zywiec80
24.09.10, 08:43
Mam okazję często bywac w jej okolicy i parkowac tam auto. Po pól godzinnym postoju nadaje się ono (auto)tylko do mycia. Cała ulica jest zasypana w cemencie i po przejezdzie którejś rozklekotenej betoniarki tumany cementowego kurzu wzbijają sie na 15 metrów w górę. Ja się pytam gdzie jest straż miejska ,pewnie gania babcie z pietruszką hehe.
Dlaczego betoniarnia na ul Morkej nie wypuszcza aut bez mycia a tutaj chulaj dusza?
Nie wspominam juz o stanie technicznym tych aut na widok któych policja jakoś dziwnie odwraca wzrok w drugą stronę .