Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną pełną...

13.02.11, 20:19
Jeżeli książka telefoniczna przyszła pocztą i za pobraniem, na pewno był adres nadawcy, a także - nr jego konta bankowego. Może trzeba pójść tym tropem?
    • pssz Jestem prawie zdruzgotany 13.02.11, 20:44
      Oto kawałek artykułu:

      "Włodzimierz Zieleziński, miejski rzecznik praw konsumenta, nie pozostawia złudzeń: bez ustalonego adresu wydawcy nie można złożyć reklamacji, zgłosić niezgodność towaru z umową ani skorzystać z prawa dotyczącego sprzedaży poza siedzibą firmy, mówiącego o możliwości ....."
      ..............
      Czyli , jeżeli akwizytor wciskający chłam, nie poda adresu to można co najwyżej mu skoczyć. A urzędnik od pomagania kunsumentom pokrzywdzonym w takich sprawach bezradnie rozłoży ręce.
      • Gość: es Ludzie którzy cokolwiek kupili przez telefon IP: *.ip.jarsat.pl 14.02.11, 08:00
        Ludzie ktorym ktos cokolwiek wcisnal przez telefon sa dla mnie niewiarygodni - i tak powinni sie cieszyc ze cos dostali, moze uda sie wymienic na rolke papieru toaletowego a to juz cos
    • totus.tytus ja to się zastanawiam, jak to jest? 13.02.11, 21:01
      Do osoby X dzwoni telemarkieter(-ka), i zaczyna wciskać towar albo usługę. Zazwyczaj jakiś chłam, jakieś badziewie nie warte nawet 5% oferowanej ceny. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby nie mieć za grosz asertywności, i nie podziękować, odkładając słuchawkę?
      Nie jestem już człowiekiem młodym, mam pewne doświadczenie, a przede wszystkim - nie pozwalam nikomu mną manipulować. I naprawdę nie obchodzi mnie ktoś siedzący po drugiej stronie linii, czy to jest student, studentka, czy ktokolwiek inny zarabiający w ten sposób. Ten ktoś zabiera mi cenny czas, blokuje mi linię, i po maksymalnie 10 sekundach jestem w stanie rozpoznać, z czym do mnie dzwoni. Nie patyczkuję się, i nie zachowuję elementarnej kultury - wszak dzwoniąca osoba JEST NATRĘTEM, a ktoś taki NIE zasługuje na uwagę, mój czas i energię. Rąbię prosto z mostu "NIE, DZIĘKUJĘ", i kończę rozmowę. Szczególnie namolnym typom mówię "SPIER....J" i odkładam słuchawkę (czasami jestem wyjątkowo złośliwy, i odkładam słuchawkę nie przerywając rozmowy, np. mówię "chwileczkę, połączę z osobą decyzyjną" a telefon wkładam do szuflady i idę robić sobie kawę, albo idę do toalety na dłuższe posiedzenie).

      Czy wszyscy, którzy już po fakcie jęczą, że "zostali naciągnięci, oszukani" etc., nie są w stanie reagować już na poziomie rozmowy, zamiast potem płakać?

      No tak, ale tego akurat NIE UCZĄ w szkołach. A szkoda, wielka szkoda.

      Więcej asertywności, ludzie szanowni... i myśleć trzeba "przed" a nie "po".
      • Gość: alk Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.02.11, 21:27
        Dobrze, że przeczytałem wszystkie wpisy bo inaczej bym Twój zdublował. Robię identycznie.
      • Gość: hetero sapiens Świetny patent IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 21:42
        z chowaniem telefonu do szuflady. Kiedyś zastosuję. Mój stosunek do natrętów jest bardzo podobny i nie zdarzyło się jeszcze, by wcisnęli mi coś, czego nie chciałem. Jeśli ktoś taki do mnie dzwoni słyszy "dziękuję, nie jestem zainteresowany", po czym rozmowa się kończy. I tyle. Szkoda czasu.
        • Gość: polscep Re: Świetny patent IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.02.11, 22:21
          Ja podstawiam pod grające radio lub telewizor. Rekordzistka z call center 3,5 mln wytrzymała.
          ---
          rachunki studenckie, darmowe konta, darmowe randki
          • kraq ludzie zluzujcie poślady 14.02.11, 00:49
            eksperci od telemarketingu od siedmiu boleści a co jeden to głupszy. wbijcie sobie do tych swoich łbów, że laska albo koleś który do was dzwoni nie ma żadnego wpływu na to, że dzwoni akurat do was, co więcej jak produkt jest gó...any, to go ma w jeszcze głębszej dupie od was, więc wasze żale na niechciany produkt nikogo nie wzruszą a jeśli chodzi o wasze chamstwo (które ktoś tu myli z asertywnością), to rozmowa z idiotami jest elementem podstawowego szkolenia z telemarketingu, które w skrócie sprowadza się do tego, żeby jak najszybciej zakończyć gadkę. więc możecie zluzować poślady i nie wymyślać coraz głupszych pomysłów na rozmowę z ludźmi, którzy zarabiają tym na chleb (a nie np. siedzą na zasiłku), bo to nic nie da. dalej kolejna smutna wiadomość jest taka, że ludzie kupują przez telefon i może ich jest nawet zdecydowana mniejszość ale jest ich na tyle dużo, że taki model biznesu się jednak sprawdza. 90-95% ludzi, którzy nie chcą kupić to po prostu koszt projektu i tyle

            chowanie telefonu do szuflady ani denerwowanie telemarketera nic nie da, bo gościowi lata luźnym kalafiorem czy gada do idioty czy do szuflady a na końcu przełoży rekord, który spadnie do innego człowieka i znowu będą dzwonili. im to wisi albo będą mieli dobry ubaw w przeciwieństwie do molestowanego klienta.

            a teraz kołki prawdziwa porada jak się ustrzec przed tymi telefonami. zapytajcie skąd mają wasz numer telefonu. jeśli mają z książki, to albo się zawieszą (bo to średnio legalne) albo ściemnią, że został wylosowany (nic nie zrobicie raczej). powiedzcie, że prosicie o wykreślenie numeru z bazy, ew. poproście o dane firmy która do was dzwoni (tej firmy, która dzwoni a nie której produkt sprzedają) i powiedzcie, że za następnym razem zgłaszacie sprawę do GIODO. to zadziała lepiej niż szuflada, bo jak firma jedzie z książki tysiące rekordów, to raczej będzie dmuchała na zimne i jakiś przytomny kolo raczej wywali wasz numer z bazy.
            • Gość: greg0,75 Re: ludzie zluzujcie poślady IP: *.net.autocom.pl 14.02.11, 08:07
              > nie wymyślać coraz głupszych pomysłów na
              > rozmowę z ludźmi, którzy zarabiają tym na chleb (a nie np. siedzą na zasiłku),

              Akurat życie za pieniądze opieki połecznej jest uczciwsze niż naciaganie idiotów czy staruszków...
              • kraq Re: ludzie zluzujcie poślady 14.02.11, 09:48
                > Akurat życie za pieniądze opieki połecznej jest uczciwsze niż naciaganie idiotó
                > w czy staruszków...

