ar.co
04.04.11, 14:13
"Już widzę marsz z pochodniami zmierzający pod Urząd Stanu Cywilnego, te tłumy zwolenników PiS-u na sali obrad rady miejskiej. Nerwy, wyzwiska, dzielenie Polaków na prawdziwych patriotów i całą resztę, która na to miano nie zasługuje. Czy o to wam chodzi?"
Szanowny pośle, nie powiem "stary a głupi" tylko dlatego, że jesteśmy w tym samym wieku, ale żyjesz na tym świecie na tyle długo, żeby nie zadawać takich głupich pytań. Ależ oczywiście, że o to im chodzi, i jest to oczywistą oczywistością dla każdego. Przecież cała działalność pisiorów w ciągu ostatniego roku (podobnie zresztą jak i wcześniej) ma na celu wyłącznie przeszkadzanie, psucie, prowokowanie awantur, dzielenie społeczeństwa, obrażanie wszystkich, którzy nie zgadzają się z nimi w jakiejkolwiek kwestii! Przy czym dzięki swojemu elektoratowi (emeryci, bezrobotni i lumpenproletariat na zasiłku) Pis może zawsze liczyć na jego masowe stawienie się o dowolnej porze i w dowolnym celu - w odróżnieniu od pozostałych partii, których elektorat pracuje (m.in. po to, żeby państwo miało z czego płacić zasiłki dla elektoratu PiS), a w wolnym czasie prowadzi normalne życie rodzinne, kulturalne czy jakiekolwiek inne, i nie będzie tracił czasu na bezproduktywne zadymy - czy to chodzi o marsze z pochodniami, obrony krzyży czy inne chamskie rozróby. A potem jeszcze ci normalni muszą płacić za sprzątanie po hołocie (wystarczy popatrzeć na śmietnik, jaki od roku urządzają w centrum Warszawy).