie rozmnazaja 01.09.10, 15:01 abdu_al napisał: > Dokładnie, co złego w rozmnażaniu się? Podatników więcej będzie. Raczej nie podatników, więcej będzie podopiecznych pomocy społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: I bardzo dobrze! Niech sie rozmnazaja 31.08.10, 22:09 Jeśli te dzieci i ich dzieci mają zarabiać na moją emeryturę ku...eniem się, to ja chyba wolę zamieszkać na śmietniku jako emerytka. Nie sądzę, żeby dużo się dało z takim czymś jak tu opisane zrobić i to z sensem, w każdym razie smutne to i współczuję tym dzieciakom, nawet jeśli one to zlewają ciepłym i nie za bardzo rozumieją, że jest czego współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: I bardzo dobrze! Niech sie rozmnazaja IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 01.09.10, 07:52 Z nich to raczej nie bedzie podatnikow, a raczej zasilkobiorcy. W najlepszym wypadku szara strefa czyli "neutralni" :) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: I bardzo dobrze! Niech sie rozmnazaja 01.09.10, 09:02 > Z nich to raczej nie bedzie podatnikow, a raczej zasilkobiorcy. > W najlepszym wypadku szara strefa czyli "neutralni" :) Kazdy jest podatnikiem czy tego chce, czy nie placacy VAT od dowolnego zakupowanego towaru, akcyze od alkoholi i od paliwa. PIT przynosi duzo mniej pieniedzy budzetowi anizeli w.w. podatki posrednie. Poza tym ja licze, ze wyjda na prosta mimo utrudnionego startu. Tacy ludzie z definicji musza byc bardziej przedsiebiorczy, anizeli tacy ktorym wszystko dano na zlotej tacy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.ib.pwr.wroc.pl 01.09.10, 10:20 > Śmieszy mnie dziennikarskie moralizowanie. Na silę szukają sensacji tam gdzie jej nie ma.. Ile Ty masz lat? Puknij się w głowę. Wyobraź sobie, że masz córkę w wieku np.14 lat. Chciałbyś aby wstawiała takie zdjecia do internetu? Zresztą, nie musisz sobie koniecznie wyobrażać, że masz córkę. Pomyśl czy to dobrze, że młode dzieczyny chcą imponować innym zdjęciami, które sprowadzają je do bycia wyłącznie obiektem seksualnym. I nawet nie wiedzą do końca dla kogo. Z drugiej strony, niestety tylko naśladują różne puste gwiazdki i gwiazdeczki... A kto wie czy nie własne mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy 01.09.10, 16:56 Ja w tych zdjęciach nie widzę nic złego. W ogóle nie rozumiem co złego z roznegliżowanych zdjęciach? Jakoś ludzie rodzą się bez ubrania i gołe ciało to nic złego. Sam fakt określania golizny jako moralnie zła świadczy o prymitywizmie naszego społeczeństwa i kultury. Nagość to po prostu nagość a nie nic złego. Precz z bigoterią.. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.09.10, 18:40 Piter, nie dyskutuj z tą lalunią, jest tego typu co te ze zdjęć - nie zrozumie. Pomylił się im kobiecy seksapil z wyuzdaniem i kobieca asertywność z pornografią we własnym wydaniu. A potem się dziwią, że są bite przez chłopaków, poniżane czy siłą zmuszane do seksu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observerr Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.10, 19:14 Wirtualny bajzel i chamstwo ostatniego rzędu. Na aniolki.szatana.eu/ widziałem całą masę zapisów, jakie wiadomości wysyłają te słodkie, kuszące kociaki. Że niby 'do białości wu***ił'? Ludzie, to i tak kulturalnie, te dzieci posługują się tak rynsztokowym słownictwem i takie rzeczy piszą pod adresem osób, które je za nisko oceniły, że... To trzeba samemu zobaczyć, a najlepiej spróbować jak to jest. Założyć konto, pooceniać te 'najpiękniejsze' (czymkolwiek poniżej maksymalnej oceny) albo skomentować ich profile. Oczywiście - zwrócić uwagę na cokolwiek: kiczowate zdjęcia, chamskie zachowanie, wulgaryzmy... I poczekać na efekty, z reguły po paru minutach reagują. Odpowiedz Link Zgłoś
stefanka35 Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka nie... 31.08.10, 12:08 Większość z nich wygląda jak z burdelu, jakieś sztuczne twory wymalowane na potęgę. Jak same tak się traktują to co się dziwić, że faceci robią z nich swoje maszynki do zaspokajania? Po prostu żałosne i żenujące... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Są zajebiste, mam już swoje trzy dychy, więc się IP: *.ip.netia.com.pl 01.09.10, 10:45 trochę nie nadaje, ale gdyby za moich czasów były takie serwisy i internet, tobym z niego nie schodził Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahahaha to jest artykuł sponsorowany przez fotka.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:17 to jest przecież nachalna krypto-reklama serwisu internetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Teraz to już nie lolitki tylko małoletnie qrewki 31.08.10, 12:22 Przyczyny takiej postawy to wzorce z mediów przy milczącej lub coraz częściej euforycznej wręcz aprobacie dorosłych. Przykłady - gwiazdki Disneya, Hannah Montana - typowa nastoletnia nimfetka o mentalności prostytutki. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka nie... 31.08.10, 14:28 Pomijając gadżety, które młode siksy usilnie eksponują na zdjęciach robionych przez same siebie (co jest równie żałosne jak one same), zdjęcia ludzi, którzy je robią sami sobie są równie smutne i żałosne... Sorry, ale patetyczne wręcz. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka n 31.08.10, 18:31 Ale zazdrosna jesteś, ze są młodsze i ładniejsze.. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 31.08.10, 18:57 OK, gdyby same robiły sobie te zdjęcia ale z artystycznego punktu widzenia i z artystycznym zacięciem - pół biedy... Zazdrosna? Nie, zła - że nie ma takich zdjęć więcej, bo po pierwszym odczuciu że widzę jakąś formę patologii, rozśmieszają mnie, prawie do łez... :D Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.09.10, 18:47 Różnica między nami dziewczynko jest taka, że ja nie potrzebuje nikogo ani niczego, tym bardziej jakichś roznegliżowanych zdjęć w necie, by się utwierdzać w swojej atrakcyjności. :) Zrozumiałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.09.10, 23:30 No nie wiem, to Ty masz pecha - że będąc facetem ludzie Cię za internetową lalunię biorą... :) Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 02.09.10, 14:33 Tiaa :), "bardzo" wysokie ma erotoman internetowy abdu_al... :) Jak cię widzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sinner Re: Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka n IP: *.szczecin.mm.pl 01.09.10, 19:56 Czy ty dziecko wiesz co znaczy patetyczne? To nie to samo co pathetic z angielskiego. Słownik do ręki a nie na forum bzdury piszesz!. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.09.10, 21:08 No fakt, pathetic to patetyczny z angielskiego na polski, wow! umiesz coś więcej niż GAME OVER. :) Ale patetyczny to również pełen sztuczności, krnąbrności czy egzaltowania. Jak dla mnie te foty takie są. Więc o co Ci chodzi? Że forma ci się nie zgadza z treścią czy że masz żal do Boga że się twój box kurczy...? Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka nie... 31.08.10, 14:39 Zauważcie, że większość z tych siks stroi jakieś miny a'la merlin monroł... :) Przypomina mi to po części miny, które widzę na zdjęciach imprezujących Anglików - popularny dziubek albo język... Hmm, szczerze to powiem, że bym się z takim facetem nigdy nie umówiła bo już ze zdjęcia wydaje się być mało oryginalny - nie jest sobą tylko kimś "trendy". Czy na dłuższą metę warto nie być sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka n IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 01.09.10, 07:54 A moze oni wlasnie sa soba :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe le sfond Gdzie są