Gość: Gocha
IP: *.com / 212.211.136.*
09.05.04, 21:47
W autobusie MPK widziałam dziś kontrolę biletową. Niby nic nowego ale tylko z
pozoru!
Kontroler z Renomy kontrolował przy mnie mojego sąsiada z klatki, o którym
wiem, że jest kiertowcą MPK. Jechał razem z żoną. Przy kontroli pokazał
kontrolerowi nie normalny bilet tylko taki roczny bezpłatny jak kiedyś
pokazywał u nas w domu. Jego żona pokazała też taki. Kontroler kiwnął głową,
że wszystko w porządku i poszedł dalej.
A co tu kurde jest w porządku jak na początku roku informowali w gazetach, że
MPK już takich biletów nie ma! Że Rada Miejska zabrała im takie prawa i mają
kasować bilety jak wszyscy.
Nikt o niczym nic nie wie?
Kto tu struga wariata?
Prawo obowiązuje wszystkich czy tylko niektórych?! Jak tak to i ja będę
jeździć bez biletu. A czym ja się różnię od żony kierowcy MPK?