Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestowanie

11.04.11, 17:43
Czegoś tu nie rozumiem albo słabo znam kobiecą psychikę: pani jest gwałcona 10 stycznia i nic, następnego dnia idzie do pracy, mija kilka dni znowu jest gwałcona i znowu nic, wraca do pracy i czeka na następny "gwałt". Może niech podpowie jakaś kobieta, ile razy trzeba zostać zgwałconym żeby zgłosić sprawę na policji i poddać się obdukcji? A pani po kilku gwałtach wysyła mu jeszcze gołe fotki. I jakoś nie bardzo widzę taką scenę jak sędzia siłą wyciąga pracownicę z sądu, nie zważając na ochronę, kamery i interesantów, pakuje ją do samochodu i wywozi do lasu. Coś tu nie gra
    • Gość: Max Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 19:11
      A może po prostu romans wyszedł na jaw i pani stwierdziła, że zachowa twarz jeśli zrobi z siebie ofiarę? Dziwna sprawa, ciekawe jak się zakończy.
      • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 19:15
        Wykastrować, natychmiast!
        • Gość: Max Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 19:32
          A jak ktoś kłamie, to obciąć język! natychmiast!
          • Gość: sawa Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 19:43
            No nie przesadzaj! Kastratów przybyłoby pewnie trochę, ale językiem urzędowym w Polsce musiałby się stać język migowy. Dotychczasowy polski tylko w formie pisanej. Toż to rewolucja!!!
          • Gość: stary gliniaż Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.146.223.105.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.04.11, 19:53
            Aneta Krawczyk również była podobno gwałcona przez Leppera i Łyżwińskiego. Ba, z Lepperem miała mieć podobno dziecko ale po badaniach DNA okazało się, że ani jeden ani drugi pan nie był ojcem jej dziecka, a ona sama nie wie tego do tej pory. Ja wiem, sprawa sprawie nie jest równa i każdy przypadek jest inny. Chcę tylko powiedzieć, że zanim zaczniemy cokolwiek, komukolwiek obcinać, to może poczekajmy na ustalenia śledczych, bo mi osobiście to wygląda na zemstę zdradzonej albo odrzuconej kochanki.
            • Gość: sawa Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 19:55
              A mnie na niemal pewną linie obrony pana sędziego...
              • Gość: belzebub Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.amplus.net.pl 11.04.11, 20:00
                cóż, nie widziałem stosunku :-) sędziego do aresztów ale ta surowa kara powinna w końcu otworzyć oczy jego kolegom. wsadzać frajerów na surową kare to słuszne ale kolege? a fe.
              • zydo_masono_cyklista Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow 11.04.11, 20:05
                Sądząc po nicku jesteś kobietą więc powiedz co byś zrobiła na jej miejscu po pierwszym gwałcie? Poszłabyś jak gdyby nigdy nic następnego dnia do pracy w której będzie tez ten gwałciciel? A całą sprawę zgłosiłabyś dopiero po kilkudziesięciu dniach i kolejnych gwałtach?
                • Gość: sawa Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 21:38
                  Mówiąc o linii obrony nie przesądzam, czy zgodną z prawda czy nie. Jak długo może to trwać pytasz. Sytuacja jest bardzo podobna do przemocy w rodzinie. Żona bywa bita latami. Ukrywa siniaki, kłamie, oszukuje otoczenie i siebie samą. Przychodzi jednak czas, że bariera pęka, kobieta ma dosyć i zgłasza problem. Tu nie ma reguł. Nie ma szablonu. Na koniec jeszcze raz powtórzę. mówiąc o linii obrony sędziego niczego nie przesądzam. Nie wiem gdzie jest prawda.
                • Gość: kasia Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: 195.205.8.* 13.04.11, 17:11
                  jako kobieta wiem że bym poszła do pracy i nic po sobie nie pokazała,a tym bardziej gdyby ten ktoś był sędzią na stanowisku z immunitetem i od tego by zależała moja kariera zawodowa, wiele kobiet jest molestowanych i wykorzystywanych seksualnie i nikomu o tym nie mówią bo... się wstydzą, o takich sprawach powinno się mówić głośno i dobitnie wszystkich informować, że odpowiedzialność będzie wyciągnięta od każdego.
