pikalex
03.12.10, 18:31
– Rzeczywiście sobie nie radzimy, ale w Warszawie jest jeszcze gorzej – tłumaczy nieporadność służb odpowiedzialnych za odśnieżanie Aleksander Bacciarelli z Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji [cyt. za tygodnikiem 7dni]
Przyjedź Pan na ulicę Radomskiego i Wyścigową i zobacz Pan w jakich warunkach dzieci muszą chodzić do szkoły. Nikt nie odśnieża chodników.
Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś odważny, kto wywali Pana z tego stołka z WIEEELKIM hukiem.