j.an Kto zostanie wicedyrektorem MZDiK? Ogłosili kon... 21.02.11, 15:43 Dla równowagi najlepszym rozwiązaniem byłoby aby to prestiżowe miejsce zajął kierownik MZDiK ze Skarżyska,jeżeli nasz były specjalista awansował do Skarżyska aby uzdrowić tam komunikacje miejską i poprawić strukturę drogową to w ramach rewanżu powinna być zamiana.Może się to okazać przełomowe dla naszych rozwiązań komunikacyjnych ponieważ w kieleckim nie ma piorytetu w zwężaniu ulic u nich robi się to normalnie po prostu ze zdrowym rozsądkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: Kto zostanie wicedyrektorem MZDiK? Ogłosili k IP: *.radom.vectranet.pl 21.02.11, 15:45 Masz racje w tej firmie nie bedzie lepiej , w mysl przyslowia " zamienil stryjek siekierke na kijek " , a tak powaznie , zeby zatrudnic dobrego fachowca od drog - to trzeba mu dobrze zaplacic, w Radomiu to niemozliwe, wiec bedzie dalej : wasko , kreto i straszno , czyli budowanie ulic po radomsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Kto zostanie wicedyrektorem MZDiK? Ogłosili k IP: *.static.korbank.pl 21.02.11, 17:20 > Obstawiam... Panią Kazię... Boze chron nas! Ta Pani z ramienia mzdik byla odpowiedzialna za remonty i budowy (dzial inwestycji). Jak fachowo bylo to robione mozna bylo się przekonac w ciagu ostatniego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takijeden Re: Kto zostanie wicedyrektorem MZDiK? Ogłosili k IP: *.radom.vectranet.pl 21.02.11, 22:04 A ja proponuję Pitagora-na forum każdy potrafi krytykować to niech się zgłosi swoją kandydaturę.Tyle że nie wiem czy był by to dobry pomysł:na każdym wjeździe do miasta natychmiast stanęły by znaki "Zakaz ruchu wszelkich pojazdów" z tabliczką "Nie dotyczy rowerów"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: światowiec Re: Kto zostanie wicedyrektorem MZDiK? Ogłosili k IP: *.radom.vectranet.pl 22.02.11, 11:23 Podobało mi się jak ogłosili konkurs na Dyra. Z konkursu wynikało, że ma być. Teraz poszukują kogoś kto się zna. Jak ogłoszą konkurs, na kogoś kto ma pojecie jak to robić zgłaszam się jako pierwszy. (decyduje data stempla pocztowego lub wpływu dokumentów) I nikt mnie nie pokona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macadam Re: Kto zostanie wicedyrektorem MZDiK? Ogłosili k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 20:45 Obstawiam Panią Kazię! A remonty robi Dział utrzymania, nie Inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
mz123 a ile płacą? 24.02.11, 13:29 Tak się zastanawiam głośno a może by się zgłosic samemu. Ostatecznie to na drogach się nie znam, więc nie znam tego środowiska, nie mam układów i układzików, nie mam zobowiązań wobec "kolegów" - właścicieli firm drogowych. No to będę bał się przyjmować korzyści majątkowych od nieznajomych. A, że jestem inteligentny, to szybko załapię specyfikę prac drogowych. Już potrafię czytać ze zrozumieniem projekty budowlane. Równie dobrze idzie mi z dokumentacją przetargową - potrzebuję dostępu do interka i jestem w stanie przygotować lepszy wzór dokumentów przetargowych niż nasi wykształceni fachowcy. Z ludzmi potrafię rozmawiać. Znam języki obce. Mam ukończone szkoły wyższe poza Radomiem. Trochę świata poznałem. Pozostaje tylko kwestia wynagrodzenia. Sądzę, że za takie kwalifikacje minimum 15 tys. netto. Minus: jestem bezpartyjny, a w szczególności nie sympatyzuję z PiS (choć mam tam kilku znajomych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: du Re: a ile płacą? IP: *.radom.pilicka.pl 24.02.11, 15:02 Popieram,zawsze można się zgłosić aby wzbogacić swoje doświadczenia. Większych szans nie daję. Z kontaktów z tą organizacją uważam że zawyżyłbyś jeden bardzo ważny współczynnik, a to już jest groźne dla władzy. Wróć, groźne by było dla dla twojej psychiki. Czy warto taplać się w g... ? Jaka stawka- zobacz na BIPiU Radom. Inne źródła i prace zlecone to też dochód. Próbuj, trzymam kciuki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spradom Re: a ile płacą? IP: *.radom.vectranet.pl 25.02.11, 12:31 du napisał(a): "Popieram, zawsze można się zgłosić by wzbogacić swoje doświadczenia,,,". Problemem jest o jakie doświadczenie się wzbogacimy. Rząd likwiduje wszelkie rozpoczęte i przyszłe budowy dróg, likwiduje dotacje na budowę boisk sportowych, likwiduje szkoły, Likwiduje, likwiduje, sprzedaje, sprzedaje, prywatyzuje można wyliczać jeszcze sporo. Jak rozumiem wzbogacimy się tam o poczucie własności. I nie mylić tego z korupcją, złodziejstwem, niekompetencją, nepotyzmem i wreszcie 'co mi zrobisz jak mnie złapiesz'. Bo jak głoszą liberałowie; "żyjemy w Państwie prawa" i od własności wara. Ale próbować warto. A teraz własność czy może bardziej doświadczenie. 1km autostrady z jednym WD w kosztach własnych to jakieś 10 mln PLN z podatkami Są firmy którym nie opłaca się tego robić poniżej 60 mln PLN. Czy to jest to doświadczenie czy może coś innego. A zaczyna już dochodzić do sytuacji paranoicznych kiedy zagraniczne konsorcja szacują, iż w Polsce nie da się wykonać 1 km autostrady za 100 mln PLN-w. Jakiś obłęd czy doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś