Moc się rodzi, Bóg truchleje - Krzysztof Feusette

25.12.10, 11:50

Moc się rodzi, Bóg truchleje
23 grudzień 2010
Kiedy sanie Świętego Mikołaja zniknęły za wzgórzem niechcianych prezentów, w mroku stodoły ktoś zapalił świecę. Przez uchylone drzwi przemykały do środka dziwne sylwetki, rzucając na drzewach raz cienie małe i puchate, raz wielkie i kościste. A gdy kukułka oznajmiła północ, w środku zapanował nieludzki harmider. Każdy z przybyłych miał coś do powiedzenia, jedni krzyczeli, drudzy szeptali, trzeci gadał, czwarty dopowiadał. – Cisza! – ryknął basior, mrużąc wilcze oczy. – Zaczynamy głosowanie! Kto z zebranych jest za tym, by kaczki nie mówiły nawet w Wigilię, zechce podnieść tylną łapę i nasikać na przycisk. Dziękuję. Kto się wstrzymał, nie widzę. Kto jest przeciw? Tylko mysz pod miotłą. Biedna, bo głupia. Brawa dla pozostałych. Informuję, że kwaczące nie mają wstępu do leśniczówki i jest to realizacja postulatu sikorki o dorżnięciu watahy za permanentne sianie nienawiści do mnie i kaszalota. A teraz powitajmy brawami lisa, który wykona utwór „Stary niedźwiedź mocno śpi”.

Po programie artystycznym na scenę wychodziły kolejno: osioł, który upierał się, że nie jest tchórzem, tchórz, który bał się przyznać, że jest baranem, wreszcie świnia wycierająca sobie twarz cytatami z Gombrowicza. Wigilijne spotkanie zakończyły tańce, kaszalot pląsał z wroną, która wciąż dowodziła, że uratowała orła, choć wszyscy widzieli, że chciała go rozdziobać. Na koniec zwierzęta odśpiewały kolędę prawdziwych dziennikarzy: „Moc się rodzi, Bóg truchleje” i wobec utraty zdolności mówienia rozeszły się do codziennych zajęć. – Co za ludzie – skwitowała mysz następnego dnia, ponieważ mówiła po ludzku, kiedy tylko chciała. A teraz morał.

Czemuś biedny, boś głupi – to stare przysłowie.

Bo dziś życie w Polsce inne nam podpowie.

Że biedny tak naprawdę, jest tylko ten głupi,

co ze strachu przed miotłą daje się przekupić.

Końskiego zdrowia na święta i po świętach.

blog.rp.pl/feusette/
    • agent.bolek.donosi Re: Moc się rodzi, Bóg truchleje - Krzysztof Feus 25.12.10, 12:00
      Po Kolei Panowie. Zapis z dworcowego megafonu
      21 grudzień 2010
      Ding-dong! Pociąg do premiera Donalda Tuska wjeżdża na tor ślepy przy peronie “co z tą koleją”. Podróżnych prosimy o niezbliżanie się do premiera, bo gdy jest wkurzony, nie odpowiada za nic.

      Jednocześnie informujemy, że wkurzony jest faktem, iż musi kogoś zdymisjonować w związku z chaosem na kolei, co z kolei może zostać źle odebrane przez rzesze jego fanów.

      Ding-dong! Pasażerowie oczekujący na dymisję ministra Grabarczyka proszeni są o przejście na peron piąty w Katowicach, który istnieje wyłącznie w rozkładzie jazdy. Jednocześnie informujemy, że minister ostatecznie rozszyfrował skrót PJN, kończąc swoje porywające wystąpienie w Sejmie słowami “Pasażer jest najważniejszy”. Niestety, nazwisko pasażera nie padło.

      Ding-dong! Dzięki śledzeniu ministra znane jest już nazwisko najważniejszego pasażera. Literuję: “te” jak “trwa”, “u” jak “ustalanie”, “es” jak “sprawców”, “ka” jak “katastrofy”. Powtarzam: trwa ustalanie sprawców katastrofy. Dla tego z podróżnych, który trafnie rozpoznał nazwisko premiera, mamy dwa jednoosobowe pociągi relacji prezes Rady Ministrów – minister infrastruktury.

      Ding-dong! Premier zażądał od ministra listy nazwisk osób zajmujących kierownicze stanowiska w PKP, ze szczególnym uwzględnieniem kierowników wagonów restauracyjnych oraz sypialnych. Szef rządu chce osobiście interweniować w sprawie rozgotowanych parówek oraz brudnych jaśków.