rodzice???? IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.10, 16:11 Kurewek i debili pokolenie rośnie. Rządy mogą sobie dac spokój z reformami systemu emerytur bo ta młodzież nie będzie zdolna do jakiejkolwiek pracy, więc system emerytalny umrze śmiercią naturalną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justysia Rodzice zapie...ją na raty kredytów IP: *.chello.pl 31.08.10, 18:17 "My kończyć studia, my robić kariera, my mieć samochód i bulteriera" jak śpiewał Big Cyc. To dokładnie pasuje do pokolenia czterdziestoparolatków i młodszych, a te siksy ze zdjęć tak na oko mają rodziców po czterdziestce, którzy zachysnęli się kapitalizmem po 89 roku i do tej pory nie mogą się otrząsnąć, a pogoń za szmalem i dobrami doczesnymi na tyle ich pochłonęła, że nie zauważają, że ich własne córki ku...ą się też za złotego cielca i dla uzyskania dóbr materialnych zwanych luksusowymi(nie mylić z dobrami intelektualnymi). Tutaj aż ręka świerzbi, żeby wpisać tekst popularnej fraszki Jana Kochanowskiego "Na matematyka": "Ziemię pomierzył i głębokie morze,Wie, jako wstają i zachodzą zorze; Wiatrom rozumie, praktykuje komu,A sam nie widzi, że ma kurwę w domu." Jeden rodzic traci kontakt z rzeczywistością, bo go pochłania życie zawodowe i kariera, inny po prostu goni za kasą, żeby pospłacać raty na mieszkanie, samochód, zestaw kina domowego, wakacje w Tajlandii itp. duperele. A dzieci robią swoje, jest to pokolenie MTV, wyjątkowo pozbawione hamulców bachory, którym przyświeca dodatkowo idea Owsiaka "Róbta co chceta" i plakaty typu "Kocham nie krzyczę"/"Kocham nie biję". Gówniarzeria wie, że jest praktycznie bezkarna, dopóki nie osiągnie pełnoletności. Zawsze może przecież poskarżyć się na bardziej wymagającą matkę czy ojca, że ten czy ta się znęca (wystarczy dać szlaban na wyjścia z kumplami), poniża (wystarczy powiedzieć - ty głąbie) albo molestuje (trudno zweryfikować takie oskarżenia, a pomówiony ma przesrane na całej linii). Do tego już od przedszkola dzieciaki są podpuszczane, żeby kablować na rodziców i siebie nawzajem, a różne kampanie przeciwko przemocy (z założenia słuszne, ale dające możliwość wykręcania kota ogonem) utwierdzają je tylko w przeświadczeniu, że są równorzędnymi partnerami (masło maślane, sorry) dorosłych, choć nie mają ani podstaw intelektualnych, ani doświadczenia, które pozwalałyby im zabierać głos w dyskusji o wychowaniu. A summa sumarum zawsze i tak można zwalić winę za swoje przewiny i głupotę na rodziców, którzy nie dostatecznie poświęcali czas, nie okazywali troski, stresowali i demotywowali, jak gada większość zbuntowanych nastolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
silawprecyzji0 Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka nie... 31.08.10, 17:06 mysle ze artykul napisany pod gusta redaktora naczelnego gazety wyborczej radom. Pana Irka. Odpowiedz Link Zgłoś
lolek_do_kfadratu Re: Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka n 01.09.10, 13:58 Myślę, że artykuł w ogóle jest wyssany z palca. Panie redaktorze: kto Panu uwierzy, że znalazł Pan do rozmowy osobę, która "od paru tygodni" istnieje na fotce.pl i ma login "kocica". Daj Pan spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 17:27 Przerażające, co za społeczeństwo nam się szykuje. Budować zawczasu jak najwięcej więzień. Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy 31.08.10, 18:32 A tobie o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silawprecyzji0 Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.radom.vectranet.pl 31.08.10, 20:33 to ze Pan redaktor lubi przyjaźnić się z nastolatkami i domniemam że nie jest to zwykła przyjaźń tylko coś obleśnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rokokoko Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.anicasystem.com.pl 01.09.10, 10:19 To się GW obudziło Odpowiedz Link Zgłoś