                  Każdy psycholog powie że kobiety zgwałcone bardzo to przeżywają i ogromną traumą jest dla nich nagłośnienie sprawy i wielokrotne wracanie do tego. A przecież teraz szkaluje się ofiarę gwałtu.
                  Jeżeli chodzi o tą sytuację, trzeba poczekać na koniec śledztwa i wyrok sądu.
              • Gość: stary gliniaż Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.146.223.105.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.04.11, 20:14
                Gdyby rzeczywiście ją gwałcił, to czy wysyłałby jej swoje intymne zdjęcia z własnego telefonu ?. Byłby to chyba pierwszy przypadek gwałciciela, który przesyła swojej ofierze takie fotki. To tak jakby zostawić odciska palca na sejfie. Trzeba sprawdzić po bilingach czy dzwonili do siebie po pracy, czy się po pracy spotykali. Można to bardzo łatwo ustalić po analizie przemieszczania się sygnału wysyłanego przez ich telefony komórkowe. Oprócz technik śledczych w takich sytuacjach bardzo przydatne są np. portrety psychologiczne. Ale to już nie moja działka.
                • beata_ogien Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow 11.04.11, 20:30
                  Faktycznie , chyba nie twoja . A słyszałeś jako ....gliniarz, o " syndromie Boga"?? tak powszechnym u sędziów? A może pan sędzia był pewien ...że jego zdjęcia sprawią jej radość, jak sobie przypomni czym jej " dobrze " zrobił. Oczywiście to wszystko teoria. Ja tylko po prostu ...mam styczność z gwałconymi kobietami, a czy wy panowie macie do czynienia z ....gwałcicielami?
                  • Gość: belzebub Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.amplus.net.pl 11.04.11, 22:48
                    tak się składa że mam, przynajmniej ja, tak z 10 razy w roku. i naprawdę wiele razy prawda leży gdzieś w trawie.
                    łatwo powiedzieć "ja nie chciałam" , z karnego punktu widzenia to już jest gwałt. i z zasady sąd uwierzy kobiecie. ale 5 gwałtów w 3 miesiące na tej samej kobiecie przez tego samego gościa to jeszcze o tym nie słyszałem. ciekawa sprawa.
    • beata_ogien Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow 11.04.11, 20:25
      Ja ci odpowiem....kilka lat, kilka lat, dopóki nie będzie u skraju wytrzymałości nerwowej i nie wygada się przed kimś. Warunek, że ten przed kim się otworzy wesprze ją i szybko zorganizuje pomoc. A wiesz dlaczego kobiety boją się przyznać do takich gwałtów...bo mają dzieci, mężów, rodziny a reakcja społeczeństwa i niestety w większości mężczyzna jest taka ...sama tego chciała, jak suka nie da to pies nie weźmie.
      Przerażające ale niestety prawdziwe.
      • Gość: ~gosc Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 20:53
        Faktycznie, przerażające - idąc twoim tokiem rozumowania zaczynam się obawiać że o gwałt oskarży mnie moja pierwsza dziewczyna sprzed 30 lat bo może dojdzie do wniosku że wtedy nie chciała a potem wyszła za mąż i bała się męża. Ciekawe czy ta pani jest mężatką bo jeśli nie to trochę nietrafiony argument.
        • beata_ogien Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow 11.04.11, 21:09
          Jesteś cyniczny i nie wiem czy miałeś styczność z logiką. A przestępstwo gwałtu ulega ...przedawnieniu. Pytałeś o kobiecą psychikę, psychikę kobiet gwałconych, ja ci odpowiedziałam, odpowiedziałam ..ogólnie, bo co do tej konkretnej sprawy nie można się wypowiadać stanowczo w chwili obecnej.
          • Gość: ~gosc Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 21:17
            Powiedz to tej pani, która już ze skalpelem w ręku stoi nad przyrodzeniem "sprawcy". Ona już wydała wyrok i chce kastrować. A dopuszczasz do swojej logiki, że zdarzają się perfidne i wyrachowane kobiety, zdolne oskarżyć niewinnego człowieka jeśli coś pójdzie nie po ich myśli?
            • Gość: magda_maria_5 Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.radom.vectranet.pl 11.04.11, 22:01
              Kolejna seksafera. Takie publiczne nagłaśnianie budzi podejrzenia - jak w przyp. A. Krawczyk czy M. Levinski.
            • Gość: beata_ogien Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 22:28
              Wyobraź sobie, że nie tylko dopuszczam, ale jestem tego pewna. Ta zasada akurat działa niezależnie od płci
          • Gość: belzebub Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.amplus.net.pl 11.04.11, 22:52
            a pani psycholog wie po ilu latach to przedawnienie jest? kolega niewiele się pomylił w swoich twierdzeniach o swojej byłej.
            ty już skazałaś gościa. ale porównanie znęcania do gwałtu jest zaskakujące. zresztą za mało jest w artykule danych żeby kategorycznie wypowiadać się po jednej albo drugiej stronie.
            • Gość: beata_ogien Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 23:12
              Pudło...szanowny panie, co do mojego zawodu. 30 lat to dwa razy więcej niż czas po jakim przedawnia się przestępstwo gwałtu.
              Znam kobiety, które były gwałcone latami nie 5 razy w ciągu trzech miesięcy...ale 5 razy w ciągu trzech dni. I częstotliwość nie zmienia faktu, że był to gwałt.
              Mówię...o gwałtach, nie o tym konkretnym przypadku. A swoją drogą...mężczyźni też bywają gwałceni i znęcają się nad nimi kobiety. I to zjawisko się nasila. Tylko facetom...jeszcze trudniej się do tego przyznać niż kobietom.
              • Gość: Ja Re: Co prokurator ma na sędziego? Gwałt, molestow IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.11, 00:38
                Moim zdaniem o tym, że pani była wielokrotnie gwałcona ( być może nawet ze szczególnym okrucieństwem ) świadczy dobitnie fakt, że zmuszona groźbami wysyłała p. sędziemu swe intymne zdjęcia a on jej swoje, prawda ? Niech mnie ktoś przekona, że to nie jest dowód, please... A teraz poważnie. Myślę, że raczej był to "pracowy" romans, no może nie taki zwykły, bo z bardziej pikantnymi szczegółami, pan obiecał coś pani, potem się wycofał, a rozgoryczona pani, rozwódka z dzieckiem, pobiegła do organów złożyć doniesienie. Jest takie powiedzenie, że kobieta szpilką wydłubie chłopa z podłogi. No to go pani wydłubała. Chciałem również zauważyć, że sędziowie nie należą raczej do seryjnych gwałcicieli, nawet ci ze Zwolenia, zaś zgwałconych przez przełożonych wielokrotnie kobiet, które się ujawniły organom jest kilka w tym kraju. Jedna ze zgwałconych w Olsztynie dawała się nawet zaciągnąć na wieżę widokową b. Prezydentowi miasta gdzie była gwałcona wielokrotnie, do czasu kiedy pan prezydent uznał, że starczy gwałcenia tej kobiety a zgwałcona może spadać na drzewo, bowiem miał na oku inną ofiarę wielokrotnego zgwałcenia. Zgwałcił ją oczywiście kilkakrotnie, na początku bez żadnych konsekwencji, ale jak kobicina doszła do siebie to w te pędy zawiadomiła organy. Zastrzegam, że to moja opinia męskiego szowinisty.
              • Gość: arcydiabeł Droga beato IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.11, 07:40
                generalnie masz rację. W społeczeństwie jest takie przekonanie, że "sama się prosiła". Dodatkowo pamiętajmy, że (jeżeli oczywiście to prawda) to napastnikiem był sędzia małego kilkutysięcznego miasteczka. W takich miasteczkach sędzia, lekarz, urzędnik i ksiądz to święte krowy, z którymi nikt nie wygra (takie panuje podejście). Kolejna sprawa to anonimowość. W takim Lublinie, Radomiu łatwiej zachować takie zdarzenia w tajemnicy niż w Zwoleniu. Gwałt nie zabija człowieka fizycznie ale depcze jego godność i to powoduje ukrywanie przez lata takiego przestępstwa. Natomiast trzeba również pamiętać, że zdarza sie (wcale nie tak rzadko), iż mężczyźni są wrabiani. Akurat syn znajomych rodziców był tak kiedyś załatwiony przez byłą. Po tym jak ją zostawił to ze sobą współżyli. No i ten fakt szanowna pani wykorzystała oskarżajac go o gwałt. Wszystko się ostatecznie dobrze skończyło, jednakże smród za nim pozostał (również nieduże miasteczko).
                • Gość: KAMELEON Re: Droga beato IP: *.cdma.centertel.pl 12.04.11, 20:00
                  MOI DRODZY KAŻDEGO FACETA JEST WROBIĆ BARDZO ŁATWO.KAŻDA ZOSTAWIONA KOCHANKA POTRAFI ZNISZCZYĆ FACETA ZA TO, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ I TAK ZROBIŁA TA PANI....ZGWAŁCONE BIEDACTWO I JESZCZE BYŁO TAK ZIMNO.....I WCIĄGNIĘCIE DO SAMOCHODU....ALE BAJKA!!!
                  • Gość: GOŚC Re: Droga beato IP: *.181.25.0.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.04.11, 20:21
                    MA PANI RACJĘ! To wszystko to zwykły, nieludzki odruch, aby zniszczyc komuś karierę, a przede wszystkim życie osobiste!!!! Jestem pewna, że ta Pani (niby pokrzywdzona) prowokowała, nagrywała, zbierała wymuszone dowody, by... w końcu zemścic się.... A za co??? Tylko Ona wie... NIGDY!!! PRZENIGDY!!!! PREZES ZWOLEŃSKIEGO SĄDU NIE POZWOLIŁ SOBIE NA JAKIEKOLWIEK SUGESTIE... TO PRAWY, UCZCIWY, DOBRY, WRAŻLIWY I... LOJALNY MĘŻCZYZNA!!!! JAKO PRACODAWCA SPEŁNIŁ SIĘ WYŚMIENICIE!!!! NIGDY NIE UWIERZĘ TEJ PANI!!! To ta Pani sprowokowała każdy szczegół, każdą sytuację...Dlaczego wszyscy w sądzie mówią o tej Pani, że... była.... nazbyt lekką i łatwą w sytuacjach "face to face"... Zaufajcie mi! To nie wina Prezesa, tylko tej Pani.................... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: Ja Re: Droga beato IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.11, 21:07
                      Bredzisz. Może i uczciwy i prawy, ale kosił tą panią, która jak widać za wiele sobie obiecywała a potem odreagowała. Jak to mówią " d... nie traktor, a ciągnie. Trzeba mieć odrobinę rozsądku, kiedy w grę wchodzą tego typu sprawy. Myślisz, że jeden prezes w Polsce tak się zachowywał ?
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 15.04.11, 16:53
      zydo_masono_cyklista napisał:

      > Czegoś tu nie rozumiem albo słabo znam kobiecą psychikę: pani jest gwałcona 10
      > stycznia i nic, następnego dnia idzie do pracy, mija kilka dni znowu jest gwałc
      > ona i znowu nic, wraca do pracy i czeka na następny "gwałt". Może niech podpowi
      > e jakaś kobieta, ile razy trzeba zostać zgwałconym żeby zgłosić sprawę na polic
      > ji i poddać się obdukcji? A pani po kilku gwałtach wysyła mu jeszcze gołe fotki
      > . I jakoś nie bardzo widzę taką scenę jak sędzia siłą wyciąga pracownicę z sądu
      > , nie zważając na ochronę, kamery i interesantów, pakuje ją do samochodu i wywo
      > zi do lasu. Coś tu nie gra.

      Zapewne masz przed oczyma ciemny zaułek parku gdzie wracająca później niż zwykle z pracy kobieta zostaje napadnięta i wykorzystana seksualnie przez psychopatycznego, seryjnego zboczeńca i gwałciciela. To raczej normalne, że ta sama kobieta nigdy już nie będzie przechodziła tamtym zaułkiem... (piszę raczej, bo istnieje jednak syndrom ofiary, która rozwija emcjonalną więź ze swoim oprawcą, ale to baaaaaardzo rzadkie przypadki).

      Tu jednak chodzi o środowisko pracy, a więc środowisko presji i lęku przed wizją utratą pracy w wyniku niepodporządkowania się żądaniom przełożonego. Szok też może mieć swoje podłoże jeśli chcesz oceniać długość reakcji na przemoc emocjonalną - bo to jest tak naprawdę esencja molestowania seksualnego.
      Raz jeszcze, kobiety są różne więc różnie będą reagować w tego typu sytuacjach. Niejednokrotnie mogą się też bać przed oceną ze strony innych - że przecież same niby sprowokowały albo uwiodły gwałciciela, więc będą milczały...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja