starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach

02.10.10, 14:44
Witam
Być może, że nie wszyscy wiedzą, ale problemy Liceum Ekonomicznego w Lipinach, w dużej mierze wynikają nie tylko z niżu demograficznego ale z polityki oświatowej prowadzonej przez Starostwo Powiatowe w Przysusze – a ściślej przez Starostę Niemirskiego.
Bo jakże inaczej nazwać fakt, że Starosta Niemirski w Przysusze zrobił konkurencję wobec Liceum Ekonomicznego w Lipinach. Bo o ile w Przysusze było i Liceum Ogólnokształcące oraz Liceum Zawodowe, to moim zdaniem tak powinno zostać.
Natomiast każdy kto chciałby uczyć się w Liceum Ekonomicznym uczęszczałby do Lipin. (a kto do Liceum Rolniczego to do Borkowic).
Zresztą tak przez wiele lat było i każdemu to pasowało. Również, do mojej klasy chodzili uczniowie z terenu gminy Wieniawa czy też Gielniów, którzy mieli bliżej do Przysuchy, jednak wybierali Lipiny, bo chcieli chodzić do Liceum Ekonomicznego.
Co jeszcze jest istotne, LE w Lipinach jest szkoła z długoletnią tradycją, ma nie tylko kadrę (ekonomistów) ale też jest szkołą jakich nie ma wiele w Polsce, z racji swego położenia oraz bazy.
Jednak dopiero „nasz rodak” starosta Niemirski zrobił inaczej.
Moim zdaniem po prostu „zarżnął” LE Lipiny, (również i Borkowice) wprowadzając im konkurencję w Przysusze. Bo trudno teraz oczekiwać, że ktoś z terenu gminy Wieniawa wyśle dziecko do odległych Lipiny, gdyby dziecko chciało chodzić do LE, podczas gdy ma bliżej Przysuchę.
Dodatkowo, jako absolwenta LE w Lipinach oraz mieszkańca Naszej Gminy, denerwuje mnie, gdy ciągle czytam, że szkoła w Przysusze (konkurencyjna) otrzymuje dotacje ze starostwa na rozwój bazy, oraz na tworzenie nowych pracowni oraz projektów unijnych, podczas gdy Lipiny traktowane są po macoszemu.

Być może, że wpływ na to ma też kierownik oświaty ze starostwa p. Bednarski, którego zona jest …. Dyrektorem konkurencyjnej szkoły w Przysusze.
Dlatego, w Liceum w Przysusze uczniowie często uczą się na dwie zmiany, co również jest ze szkodą dla uczniów. (ale nauczyciele i żona p. Bednarskiego mają „kasę” za nadgodziny), przez co NASZA szkoła ma coraz mniej uczniów.

Jak zauważyłem starosta do Lipin przyjeżdża tylko na imprezy, aby „zaprezentować” się i „wygłaszać” przemówienia.
Bo mimo, że jest to szkoła „powiatowa” to jednak nie starostwo, ale Gmina partycypuje w kosztach jej utrzymania, co z kolei odbywa się kosztem szkół podstawowych, które z kolei są „na utrzymaniu” Gminy. (dotyczy to m.in. kanalizacji, czy też budowy „orlika”)

Jednak tak Starostwo nie powinno postępować. Dodatkowo gdy rzekomo mamy „swojego” starostę.

Bo szkoły w Przysusze nie powinny funkcjonować na krzywdzie i kosztem Lipińskiej. Szkoły z tradycjami i sentymentem uczniów nawet i z odległych miejscowości, którzy kiedyś do niej uczęszczali.
Bo taka szkoła w Gminie podnosi nie tylko prestiż, ale także tworzy liczne stanowiska pracy. Stanowiska, które mają szczególne znaczenie w tak biednej Gminie jak nasza.

Dlatego, ze swej strony jeśli będę miał taką możliwość, uczynię wszystko, aby odwrócić tendencję zaprowadzoną przez starostę Niemirskiego.
    • ranczowilkowyje Re: starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach 02.10.10, 14:51
      Sławek, to nie wiesz, że KOSZTEM Lipin starosta "kupuje" sobie przychylność mieszkańców Przysuchy.
      Zobacz ilu nauczycieli pracuje u Bednarskiej w Przysusze.
      Za to Lipiny starosta ma w .... głębokim poważaniu.
      • mieszkaniec38 Re: starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach 02.10.10, 15:42
        Szkoda szkoły w Lipinach tym bardziej, że starosta Niemirski jest podobno z Odrzywołu (z każdym dniem zaczynam w to wątpić), i obojętnie patrzy na upadek tej szkoły, naszej szkoły. Kiedyś było wiadomo, że szkoła rolnicza jest w Borkowicach, ekonomiczna w Lipinach, a liceum technikum w Przysusze. I komu to przeszkadzało? Wystarczyło tylko na równi wzmacniać potencjały tych szkół, pilnować by same sobie nie tworzyły konkurencji. Tym bardziej łatwo to zrobić gdy te wszystkie szkoły podlegają właśnie starostwu. A tymczasem co mamy? Borkowice już prawie upadły, Lipiny nad krawędzią tylko Przysucha się rozwija. Panie starosto u nas też potrzebna jest taka szkoła, a przy niej kilkadziesiąt miejsc pracy dla ludzi z naszej gminy. Niech Pan tego nie niszczy! Lipiny mają swoją tradycję i tysiące absolwentów, mają możliwości tylko trzeba dać im szansę. A nie przepychać swoje koncepcje o budowani kampusu w Przysusze i zatrudniani tam ludzi ze swoich układów. A jeśli ta szkoła upadnie to Pan będzie miał ją na sumieniu.
        • witebski starosto będziesz miał LE w Lipinach na sumieniu! 02.10.10, 16:38
          mieszkaniec38 napisała:

          > Szkoda szkoły w Lipinach tym bardziej, że starosta Niemirski jest podobno z Odr
          > zywołu (z każdym dniem zaczynam w to wątpić), i obojętnie patrzy na upadek tej
          > szkoły, naszej szkoły. Kiedyś było wiadomo, że szkoła rolnicza jest w Borkowica
          > ch, ekonomiczna w Lipinach, a liceum technikum w Przysusze. I komu to przeszkad
          > zało? Wystarczyło tylko na równi wzmacniać potencjały tych szkół, pilnować by s
          > ame sobie nie tworzyły konkurencji. Tym bardziej łatwo to zrobić gdy te wszystk
          > ie szkoły podlegają właśnie starostwu. A tymczasem co mamy? Borkowice już prawi
          > e upadły, Lipiny nad krawędzią tylko Przysucha się rozwija. Panie starosto u na
          > s też potrzebna jest taka szkoła, a przy niej kilkadziesiąt miejsc pracy dla lu
          > dzi z naszej gminy. Niech Pan tego nie niszczy! Lipiny mają swoją tradycję i ty
          > siące absolwentów, mają możliwości tylko trzeba dać im szansę. A nie przepychać
          > swoje koncepcje o budowani kampusu w Przysusze i zatrudniani tam ludzi ze swoi
          > ch układów. A jeśli ta szkoła upadnie to Pan będzie miał ją na sumieniu.

          Też tak uważam.
          Starosto - będziesz miał Lipiny na sumieniu oraz ludzi którzy tam pracują. Tymczasowa szkoła kadetów i to prywatna nie nie jest gwarancją pracy dla mieszkańców.
          ŻADAMY
          równiego traktowania Lipin wobec "skowyrówki" w Przysusze.
    • prawywyborca Re: starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach 02.10.10, 17:25
      Szkoła w Lipinach tyle przetrwała, ale panowania starosty Niemirskiego chyba nie przetrwa. Jak to jest, że człowiek, który powinien nam pomagać, który wywodzi się z Odrzywołu nic nie robi dla swoich ziomków? To jest paradoks chyba na skalę światową
      • tulipan889 Re: starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach 02.10.10, 17:38
        Niedobrze sie dzieje nasza gmina coraz bardziej podupada a wydawało by sie że starosta z Odrzywołu powinien być bardziej przychylny dla ziomali a tu niestety co innego sie dzieje..
        • johnyzawiedziony Re: starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach 04.10.10, 10:38
          A co na to wszystko nauczyciel lipińskiej szkoły Stanisław Gapys, który jako przewodniczący Rady Gminy Odrzywół ma realny wpływ na postępowanie wójta czy starosty. Czy wychodził z jakąś inicjatywa mającą na celu ratowanie tej szkoły. Czy siedzi cicho bierze pensję oraz 1200zl za bycie przewodniczącym i czeka na emeryturę?
          • stasiek-gnida-dworska Re: starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach 05.10.10, 22:03
            Dla Stanleja liczy się tylko kasa. Pewnie już teraz liczy sobie ile kasy mu przybedzie po nastepnych wyborach. Oby sie nie przeliczył. Przydupas jeden. Patrzy jak dotrwac do emerytury a szkole podobnie jak starosta ma w d.... i zrobi wszystko co mu sandał każe.
            • chudybyk.2 Re: starosta, który "zarzyna" LE w Lipinach 06.10.10, 08:02
              Wydaje mi sie że tacy ludzie liczą na przetrwanie do jakiegoś okresu a potem niech sie dzieje co chce.. dlatego nie zależny chyba im aby to zmienić lub coś polepszyć, każda zmiana wymaga również zmian kadrowych czy finansowych a tak jest jak jest i aby do przodu z dnia na dzień..
Pełna wersja