kryptopatolog przyczyny (od najważniejszej) 01.09.10, 10:51 1. rodzice: - niby banał, ale sprawa jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje. otóż nie chodzi tylko o to, że rodzice olewają dzieci, zajęci pracą lub przeciwnie, przysłowiową "budką z piwem". są gorsze błędy, gorsze powody, na przykład permanentna kontrola, frustracja rodziców spowodowana tym, że córka dorasta, że nie jest już od nich w pełni zależna. władza rodzicielska... niektórzy się od niej uzależniają. a sponiewierana przez rodziców nastolatka szuka azylu tam, gdzie ich ręka nie sięga. to nie tylko internet, ale też jakieś marzenia o kolczykowaniu się, tatuażach, jednym słowem robieniu tego, na co oni nie pozwolą. dodatkowo, tematem tabu jest fakt, jak niektórzy rodzice traktują swoje córki, mianowicie: matka wychowuje córkę na swoją przyszłą opiekunkę (tak by córka była nieszczęśliwa w życiu i miała dla mamusi więcej czasu), ojciec zaś ma seksualne marzenia z córką w roli głównej, gdyż przypomina mu ona żonę sprzed 15-20 lat. oczywiście większość takich ojców nie molestuje swej córki, za to bywają wobec niej agresywni, zaborczy, i/lub oziębli uczuciowo. 2. mass-media - wszechobecny kult seksu (seks się sprzedaje). wszechobecny kult rywalizacji, typowy dla kapitalizmu i komercji. ogłupiające programy dla młodzieży, nie przekazujące żadnej wartości poznawczej. kult "życia chwilą" bez szerszego spojrzenia na konsekwencje. kult "wyszalenia się", propagowany przez korporacje tak, by młody człowiek zrobił wszystko co ciekawe i przyjemne przez 2-3 lata nastoletniości, a później wbił się w krawacik i był typowym wypalonym z przyjemności pracownikiem. 3. otoczenie - wprowadzenie gimnazjów, gdzie najbardziej newralgiczne roczniki są zostawione same sobie i do tego czują się już dorosłe; blokowiska, gdzie jest dużo młodzieży, wielka konkurencja i rywalizacja (kult rywalizacji jest wszędzie, potęgowany także przez rodziców i media), chęć przypodobania się innym, rywalizacja o pozycję w grupie, o chłopaków; wszechobecne plotki i inwigilacja jednostki przez grupę; Oczywiście nie można generalizować i popadać w skrajności; jest sporo porządnych dziewczyn, szanujących się, mających poczucie własnej wyjątkowości i wartości. Ale nawet one są pod wpływem zła - ich rodzice popełniają błędy, telewizja pokazuje to co pokazuje, a znajomi z osiedla i szkoły są, jacy są. Po paru latach, nawet małymi kroczkami, nawet z porządnej nastolatki może się zrobić zniszczona 20-25 latka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: przyczyny (od najważniejszej) IP: 89.174.250.* 01.09.10, 13:15 a przepraszam od czego są kobiety, także nastoletnie, jak nie od uprawiania seksu. Kobiety z dużym poczuciem swojej wartości są najczęściej egoistkami myślącymi tylko o własnej c..ie i traktuja otoczenie w tym mężczyzn instrumentalnie. Młode siksy mają ochotę na seks, więc o co chodzi. Tutaj najwidoczniej wypowiadają się sami impotenci i brzydule które nie mają na to szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menda Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:16 Eee wszystko sciema. W American Beauty tez byla taka jedna rzekomo napalona nastolatka, a jak przyszlo co do czego to spekala na maxa. W wiekszosci przypadkow pewno jest ten sam motyw. Zwykle pozerstwo podszyte strachem przed brakiem akceptacji/wykluczeniem przez rowiesnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka nie... 01.09.10, 11:19 "bardziej odważniejsi są prawie nadzy" a najbardziej najodważniejsi są zupełnie nadzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihihi Re: Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:57 To ja zasadniczo jestem najbardziej najodważniejsza, śpię nago i mam parę nagich fotek. A! i jeszcze seks uprawiam nago BRAWO KOREKTA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tow.janwinnicki Gdybym był rodzicem... 