Betoniarnia Zubrzyckiego-gdzie jest straż miejska

24.09.10, 08:43
Mam okazję często bywac w jej okolicy i parkowac tam auto. Po pól godzinnym postoju nadaje się ono (auto)tylko do mycia. Cała ulica jest zasypana w cemencie i po przejezdzie którejś rozklekotenej betoniarki tumany cementowego kurzu wzbijają sie na 15 metrów w górę. Ja się pytam gdzie jest straż miejska ,pewnie gania babcie z pietruszką hehe.
Dlaczego betoniarnia na ul Morkej nie wypuszcza aut bez mycia a tutaj chulaj dusza?
Nie wspominam juz o stanie technicznym tych aut na widok któych policja jakoś dziwnie odwraca wzrok w drugą stronę .
    • Gość: Klient Betoniarnii Re: Betoniarnia Zubrzyckiego-klient to śmieć IP: *.free.aero2.net.pl 29.07.13, 11:29
      Myślę że problem zabrudzonych aut, to jest pikuś w porównaniu, tego co muszą przeżywać klienci betoniarni. Betoniarnia, wcale nie liczy się z klientem, beton zamówiony można dostać nawet jak to było w moim przypadku, nie godzinę , dwie na kiedy był zamawiany, ale nawet 3 dni później, z nerwami i brakiem zwrotów kosztów ludzi do pracy. Za swoje ciężko zapracowane pieniądze dostałem beton, ale z taką łaską, że pytam się czy to Średniowiecze?, czy to jedyna betoniarnia w Radomiu?Nie !!!dlatego nigdy więcej nie chcę o niej słyszeć.
      • jestnaswielu Re: Betoniarnia Zubrzyckiego-klient to śmieć 31.07.13, 08:21
        Mam jeszcze pytanie dotyczące betoniarni np. tej na Zubrzyckiego.

        Wielokrotnie z jadącej betoniarki wylewa się beton najczęściej na zakrętach, skrzyżowaniach (tak wiem fizyka i siła odśrodkowa), no i co wtedy jak się rozleje, ale NIE jest się świadkiem zdarzenia. Gdzie to zgłosić? Takie sytuacje zdarzają się na skrzyżowaniu Zubrzyckiego/Kozienicka i okolicach więc sprawcami są betoniarki, a raczej kierowcy tej betoniarni.
Pełna wersja