                to filozofia życia w radomiu? jak się jest uczciwym to sie siedzi na zasiłku, albo macha łopatą, bo każda inna bardziej ambitna praca polega na oszukiwaniu i wyzysku? to wiele tłumaczy dlaczego radom, to taka dziura sto lat za murzynami:)))
                • Gość: elo hej - co tam bedzies marnowal czas na wciskanie IP: 83.6.144.* 15.02.11, 09:58
                  kitu przez telefon - wez sie od razu za prawdziwy biznes - jakis reket czy porwania dla okupu - przynajmniej nie bedziesz siedzial na zasilku...
            • Gość: gościówa Re: ludzie zluzujcie poślady IP: *.radom.vectranet.pl 14.02.11, 11:21
              A ja chciałabym dodać, że Wasze "nr zastrzeżone" nie chronią Was przed tego typu telefonami! Owszem, firmy telemarketerskie nie mają prawa na nie dzwonić, natomiast instytuty badawcze owszem! Co więcej zastrzeżona jest informacja do numeru a nie sam nr telefonu! instytuty w większości nie posiadają danych respondentów, chyba że badanie zleca konkretna firma i chce poznać opinie swoich klientów! Pracuje w tej branży dłuższy czas i tego typu sytuacje zdarzają często, skargi, wyzwiska i inne tego typu historie :) Nie chcesz telefonów? poproś osobę dzwoniącą uprzejmie, żeby Cie wykreśliła, wulgaryzmy i krzyki są zbędne i nie przyniosą zamierzonego efektu.
            • Gość: hetero sapiens Kraq, myślisz głową, czy anusem? IP: *.play-internet.pl 14.02.11, 17:29
              Twój wpis naprawdę robi wrażenie.
          • Gość: ona Re: Świetny patent IP: *.radom.vectranet.pl 14.02.11, 11:22
            rzeczywiście świetny patent, ale na pokazanie jak wielkim prostakiem się jest ;)
        • Gość: wers Re: Świetny patent IP: *.radom.vectranet.pl 13.02.11, 22:22
          A ja zadaję proste pytanie? Czy ja coś na tej ofercie zarobię, coś zyskam? Nie, to dziękuje.
          • Gość: ona Re: Świetny patent IP: *.radom.vectranet.pl 14.02.11, 11:12
            Nic bezinteresownie widzę :)
        • Gość: złośliwiec Re: Świetny patent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.11, 22:24
          a ja odkłądam słuchawkę, ale nie na widełki, babka się produkuje, a nikt tego nie słucha...
          a połączenie trwa w ch... długo. hehehe
      • Gość: taka jedna Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.aster.pl 13.02.11, 22:54
        telemarKETER a nie telemarkieter - nic dziwnego ze cię naciągają ciołku, jeśli ty podstawowych zasad ojczystego języka nie znasz... a co dopiero mówić o innych talentach typu asertywność.
        • Gość: hetero sapiens Jeśli już na poprawność zwracasz uwagę, to: IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 23:03
          1. Powinnaś zaczynać zdania z wielkiej litery,a nie - jak to robisz - z małej. Ortografia.
          2. Nazywając rozmówcę "ciołkiem" powinnaś ów epitet oddzielić przecinkami jako wtrącenie. Interpunkcja.
          3. "o innych talentach typu asertywność" - błąd logiczny: najpierw liczba mnoga, potem pojedyncza. Poza tym kolokwializm.
          4. Użycie obraźliwego epitetu - brak kultury osobistej.
        • Gość: Miodek Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.home.aster.pl 13.02.11, 23:04
          Zdania nie potrafisz zacząć odpowiednią literą a wspominasz coś o zasadach pisowni? Śmieszna jesteś.
      • Gość: telefoniczny Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 23:46
        Powiem tak, nie jesteś osobą młodą, ale mądrą i dobrze wychowaną też nie. Dlaczego? Ponieważ osoba dzwoniąca do Ciebie, jeśli w taki sposób odkladasz słuchawkę ma OBOWIAZEK przełożyć Ciebie na inny termin wciskając w systemie ODMOWA ROZMOWY albo ze złości poprostu przekłada rozmowę. Lepszym wyjsciem jest wysłuchanie do końca i podziękowanie. Pewnie oddzwonią, bo może się uda ale nie za 3 h tylko np 3 tygodnie. Łapiesz Felku?
        • Gość: s Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.static.maxnet.net.pl 14.02.11, 00:21
          no to niech dzwoni. ja nie mam ochoty marnować czasu na słuchanie przedstawianej propozycji i chętnie zastosuję podane tutaj rozwiązania. do tego przyda się jeszcze opcja blokady połączeń z numerów zastrzeżonych.
          • Gość: telefoniczny Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.play-internet.pl 14.02.11, 00:29
            hmmm ja tam wolałbym raz wysłuchać i mieć z głowy (na zawsze albo dłuższy okres), niż odbierać cały dzień telefony i to non stop codziennie. Uwierz mi bo pracuje w call center. Hmm a co do odkładania tel to nam jest na rękę. Bo zawsze musimy iles minut w 1h wygadac. Wiec dzieki za odkladanie a nie rzucanie :P
      • Gość: anka Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.aster.pl 14.02.11, 00:26
        Telemarketer - poprawna pisownia się kłania. "Telemarkieter" :D hahaha
        Ale czego się spodziewać po mistrzu ciętej riposty, który jako argumentu używa tekstu typu s....j.

        • Gość: greg0,75 Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.net.autocom.pl 14.02.11, 08:12
          > Telemarketer - poprawna pisownia się kłania. "Telemarkieter" :D hahaha

          zawsze mogło to być świadome nawiązanie do tele - markietanki...
          • lew-35 Re: moja rada ..... 14.02.11, 09:15
            Nie pisz się na to jak ja i będziesz miał spokój tez jak ja ,wówczas nie bedziesz biadolił na forum jak teraz .
      • Gość: ... Re: ja to się zastanawiam, jak to jest? IP: *.radom.vectranet.pl 14.02.11, 11:37
        nie jesteś asertywny, najprawdopodobniej nie wiesz nawet co to znaczy. Otóż, asertywność to powiedzenie"nie" po wysłuchaniu człowieka! Ale jak Ty mówisz po imieniu i nazwisku dzwoniącego "nie, dziękuję" to za co Ty dziękujesz? Mówisz "spie...j", rzeczywiście asertywność, nazwałabym to raczej prostactwem. Człowiek, który do Ciebie dzwoni nie ma wpływu na to co sprzedaje! posiada skrypt rozmowy według, którego ma obowiązek ją przeprowadzić ! nie ma to nic wspólnego z wytrwałością, trzyma się modelu. Jesteś laikiem i nie masz zielonego pojęcia jakimi zasadami się kierują tego typu firmy. Swoje złote rady zachowaj dla siebie, bo ludzie potrafią w kulturalny sposób poradzić sobie z dzwoniącą do nich osobą. Trzeba myśleć w trakcie rozmowy ;) i zapamiętaj człowieku, że chamstwem odpowiada się na chamstwo! dziwisz się, że często dostajesz tego typu telefony? Ja ich nie otrzymuje prawie w ogóle, ponieważ umiem ROZMAWIAĆ. A co do Twojego cennego czasu, skoro nie masz czasu na rozmowę przez telefon, to go nie odbieraj! Coś równie istotnego, każda osoba dzwoniąca z instytucji, szpitala i innych podobych ma obowiązek się przedstawić na wstępie! Człowiek dzwoniący ze szpitala w celu przekazania informacji o wypadku bliskiej osoby najpierw się przedstawia, po czym często słyszy 'dziękuje' i trzask słuchawką. Zastanówcie się czasem co robicie.
        Pozdrawiam
    • di-do5 Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną pełną... 13.02.11, 23:14
      Dane z 2003
      Delta W Z, Wydawnictwo Oswiatowe, s. c.
      adres: ul. Spalska 2
      miasto: Warszawa
      kod: 02-934
      tel: 42 70 05
      fax: 42 70 05

      stron www nie dorobili sie
      • di-do5 Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł 13.02.11, 23:18
        a tu z pkt.pl

        Delta-WZ s.c.