01.09.10, 11:56 i znalazłbym coś takiego sprałbym k...ę po pysku. Po odzyskaniu przytomności - sprałbym ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koles Re: Gdybym był rodzicem... IP: 94.127.109.* 01.09.10, 12:05 JAK BEDZIESZ to pogadamy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boom Re: Gdybym był rodzicem... IP: *.aster.pl 01.09.10, 13:58 wydac ze dorosles do bycia rodzicem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiphip Re: Gdybym był rodzicem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 14:13 Powinieneś być księdzem, prawić moralizatorskie kazania i zapraszać niegrzeczne dziewczynki na osobność gdzie ukarzesz je swoim batem, bo przecież o tym myślisz pisząc tego posta kipiącego zbulwersowaniem wobec własnych zahamowań. W innych kulturach sex jest dozowlony od pierwszej miesiączki i nie sądze by ten trend nie dotarł i do nas. Inna sprawa to mylenie pedofili z gustowaniem w lolitkach 13-14-15 letnich nastolatach, które często wyglądają na dojrzałe. Zarówno seksualnie jak i mentalnie. Pamiętam kiedys moją rówieśnicę, która była ze mną na obozie wędrownym. Miełem wówczas 15 lat i byłem smarkacz. Był tam również 16 letni chłopak dosyć już obeznany i doświadczony. Chodzili i kręcili ze sobą. Jej dojrzałość mnie wówczas powalała. Na pewno była bardziej serio niż te dzisiejsze nastolaty, ale to było 17 lat temu. Oczywiście wówczas w mojej klasie 80% to były bardzo grzeczne przestraszone dziewczynki, cnotliwe, bojażliwe itd. Te kilka lat póżniejszy wiek inicjacyjny na pewno daje lepsze uformowanie. Ale taki jest trynd. Czy da się go powstrzymać? Mam to w nosie. Nie uważam Polańskiego za pedofila, jak to kipią oburzeniem co niektórzy. Zdrowy facet zawsze będzie miał ochotę na lolitkę, być może i tym bardziej im bardziej ma poczucie, że go młodość w swojej swobodzie i beztrosce ominęła. To zauroczenie samym momentem w którym z dziewczynki wykluwa sie kobieta i jej świadomość, wraz z wszystkim tym co jest wspomnieniem młodości jako czegoś co se ne vrati. Choc dziś to już jest świadomość dużo bardziej jedostronna opierająca się tylko i wizerunek i seksualny marketing. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Gdybym był rodzicem... 01.09.10, 14:27 Nie wiele bys wskoral. Poza przyznaniem sie przed dzieckiem ,ze nie umiesz rozwiazywac problemow inaczej niz silowo. W artykule jest pare sugestii ... dziecku chodzi miedzy innymi o uwage. Zamiast je prac to moze byc z dzieckiem posiedzial troche (wspolne ogladanie telewizji sie nie liczy) ? Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 01.09.10, 16:26 tow.janwinnicki napisała: > i znalazłbym coś takiego sprałbym k...ę po pysku. Po odzyskaniu przytomności - sprałbym ponownie. A jaką masz pewność, że odzyskałbyś tę przytomność? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Dziewczyny, wszystko dziewczyny :-/ 01.09.10, 14:20 Dziewczyny, wszystko dziewczyny :-/ Wszyscy mają mnóstwo do powiedzenia o tym, co dziewczyna powinna i nie powinna. Nie interesuje was zupełnie, kto jest odbiorcą tych zdjęć. Że zdjęcia są skierowane do chłopców. Jeśli już tak strasznie was to razi, to zajmijcie się facetami. Nie wiem dlaczego zawsze to dziewczęta występują w roli tych, które muszą się pilnować, chronić. Chłopcy nie muszą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiphip Re: Dziewczyny, wszystko dziewczyny :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 15:17 Bo to Wy dziewuszko wyznaczacie Nam poziom. To dlatego facet się nigdy nie puszcza. On ma instynkt myśliwego. Poluje na seksualną zdobycz. Facet co najwyżej korzysta z okazji. Dlatego kultura to Wam wyznaczyła rolę tych, które maja podnosić