student.politechnikiradomskiej
25.06.11, 10:17
wiadomosci.onet.pl/kraj/polityk-platformy-nie-bede-tanczyl-na-rurze,1,4666730,wiadomosc.html
Wizyty w domach wyborców, profile na Facebooku i spoty w serwisie YouTube, rozdawanie grosików na szczęście oraz tematyczne debaty z kontrkandydatami - to niektóre pomysły polityków na kampanie wyborcze. Poseł Platformy Obywatelskiej Jerzy Fedorowicz powiedział, że nie będzie "tańczył na rurze i organizował eventów, które mogłyby zaszokować".
W partiach wciąż trwa układanie list wyborczych, ale potencjalni kandydaci zaczęli już robić pierwsze kampanijne plany. Jesienne wybory parlamentarne najprawdopodobniej odbędą się według reguł znowelizowanego Kodeksu wyborczego, który wprowadził zakaz wykorzystywania billboardów i płatnych spotów w radiu i telewizji.
Wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska, która będzie otwierać listę Sojuszu w okręgu podwarszawskim, chce w walce o głosy postawić na bezpośredni kontakt z elektoratem. - Pewnie będę wychodziła bardzo wcześnie z domu a wracała bardzo późno - powiedziała. Zapewniła, że nie boi się trudnych pytań i dobrze zna problemy ludzi mieszkających na terenie jej nowego okręgu wyborczego.
Piekarska zamierza też wzywać swoich konkurentów do tematycznych debat m.in. o służbie zdrowia i infrastrukturze. Jak powiedziała, rozmawiała już o tym pomyśle z Januszem Piechocińskim (PSL), który - według niej - zgodził się.
Wiceszefowa SLD chce też wykorzystywać w kampanii internet i myśli na przykład o organizowaniu czatów z wyborcami. Piekarska, która kiedyś pisała teksty piosenek, nie wykluczyła, że jej kampania będzie też miała element artystyczny. - Być może poproszę o wsparcie moich młodych kolegów - zapowiedziała.
Z kolei startujący z Krakowa poseł PO Jerzy Fedorowicz powiedział, że nie będzie "tańczył na rurze i organizował eventów, które mogłyby zaszokować". Jak zaznaczył, jego kampania wyborcza będzie tradycyjna i podobna do wcześniejszych.
Czego to się nie zrobi dla omamienia niby wyształconych, którzy dają sobą manipulować jak bezmózgi.