aquariusthomas
23.09.10, 17:27
Panie Kosztowniak.
O tym jak mizernie wygląda nawiązywanie współpracy ze strony PISu w Radomiu niech zaświadczy fakt, z jaką pompą zrobiły to Kielce.
Tekst linka
Jako ciekawostkę powiem Pani, że mieszkając w Edynburgu z zadowoleniem zauważam, ze już osoby, które wykonują proste prace budowlane po kilku latach pobytu biegle mówią po angielsku. Więc proszę nie ściemniać mi tutaj, że wizyta jest udana. Mamy Chińczyków w Wielkiej Brytanii inwestujących i wiem jak się prowadzi negocjacje. Może powinien Pan wiedzieć, że tutaj trzeb kalibru dużego. Poza tym po co Tajwan? A nie lepiej byłoby zacząć od Chińskiej republiki Ludowej?Zainteresować sprawami lotniska, biznesu, dalej choćby zaoferować miejsce na fabrykę nie wiem komputerów, tranzystorów, sprzętu rolniczego. To są konkrety. Wymiana kulturalna czy edukacyjna nie jest warta aż takiej świeczki by jechać na Tajwan. Proszę mi wierzyć...
Poza tym jak chce Pan być prezydentem proszę się liczyć z tym, ze na spotkaniach przedwyborczych jak będę w Radomiu przeegzaminuję Pana i wszystkich kandydatów ze znajomości angielskiego. PS. Poza tym osoba mająca tytuł magistra i jeszcze ukończonych kilka kursów sama powinna angielskim bądź niemieckim władać biegle.