i umacniać w Nas wiarę w wyższe wartości. Jeśli jesteście łatwe- korzystamy z tego-nic nie tracimy. Jeśli szanujecie się my też szanujemy i wchodzimy na wyższy poziom człowieczeństwa :) ulegając czemuś więcej niż tylko chwilowej podniety. Zauroczeniu. Miłość raczej opiera się na idealizacji a ta raczej budzi się poprzez wstrzemięzliwość i czułość. Raczej wzruszenie niż podnieta. Dlatego dziwi mnie to, że nie doceniacie roli edukatorek i cywilizatorek nas męzczyzn w drodze postepu moralnego (sic!) Taka doniosła rola i niedoceniacie? Wiesz faceci może i są skur... ale przynajmniej są szczerzy w swoich intencjach. Idziemy z wami do łóżka bo mamy na to ochotę. Natomiast wy macie tysiące różnych powodów i powodzików. Ostatecznie te kilka chwil przyjemnośći i rozładowana napięcia czyni nas istotami bardziej manichejskimi. Dlatego (tuż) już po, stać nas na więcej bezinteresowności i jesteśmy gotowi podjąć się i zaangażować niczym mali chłopcy w pomysłowości i technologicznym postępie. Natomiast wy raczej non stop przebywacie w świecie w którym liczy sie wasza atrakcyjność. Jesteście tym zaaferowane cały czas. Gdyby wam popuścić to zamieniacie się w prawdziwe suki. Kto wie czy rola jaką wam wyznacza kultura nie jest w istocie trzymaniem na smyczy gorszego zwierza!! To dlatego w katolicyzmie to facet jest księdzem a nie wy kobiety. Jest w tym jakaś mądrość. Nie powiem, choć mówię to z przekory, bo mnie kościół odpycha również przez instytucję celibatu. Pamiętam w filmie "Szczęśliwego Nowego Jorku" jak kobieta grana przez K.Figurę radzi się chłopka z Podkarpackiego-emigranta granego przez Z.Zamachowskiego-że jakiś jegomość (boogatty) ma na nią ochotę (bodajże za cycki złapać). Ten jej radzi. Za żadne skarby nie dawaj! Ja najpierw testowałem dziewczyny. Jak mi która nie odmówiła to sobie korzystałem, a jak spotkałem taką, która nie chciała dać to się zakochałem i ożeniłem! No i ona tak zrobiła i potem przybiegła do niego i mówi, że odmówiła, udając zbulwersowaną i facet (ten bogaty) klęknął niemal i powiedział, że pierwszy raz spotkał taką kobietę w życiu i chce się z nią ożenić!! Dziękowała temu kmiotkowi z Podkarpacia... He, he, he... Taka przypowieść o prawdach między kobietami a facetami. Na razie trend jest taki, że wy zamieniacie się w prawdziwe suki, a my na tym korzystamy. Choć marzymy o tej jedynej, która będzie wyjątkowa tzn będzie umiała połączyć ogień z wodą. Rozpalając zarówno nasze serce jak i ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiphip Re: Dziewczyny, wszystko dziewczyny :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 15:35 To my się powinniśmy dostosowywać do waszych wymagań, bo to wy wybieracie. Dostosowujemy sie do waszych progów. Stara kultura prababek miała swoją mądrość. Na razie cała kultura młodzieżowa urabia młode dupy tym jak się podobać i jak wyrwać chłopaka. Odwrócenie kota ogonem, bo na jeden raz każda jest dobra i dla was to, że chłopak na was leci, nie powinno być pretekstem do wyciągania zbyt pochopnych wniosków. Ta cała kultura młodzieżowa, te pisma i portale dla nastolatek to wygląda jak świadome działanie syndykatu wielbicieli lolitek. Jest prawnie dozwolone. Jak i fakt, że w modelingu pracują 15 letnie dziewczęta stylizowzne na bardziej dojrzałe. To dlatego cała ta awantura o Polańskiego wybitnie mnie wk.rwiła. Co za hipokryzja współczesnych społeczeństw! Z jednej strony kształtuje się dziewczyny na młode zdziry a z drugiej udaje święte oburzenie! Do tego ciche przyzwolenie na to, że jak rówieśnik rżnie małolatę to jest w porzo, a jak 10 lat starszy dupczy nastkę to już jest pedofil (sic!) Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl @hiphip 01.09.10, 18:54 Zauważyłam taką prawidłowość, że facet mówiący o sobie per "my, faceci" jest zawsze niepewny siebie i swojej męskości. Dlatego musi sobie ustawiać za plecami mur ze wszystkich, uogólnionych facetów świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiphip Re: @hiphip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:56 Sama zaczęłaś. To do nas skierowane? Tak! Ale nie do naszego intelektu, rozumu, serca, emocji, ale do naszego kut.sa, Kto stawia woła za karetą? Anuszko? Wy też jednym frontem... He, he. Chociaż nie istnieje ani męska ani żeńska solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Dziewczyny, wszystko dziewczyny :-/ 01.09.10, 21:44 Jeny, bo baba to zawsze towar, a chłop kupiec/klient. Imo cienkie jest jedno i drugie, w jakichkolwiek kontekstach, ale fakt, że i jedni i drudzy zwykle myślą, że tylko rola towaru jest nie za bardzo. Tu bym nacisnęła. Na poczatek przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mniszka13 ale hipokryzja..... 01.09.10, 14:28 nie rozumiem oburzenia. przeciez to hormony i biologia. ludzka seksualnosc budzi sie w wieku 14 lat, a nie 18 czy 21!!! jedyne, co mozna zrobic, to postawic na edukacje seksualna, aby ograniczyc ilosc niechcianych ciaz. niestety, zastraszanie czy okazywanie swietego oburzenia bedzie malo skuteczne. i o dlaczego redaktor skupia sie na dziewczynach? bardziej go wzburza brak warunkowanej niesmialosci u kobiet...? to se ne wrati. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dart Niegrzeczne? IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.10, 15:01 Grzeczne dziewczynki idą do nieba a niegrzeczne? Niegrzeczne dostają prędzej czy później po mordzie na ziemi i lądyją w kącie pod schodami, tam gdzie szmaty. Póki ku...ą się z chłopakami wolnnego stanu - ok, ale za rozbijanie związków kula w łeb. Poprzedzoene tortutami, które tak lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel33wawa Dojrzałość płciowa 01.09.10, 15:54 "Kiedy osiągamy dojrzałość płciową? odpowiada prof. Zbigniew Lew-Starowicz (2007-02-26) Dojrzałość płciową biologiczną osiągamy w okresie dojrzewania, kiedy u mężczyzny rusza produkcja plemników a u kobiet pojawia się cykl miesięczny, słowem gdy on i ona zyskują zdolność do zapłodnienia. Jej objawem jest pierwsza miesiączka u dziewczynki (zwykle 11-14 lat) oraz pierwszy wytrysk u chłopca (14-16 lat)." To oczywiście nie oznacza pełnej dojrzałości psychicznej, ale że 14- latki się prężą, rozbierają i szukają doświadczeń erotycznych - czy to aż takie dziwne? (i żeby nie było, że mam skłonności do nastolatek. nie mam) Odpowiedz Link Zgłoś
klarak Brunetka szuka w sieci przygody. Bez ryzyka nie... 01.09.10, 16:01 "bardziej odważniejsi są prawie nadzy." - korekto! pobudka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wen_Yinlu Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.12-4.cable.virginmedia.com 01.09.10, 16:29 I stąd zamiast dzieci najlepiej mieć zwierzaka :) Chomik mi się nie będzie puszczał w sieci a potem leciał i beczał, że go nie chcą, bo portek Kalwina Klajna nie ma. Ale tak serio - to ciężka sprawa, żartujemy czasem z mężem, że jak nam córkę zacznie nosić na boki to czeka ją długi wypad z nami do jakiejś dzikiej części Mongolii, gdzie najwyżej będzie mogła do koni zęby szczerzyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silawprecyzji0 Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.radom.vectranet.pl 01.09.10, 17:22 kogo to obchodzi, artykuł z ch.ja wzięty, naprawdę Pan redaktor Ireneusz Domański "wielki" działacz opozycyjny chyba już dawno powinien zostać zastąpiony ale przejść do pudelka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:58 Raczej Dymański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silawprecyzji0 Re: Gdy w sieci nie ma ryzyka, nie ma też zabawy IP: *.radom.vectranet.pl 01.09.10, 23:51 Ireneusz Dymański fakt lepiej brzmi Odpowiedz Link Zgłoś