marad_co
13.05.11, 14:52
"Kosztowniak przypomina, że jako pierwszy, już w maju 2010 roku, osobiście przekazał do Prokuratury w Radomiu pełne nagranie i stenogram rozmowy, w której zawarte były informacje związane z przedmiotem postępowania Prokuratury"
A dlaczego nie przekazał zaraz po tym wydarzeniu tylko kiedy mu się zaczęło mokro robić w gaciach? Jednak obawiam się że skończy się na nikłej szkodliwości społecznej lub tym podobnym. Jakby to był zwykły obywatel to by go CBA wyciągnęło w nocy z domu. A tak mamy lokalną grupę trzymającą władzę i można im nagwizdać. Ciemny lud i tak na nich zagłosuje.