jareal
22.05.11, 13:09
Tutaj GW opisuje jak handluje się w Polsce punktami karnymi. Radom, jak zwykle się wyróżnia. Cwaniactwem. Mały fragment publikacji : W Warszawie z ok. trzech tysięcy rejestrowanych co miesiąc przekroczeń prędkości mniej niż jeden procent właścicieli podaje, że kierował ktoś inny. Inaczej jest w Radomiu. Tam - jak informuje Jacek Pedryc z radomskiej Straży Miejskiej - aż 20 proc. wskazuje na kogoś innego.
- Jeśli są duże odległości, właściciel pojazdu ani kierujący nie muszą się u nas stawić osobiście - mówi inspektor Jacek Pedryc ze Straży Miejskiej w Radomiu. - Jeśli mamy wątpliwości, wszczynamy postępowanie wyjaśniające. Np. jeśli na zdjęciu jest młoda osoba, a otrzymujemy dane rzekomo kierującego w wieku podeszłym.
- To musi być bardzo mało rozgarnięta młoda osoba, jeśli liczy, że taki numer przejdzie.
- Też tak uważamy.