sympatyksympatyka
11.09.10, 08:48
mówię tu o ludziach pod Krzyżem, tych wszystkich, którzy gdyby nie prawo, nie policja, Straż Miejska pozabijali by innych którzy myślą inaczej - polityków partii Tuska, Napieralskiego.
Jak ktoś taki może uważać się za Katolika, jak Kościół może popierać takie działanie?
Dlaczego wczoraj na Wawelu przeczytano tylko część z listy pasażerów lotu do Smoleńska? Są lepsi i gorsi?
Jedna wielka obłuda, przecież to oczywiste że to był wypadek w wykonywaniu polecenia. Wypowiedzi pilotów, którzy nie podjęli by się lądowania w takich warunkach. Obecność generała w kabinie pilotów świadczy o presji jaka była wywierana na pilotach. Słowa Lecha Kaczyńskiego "my się jeszcze policzymy" kiedy piloci nie chcieli wylądować w Gruzji, kiedy żołnierza który odmówił wylądowania wyzywa się od tchórzy, kiedy ktoś ratuje komuś życie...
Jeśli Jarosław Kaczyński jest katolikiem to ja nim nie jestem.