      Ding-dong! Zakończyło się spotkanie władz PKP na Dworcu Centralnym w Warszawie, które z powodu pięciostopniowego mrozu rozpoczęło się z czterogodzinnym opóźnieniem. Jak tłumaczą panowie przy kasie, pociąg ze stacji Warszawa Zachodnia wiozący przedstawicieli zachodniego myślenia o transporcie kolejowym został zablokowany przez pociąg jadący ze stacji Warszawa Wschodnia przewożący reprezentantów wschodniej szkoły kolejnictwa. Przejście z pociągu do pociągu okazało się niemożliwe z powodu tuszy jednego z wiceprezesów, któremu udało się przejeść premię przed jej otrzymaniem. Wszyscy prezesi zostali ukarani brakiem nagrody.

      Ding-ding! Drezyna ze zdymisjonowanym wiceministrem infrastruktury przejedzie Centralną Magistralą Kolejową. Podróżnych prosimy o rzucanie mięsem i jajami. Ding-dong! Marszałek Schetyna wyraził przekonanie, że premier zapanuje nad trudną sytuacją. Przekonanie może ulec zmianie. Za przekonanie marszałka przepraszamy.
      • Gość: Moorer Re: Moc się rodzi, Bóg truchleje - Krzysztof Feus IP: *.radom.vectranet.pl 25.12.10, 15:34
        bolek, święta są. no tak, z ciebie taki katolik, jak z kaczki orzeł. idź się wykąpać zezolu w swoim basenie i przeproś Pana Boga za swoje grzechy z lat 80-tych. wiesz za co? czy mam ci przypomnieć?
        • Gość: leff Re: Moc się rodzi, Bóg truchleje - Krzysztof Feus IP: *.radom.vectranet.pl 25.12.10, 21:02
          Przecież ten " bolek" to jakiś dobrze poj....y facet.
          • Gość: jeden z Rancza ... Re: Moc się rodzi, Bóg truchleje .... IP: *.radom.vectranet.pl 25.12.10, 21:40
            .......dajcie "Mamrota" ( Mózgojebca) temu pokręconemu bolkowi bo trzeźwieje ....
            • Gość: poborowy Bolek truchleje .... IP: *.radom.vectranet.pl 26.12.10, 11:53
              Dajcie mu spokoj. On zamówił sobie premiere w nowej spalarni na Debowej.
              • Gość: Rogacz Re: Bolek truchleje .... IP: *.radom.vectranet.pl 26.12.10, 12:09
                No dobra. Jako pierwszy przyznam się dlaczego nie lubie goscia. Mam dziewczyne. Wszystko układało mi się super do czasu kiedy ona jakims cudem nie sprobowala z nim seksu. Teraz nie chce mi dawac i musze jechac na hamulcu recznym. Moorer, leff, jeden z Rancza ... i poborowy to ja – Rogacz :(((
                • lew-35 Re: Bolek truchleje .... 26.12.10, 12:15
                  Panie "rogaczu" samokrytyka jest dobra bo uszlachetnia ludzki charakter.
                  • Gość: gość Re: Bolek truchleje .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 12:21
                    Nie jestem z Radomia,ale wstyd mi za takiegho pala...ta.Czy Wy,Radomianie nie możecie zrobić z niego pasztetu na Wielkanoć?Takiego kre,....tyna,dawno nie czytałam.Ty Bolku,czy tobie nie przeszkadza żyd Bielecki,Wildsztajn i wielu innych pisiorów.Ciemniaku,zamilcz i nie kompromituj się.Pokazujesz,jakim jesteś frustratem,nieudaczniakiem,nic w życiu nie osiągnąłeś.Nic nie robisz i zyjesz zape ne z zapomogi i zasiłków.Do roboty,pala....cie.
                    • agent.bolek.donosi Re: Bolek truchleje .... 26.12.10, 13:30
                      Nie, nie przeszkadza, bo zarowno Zydow, Polakow czy Niemcow dziele na dobrych albo zlych. To że zdecydowaną dużą część ludzi Gazety Wyborczej zaliczam do tej drugiej grupy jest czyms innym niz twoje chore domysly. A wywiad byl przeprowadzony z... prawą reka Michnika i tego ni ja wymyslalem. Przeczytaj calty wywiad a dowiesz sie prawdy. Chyba ze ci ona przeszkadza. Szalom Alejchem
    • Gość: agent_wacek-odnosi Re: Moc się rodzi, Bóg truchleje - Krzysztof Feus IP: 212.59.228.* 26.12.10, 14:40
      boluś, a czemuś głupi?...boś biedny, boroku czerwony.
      • Gość: Lejdis Re: Moc się rodzi, Bóg truchleje - Krzysztof Feus IP: 194.181.137.* 26.12.10, 16:24
        Strasznie błysnąłeś intelektem. Jak PO ma takich ludzi jak Ty to nie dziwię się że w Radomiu wygrywa PiS.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja