jak to jest w Radomiu

25.04.11, 15:50
Powiedzcie mi prosze jak to jest z Wielkanocą w Radomiu. Rodzina męża stąd pochodzi zarówno strona teścia i teściowej. W jednej i drugiej rodzinie w sobotę pędzi się z koszyczkiem potem jajaca na stół i już w sobotę się nimi dzielą i zaraz jedzą mieso. Ja nie jestem wierząca i świąt nie obchodzę ale co nieco wiem i jak ich uświadomiłam, że to raczej na śniadaniu się dzieli w niedzielę jajko a w sobotę jest post byli bardzo zdziwieni. Tylko Babcia stwierdziła, że fakt jak była jeszcze młoda to w niedzielę się jajko y koszka jadło.
Nie wiem czy to ich jakiś "wymysł"- no ale dwie rodziny niezależnie w ten sposób święta obchodzą. Czy to jakiś Radomski zwyczaj? Po prostu jestem ciekawa bo ja i tak nie poszczę i nie śwetuję ale trochę mnie to zdziwiło, że teściowie po 60 ode mnie się dowiedzieli, że to dopiero w niedzilę jest święto :)
    • Gość: cyk Re: jak to jest w Radomiu IP: *.cdma.centertel.pl 25.04.11, 17:21
      W Radomiu wszystko jest inaczej bo tu żondzi pis.
      • kolorowanka1234 Re: jak to jest w Radomiu 25.04.11, 17:37
        ale oni już od jakiegoś czasu tu nie miszkają ale własnie w Radomiu się wychowali i to miasto jest dla nich miastem rodzinnym, tu mieszkają też obie babcie mojego mężą. Obydwie strony świętują już w sobotę:)
        dodatkowo zaobserwowałam mówienie np.Rajtuzy na Rajstopy
        u używanie końcówek np. Ja umię zamiast ja umiem... (nawet ostatnio zaobserwowałam, że na piśmie też tak odmieniają o zgrozo... )
        o i jeszcze coś takiego jak "dochówka" - jeżeli nie przekręciłam chodzi im o piekarnik

        Więc jak to jest w Radomiu, bo może oni mają jakieś "dziwne zwyczaje świąteczne" a może właśnie w Radomiu wiele rodzin tak świętuje...
        Dzięki za odpowiedź bo strasznie mnie to intryguje..., szczególnie ich mina była bezcenna jak im to mówiłam...

        I tak ostatnio się zas
        • Gość: sympatyksympatyka Re: jak to jest w Radomiu IP: *.radom.vectranet.pl 25.04.11, 18:35
          najdziwniejszym zwyczajem jest wg mnie głosowanie na PiS... Partia którą ja osobiście kojarzę z sektą, która rujnuje to miasto, doprowadziła do takiego bezrobocia, gdzie (chyba jako jedyne miasto) zamyka deptak dla ludzi, gdzie imprezy kończą się o 22...
          "największym" dokonaniem naszych włodarzy jest Centrum Słoneczne (też jedyne do niedawna duże miasto bez centrum, nasi zapomnieli chyba jednak o tym, że jest to inwestycja całkowicie prywatna, bo gdyby nie to to nawet ulic dookoła by nie naprawili.
        • Gość: radomianin Re: jak to jest w Radomiu IP: *.radom.vectranet.pl 25.04.11, 18:55
          Pierwsze słyszę, żeby śniadanie wielkanocne odbywało się w ..... sobotę!!! Chyba twoja rodzina jest "inna", urodziłem się w Radomiu, cała rodzina i znajomi z tąd i z poza Radomia obchodzą święta od niedzielnego śniadania.
          A co do rajtuz zamiast rajstop, to nie jest zwyczaj radomski, tylko przyzwyczajenie od dziecinnych rajtuzek, a duchówka, to inaczej piekarnik, tylko tak mówią jeszcze niektórzy starzy ludzie nie tylko w Radomiu, choc sądzę, że twoja rodzina pochodzi raczej spod Radomia
          • kolorowanka1234 Re: jak to jest w Radomiu 25.04.11, 19:19
            nie moja rodzina tylko rodzina męża :) i pochodzą centrum Radomia, ścisłego centrum...
            No właśnie ja też się bardzo dziwiłam tą sobotą...bo z regionu z którego pochodze w sobotę się pości a dopiero święta zaczyna się w niedzielę a tu u jednej i drugiej babci właśnie z Radomia święta w sobotę.
            Teraz siedząc przy stole mówię, że trochę mają dziwny zwyczaj (mi to nie przeszkadza bo i tak nie praktykuję i nie obchodzę świąt-byłam po prostu zaproszona), że zaczynają świętować juz w sobotę. Oni na mnie oczy jak to dziwny? Babcia podtrzymała moją wersję i potwierdziła, że w młodości też w niedzielę zaczynali dopiero ale teraz to już w sobotę.

            Mąż odebrał telefon (w sobotę) i koledze kazał się nie przejadać za bardzo - kolega zdziwiony i mówi przecież dzisiaj post. Na to mój mąż sobie przypomniał moje słowa i mówi aaaaaaa bo my wcześniej już zaczynamy świętować.
            Normalnie dziwne...jak dla mnie. Ale aby przez tyle lat nikt z nich nawet nie słyszał o śniadaniu wielkanocnym...to już mnie zamurowało... :) a mówię teściowie po 60 lat mają i przez tyle lat nie dowiedzieli się, że jajka święcone zjada się następnego dnia a nie od razu po powrocie z kościoła szybko na stół i zajadanie obiadu, mięsa...

            ale może jednak ktoś jeszcze z Radomia wie coś o tym sobotnim świętowaniu...

            a z dochówką lub może duchówką to tak mówią u nich wszyscy- w tym obydwie babcie (nie mają ze sobą kontaktu).
            W moich okolicach nikt nie mówił nigdy na rajstopy rajtuzy i stąd moje zdziwienie jak na "cienkie rajstopy" usłyszałam, że mam rajtuzy :) Podobnie kolega z Końskich też tak mówił i jego żona strasznie się dziwiła bo pochodziła z inego miasta i też rajtuzy znaczą dla niej co innego.
            A polityką się nie interesuję więc polityczne eksty mnie nie interesują i nic tu nie dadzą- dziekuję ale są nie na temat... :)
          • Gość: dyzioradom Re: jak to jest w Radomiu IP: *.radom.vectranet.pl 25.04.11, 19:25
            Popieram, nie różnimy się niczym od innych. Sobota święcenie, niedziela uroczyste śniadanie...no może niektórzy już zawiani w sobotę wieczorem chodzą, ale to też jakiś zwyczaj (zwyczajnego warcholstwa :) ) .
            P.S. nie wiem co ma wspólnego ze świętami PiS.
            Jak rozmawiamy o świetach to o świętach piszemy, jeśli piszemy o debiliźmie niektórych radomian to wtedy poruszamy temat PiS.
            • kolorowanka1234 Re: jak to jest w Radomiu 25.04.11, 19:51
              czyli raczej to ich własny rodzinny "wytwór". Muszę się dopytać kiedy to się utrwaliło...taka ich własna tradycja...z religią mająca niewiele...

              Ale śmieszne przez 60 lat nie wiedzieć że jest na świecie inaczej...tylko niewierząca synowa im bajki opowiada, że w sobotę koszyczka się nie rusza aż do niedzieli :)

              P.S oni bardzo lubią wszyscy jeść może dlatego nie potrafili wytrzymać i zapomnieli... :)
              • Gość: wers Re: jak to jest w Radomiu IP: *.radom.vectranet.pl 25.04.11, 21:19
                To tak nowa świecka tradycja.
                • Gość: kolorowanka Re: jak to jest w Radomiu IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 08:34
                  u nich jak widać stara- trwa tyle co żyją. Najdziwniejsze, że w dwóch rodzinach funkcjonuje od strony teścia i teściowej- tak niezależnie... i to jest zastanawiające bo gdyby u jednych to byk pewnie pytania na forum nie zadała :)
                  dzięki
Pełna wersja