6-latki w szkołach -akcja "ratuj maluchy!"

09.06.11, 16:27
www.ratujmaluchy.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

Można złożyć podpis i dołączyc do projektu
w Radomiu:
Podpisy można składać:
1) Plac Jagiellońki 8, Dom Towarowy SENIOR, stoisko Pasmanteria
2) Biblioteka Publiczna Filia nr. 2 ul. Zientarskiego 1A i
3) Przedszkole nr 24 ul. Powstańców Śląskich 9.

Kontakt: Agnieszka Czubak agacz2@onet.eu tel 798481907
    • kasia111177 Re: 6-latki w szkołach -akcja "ratuj maluchy!" 09.06.11, 17:28
      Ale konkretnie przed czym chcesz ratować te maluchy? Znasz program dla nowej pierwszej klasy? Miałaś już jakieś dziecko w szkole?
      Ja miałam i bez obaw puszczę swojego Łukasza do pierwszej klasy w wieku 6 lat.
      • asia_mierz Re: 6-latki w szkołach -akcja "ratuj maluchy!" 09.06.11, 18:43
        czytałam jaki program ma być w nowej pierwszej klasie. nie miałam dziecka w szkole. uważam że nie wszystkie dzieci nadają się w wieku 6 lat do rozpoczynania edukacji w szkole.
        za "moich czasów" niektóre dzieci szły do pierwszej klasy rok wcześniej -czyli jako 6-latki, ale to był świadomy wybór rodziców, a nie przymus.
        na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie mojego syna idącego we wrześniu do szkoły!!i nie jestem jakąś nadopiekuńczą matką.

        linka wkleiłam po to, bo może są tu rodzice, ktorym się ta reforma nie podoba i chcą w jakiś sposób ją zmienić albo przynajmniej starać się zmienić.

        cieszę się że ty nie masz obaw przed puszczeniem swojego dziecka do 1 klasy w wieku 6 lat:) być może przez fakt, że jedno dziecko juz masz w szkole.
        ja na dzień dzisiejszy mam obawy, bo wiem, że szkoły (zdecydowana większość) nie jest przystosowana do takiej zmiany.

        to tyle w gwoli wyjaśnienia.
        jeśli aż tak się naraziłam wklejaniem tego linka, to proszę admina o usunięcie tego linku:)
        • kasia111177 Re: 6-latki w szkołach -akcja "ratuj maluchy!" 09.06.11, 19:40
          Nie chodzi mi o to, że wklejasz link. Raczej o to, że program nowej 1 klasy , to nie ten program, wedle którego my się uczyłyśmy.
          Mój syn chodził do zerówki do 33, to szkoła moloch, pani nie wypuszczała dzieci na przerwę, czy do sklepiku w czasie przerw "ogólnoszkolnych" tylko w czasie, kiedy starsze dzieci miały lekcje (tak, aby kontakt wyrośniętych dwunastolatków i małych sześciolatków ograniczyć do minimum). Dzieci do i z szatni były prowadzone przez panią, pani także osobiście odprowadzała je na obiady i do świetlicy. Dzieci uczyły się dopóki były zainteresowane, te wolniejsze dostawały zeszyty do domu, aby nadrobić zaległości - nikt natomiast nie męczył ich wielogodzinnym siedzeniem w ławce.
          program nowej I klasy jest podobny do dawnego zerówkowego, a jesli ktoś myśli, że sześciolatki będą siedziały po 5 h w ławce i ćwiczyły rozwiązywanie słupków i pisanie dyktand - to sorry, ale nie ma pojęcia o tym jak ma wyglądać program i jak wygląda opieka nad dzieckiem w większości polskich szkół.
          Mniej strachu, a więcej zaufania do nauczycieli.
    • annobr Re: 6-latki w szkołach -akcja "ratuj maluchy!" 11.06.11, 02:29
      Niestety prawda jest taka, że dużo maluchów nie nadaje się do wcześniejszego pójścia do szkoły... Mój Kuba poszedł jako 5-latek i tylko się zniechęcił...Taka też jest opinia koleżanek, które uczą kl. "0"... Są też oczywiście dzieciaki, które radzą sobie doskonale i uważam, że rodzice powinni jednak mieć wybór...
Pełna wersja