        św. Bonifacego 92 lok. 36
        02-940 Warszawa
        Telefon:
        228582415
      • Gość: wers Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.radom.vectranet.pl 13.02.11, 23:30
        Tego Włodzimierz Zieleziński nie widział?
      • danny_boy Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł 13.02.11, 23:53
        Nazwa podobna, ale to zupełnie nie to wydawnictwo.
      • Gość: ktos :) Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:12
        a moze na ulicy domagalskiego sie miesci ta firma dokladnie to numer 7 , 2 pietro :)
    • donek.com Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną pełną... 13.02.11, 23:35
      Bzdury to ludzka rzecz. Spójrzcie choćby na Bronisława Komorowskiego.
    • Gość: Off Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 23:45
      Ja ostatnio zacząłem się bawić z konsultantami, wciskając im jakieś absurdalne teksty. :) Dobra zabawa, polecam.
      • Gość: ... Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.radom.vectranet.pl 14.02.11, 11:06
        Drogi Gościu!
        Czy jesteś człowiekiem ograniczonym? Jestem ankieterem telefonicznym od kilku lat i nikt mnie bardziej nie denerwuje jak ludzie tacy jak Ty! Jeżeli nie jesteś zainteresowany rozmową podziękuj za nią !! Praca jak każda inna! Jeżeli masz problem z telefonem lub internetem to gdzie dzwonisz?! do biura obsługi i wymagasz wysłuchania i pomocy! ale jak już do Ciebie zadzwonią to arogacja i sarkazm! ludzie myślą, że po drugiej stronie siedzą ludzie bez wykształcenia, nic bardziej mylnego! i dodam jeszcze, że jeżeli myślisz ze Twoje chamskie odzywki i głupia zabawa zapewnią Ci brak telefonów tego typu to jesteś w błędzie, oczekuj telefonów późną porą i z dużą częstotliwością ;) Chamstwem za chamstwo.
        Pozdrawiam gorąco ignorancie :)
        • ka-mi-la789 Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł 14.02.11, 13:26
          >"ale jak już do Ciebie zadzwonią to arogacja i sarkazm!"
          >"ludzie myślą, że po drugiej stronie siedzą ludzie bez wykształcenia"

          Mają rację. Ludzie "z wykształceniem" nie używają słów, których znaczenia nie znają, ponadto mają pojęcie o ortografii i interpunkcji.

          >"oczekuj te lefonów późną porą i z dużą częstotliwością ;) Chamstwem za chamstwo".

          Najpierw przeprowadzisz śledztwo, żeby znaleźć jego numer telefonu, a potem specjalnie będziesz w robocie zostawał po nocach, żeby do niego dzwonić?
          • Gość: Ona. Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.radom.vectranet.pl 14.02.11, 14:09
            Kamilko,
            Znam znaczenie słów, których używam, zapewniam. Czepiasz się interpunkcji oraz ortografii bo brak Ci argumentów aby udowodnić mi, że jestem niewykształcona. Choć nie widzę w mojej wypowiedzi błędów ortograficznych. Poza tym nie rozmawiamy tutaj o ortografii, tylko o telemarkrtingu. Kochana nie jest mi potrzebne śledztwo i zostawanie nocą w pracy. W tego typu firmach i instytutach pracuje się zazwyczaj do godziny 21, aby móc trafić do grupy docelowej. Większość ludzi w godzinach porannych lub popołudniowych nie może pozwolić sobie na dłuższą rozmowę, ponieważ jest w pracy. Widzę, że nie masz o tym pojęcia. Śledzić nic nie trzeba, kolejny kontakt z daną osobą po prosu się ustawia klikając odpowiedni respons na ekranie monitora. Skoro jesteś taka wykształcona, doskonale władasz językiem polskim oraz masz duży zasób słów powinnaś zgodzić się ze mną, że każdy człowiek zasługuje na szacunek a w tym wypadku poprzez kulturalną formę odmowy!
            Masz mi coś do powiedzenia jeszcze w tym temacie?
            • ka-mi-la789 Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł 14.02.11, 23:15
              > Kamilko,

              Per "Kamilko" to do mamuni, kochaniutka. Ze mną świnek nie pasłaś.

              > Znam znaczenie słów, których używam, zapewniam"

              Zwłaszcza słowa "sarkazm".

              > Czepiasz się interpunkcji oraz ortografii bo brak Ci argumentów aby udowodnić mi, że
              > jestem niewykształcona.

              Ależ nieznajomość interpunkcji i ortografii to brak wykształcenia. Nie ma znaczenia, ile masz papierków z napisem "dyplom". Swoją drogą, chyba trafiłam w czuły punkt, sądząc po ilości miejsca, które poświęcasz tej kwestii.

              > Kochana

              Skieruj gdzie indziej swoje uczucia, ja jestem hetero.

              > Większość ludzi w godzinach porannych lub popołudniowych nie może pozwolić sobie na >dłuższą rozmowę
              > ponieważ jest w pracy. Widzę, że nie masz o tym pojęcia.

              To marnie widzisz. Chcesz namiary na dobrego okulistę?

              > Skoro jesteś taka wykształcona, doskonale władasz językiem polskim

              I kilkoma innymi.

              >oraz masz duży zasób słów powinnaś zgodzić się ze mną, że każdy człowiek zasługuje na szacunek

              Po pierwsze, nie ma związku między moim wykształceniem i zasobem leksykalnym a moimi poglądami. Niezdolność do logicznego myślenia to kolejny dowód tego, że jednak marnie z twoim wykształceniem. Po drugie, może ty coś powinnaś, ja na pewno nie. Po trzecie, bynajmniej nie każdy człowiek zasługuje na szacunek. Ty na przykład nie, bo jesteś głupia i bezczelna.

              > a w tym wypadku poprzez kulturalną formę odmowy!

              Jak zaczniesz się kulturalnie zachowywać, to interlokutorzy zapewnie zrewanżują się tym samym.

              > Masz mi coś do powiedzenia jeszcze w tym temacie?

              A jak mam, to co? Zbijesz mnie? Jak już wyżej powiedziałam, z takimi odzywkami to do mamuni (własnej). Dla mnie EOT (skoroś wykształcona, to wiesz, co to znaczy).
              • Gość: Ona. Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.radom.vectranet.pl 16.02.11, 09:43
                Do mamuni zwracasz się po imieniu i uraziłam Cię zwracając się tak do Ciebie? cóż za nietakt z mojej strony;) ( i tutaj mamy do czynienia z sarkazmem). Świetnie radzisz sobie z odbieganiem od tematu, a ortografia to chyba nie mój czuły punkt lecz Twój, skoro nasz dialog dotyczy głównie tego. Nadal twierdzę, że wielu rzeczy nie dostrzegasz, ale nie dam Ci złotej rady i nie zasugeruję okulisty. Człowiek światły posiada duży zasób słów ( niekoniecznie wykształcony). Człowiek posiadający dyplom nie jest człowiekiem prostym, ale może pozostać prostakiem! Co więcej, nie miałam na myśli siebie, mówiąc, że w takich miejscach pracują ludzie z wykształceniem wyższym, a zapewnić Cię mogę, że jest ich wielu w tego typu miejscach pracy. Sama nie posiadam dyplomu Ciociu wykształcona, ale to kwestia kilku miesięcy. Jeżeli ktokolwiek jest bezczelny, to z pewnością nie ja. Ty mnie obrażasz. Pozostanę Ci dłużna. Nie muszę być wykształcona, aby znać skrótowce a z moją "mamunią" prowadzę rozmowy na wyższym poziomie ;) Nie masz bladego pojęcia jak działają firmy sprzedażowe czy też instytuty, nie wypowiadaj się w tej kwestii. Pozdrawiam gorąco.
                Amen.
        • Gość: zenon Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.radom.vectranet.pl 20.04.12, 20:50
          Praca jak każda inna! Jeżeli masz p
          > roblem z telefonem lub internetem to gdzie dzwonisz?! do biura obsługi i wymaga
          > sz wysłuchania i pomocy! ale jak już do Ciebie zadzwonią to arogacja i sarkazm!
          Otoz, minimum inteligencji i dostrzeglbys roznice - jak ja mam problem, to ja dzwonie do kogo uwazam za stosowne. A temu komus placa zeby mnie sluchal i radzil. Ja natomiast nie mam zadnego obowiazku wysluchiwac jakiegos pajaca z jego zalosnym kitem. Wwalanie sie z butami w moja prywatnosc, nekanie mnie w domu telefonami ktorych sobie nie zycze - telemarketer nie jest moim znajomym czy rodzina -zasluguje tylko i wylacznie na aroganckie traktowanie.
    • lisa2 Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną pełną... 14.02.11, 00:51
      Przede wszystkim, w Polsce nie ma żadnej książki telefonicznej, która nie mogłaby być wycofana z powodu łamania ustawy o danych osobowych.

      Już największy operator telefoniczny TPSA - wydaje książki z numerami telefonów, na których ujawnienie abonenci nie wyrazili bezpośrednio zgody.

      Poza tym, bez względu na to, czy abonent zezwolił na opublikowanie swojego numeru telefonu w książce telefonicznej czy nie, to powinien otrzymać aktualną książkę telefoniczną za darmo i bez żadnych problemów. Tak w postaci papierowej jak i w postaci elektronicznej - poprzez internet lub na CD.

      Tak powinni działać wszyscy operatorzy telefoniczni.
      • Gość: xyz Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 20:42
        Piszesz cio wiesz ale nie wiesz co piszesz. Tylko TPSA ma obowiązek wydawać co określony czas nowe książki telefoniczne o abonent ma prawo otrzymać ją bezpłatnie. W tej książce są ujawnieni abonenci różnych operatorów ale abonenci wyrażają zgodę na umieszczenie swoich danych w książce telefonicznej, dlatego też są w książkach miejsca częściowo puste - jest numer ale nie ma nazwiska i adresu abonenta.
        Inne podmioty mogą wydawać odpłatne książki.
        Z tego co pamietam były zbierane od abonentów jakiś czas temu numery do książki telefonicznej połączone z przyjmowaniem zamówienia na tę książkę i nie była to TPSA.
        • lew-35 Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł 14.02.11, 20:48
          Takich złodziejo-naciągaczy krążących po domach jest dużo dlatego trzeba uważać ,nie wpuszczać i nic nie podpisywać .tak jest najlepiej .
    • rabbinhood przypuszczam 14.02.11, 07:44
      że zatrudniono na zlecenie ankieterów, którzy ułatwili sobie pracę i pospisywali informacje z pierwszego dostępnego źródła czyli ze starych książek telefonicznych, internetu, innych spisów teleadresowych. Szybka praca, szybkie pieniądze, poszło do druku i teraz to problem sprzedawcy;)
    • Gość: awr Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.11, 19:35
      Wiele książek to stek bzdur. Nie tylko telefoniczne
    • paweljuri Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną pełną... 24.03.11, 11:04
      Drodzy oszukani...
      Podaję prawdziwy adres siedziby firmy Delta

      DELTA
      ul.Warszawska 95B
      Radom

      życzę powodzenia w dochodzeniu swoich praw i zwrotu bubla jaki został Wam wciśnięty. Nie pozwólcie się tak oszukiwać - każda złotówka wydana na cokolwiek powinna być tego warta, a nie tak jak w tym przypadku jest to spis głupot sprzed kilku a może i nawet kilkunastu lat. Wydawca jest oszustem który na naiwności ludzi ma ochotę się wzbogacić ... dodatkowo psuje renomę innym wydawnictwom które ciężką pracą tworzą nowe wiarygodne i na pewno z potwierdzonymi danymi, książki telefoniczne.

      życzliwy.
      • Gość: karolina84 Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.radom.vectranet.pl 26.03.11, 17:45
        paweljuri w tej książce na pewno nie sa dane sprzed kilku lat, bo sama ksiazke mam i wiem ze sa aktualne dane
        • Gość: uwaga Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.147.128.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.04.12, 19:14
          Znowu pojawili się oszuści sprzedający Książkę telefoniczną dla Radomia i okolic.Książka o tytule Regionalna Książka Telefoniczna ,okładka koloru zielonego zawiera informację iż numery są zaktualizowane na lata 2012-2013-2014 (super idiotyzm) cena 38zł nie ma adresu ani wydawnictwa zawiera błędy i nieaktualne numery w tym osób już nie żyjących.
          • Gość: klient Re: Uważaj! Możesz kupić książkę telefoniczną peł IP: *.retsat1.com.pl 03.09.12, 10:54
            To jest ta sama firma z Radomia. Gdzieś na Domagalskiego 7 mają swoją siedzibę.
Pełna wersja