Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą śr...

26.06.11, 18:31
Przeciez to jest oczywiste ze idac do urzedu nalezy poznac najpierw obowiazujace przepisy. Jak pisze gosc byl 10 lat temu. Od tego czasu zmienily sie nie tylko metody kombinatorswa a w slad za tym nowe przepisy. I tyle. Wiec o co tu takie wielkie halo? Pani redaktor nalezaloby sie troche douczyc a nie traktowac kazdy pretekst nawet glupi i beznadziejny zeby przypieprzyc tej znienawidzonej przez srodowisko GW wladzy.

    • Gość: osa Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.11, 18:43
      nie bądz taki hoop do przodu,wydział komunikacji zawsze był,jest i pewnie będzie wrzodem na doopie
    • Gość: am Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.xdsl.centertel.pl 26.06.11, 19:18
      urzędnik górą na wieki; a gdzież tam ruszą się z fotela; tego samego doświadczyłem - babsko (sorry - młoda doopa) nie dała się przekonać, że odkręcenie tablic zajmnie mi kilkadziesiąt minut a jej zabierze co najwyżej 5 minut; to jej nie interesowało - bo ona postępuje zgodnie z przepisami; dodam, że do tego okienka wtedy nie było kolejki; rzygać się chce;
      • Gość: JaJo Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.11, 13:59
        Rozumiem że rozporządzenie Ministra zabrania urzędniczce ruszyć się z fotela.
        • Gość: Lidka Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.dsl.bell.ca 27.06.11, 14:26
          Nie wierzę w to, żeby ktoś w ministerstwie wydał tak idiotyczny przepis - nawet w Polsce ludzie jeszcze kompletnie nie zgłupieli, pomimo że są ku temu codziennie różnorakie powody. Ludzie bojkotujcie to, gdyż takie nonsensy nie istnieją nawet w Afryce!
    • macine123 Jak się to czyta to żenada 26.06.11, 20:19
      W krajach starej Unii Europejskiej takie zachowania są nie do wyobrażenia a co dopero do pomyślenia.
      • Gość: Lidka Re: Jak się to czyta to żenada IP: *.dsl.bell.ca 27.06.11, 03:53
        Ja też nie mogę zrozumieć po co ludzie mają odkręcać te tablice? Po wielu latach poza Polską albo zgłupiałam, albo powinnam błogosławić mojego chłopaka, który mnie zabrał z tego piekła!
    • beata_ogien Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą śr... 26.06.11, 20:29
      Do pani rzecznik Kaim, jak się podpiera stwierdzeniem że takie wymogi znajdują się w rozporządzeniu, to się podaje datę tego rozporządzenia , jego tytuł oraz nr dziennika ustaw w którym jest opublikowane. Proszę paniusi to się nazywa podstawa prawna i ja prosze o jej podanie a jak nie ........to tyłki z krzeseł urzędasy i jazda do petetnta na zewnątrz.
      • Gość: Hrrweao Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.11, 20:33
        Idz na E7 bo dzisiaj chyba sobie odpuscilas.
        • vater1958 Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 26.06.11, 20:50
          Gość portalu: Hrrweao napisał(a):

          Idz na E7 bo dzisiaj chyba sobie odpuscilas.

          masz jeszcze jakieś merytoryczne wnioski?
          :-)))))))))))
        • beata_ogien Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 26.06.11, 21:07
          Raz już dostałeś ode mnie ostrzeżenie ...dalej sobie pogrywasz?
          • beata_ogien Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 26.06.11, 21:08
            Odczywiście to zdanie skierowane do " bywalca" na E7
    • zartiepl Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą śr... 26.06.11, 20:58
      Przecież pracownicy wydziału komunikacji są strasznie zapracowani! Ostatnim razem, kiedy miałem wątpliwą przyjemność tam być, jedna pracownica, w sukience tak obcisłej, że było widać wszystkie zarysy bielizny, a gdyby ta sukienka była jeszcze 1 cm krótsza, to mógłbym jeszcze poznać kolor tejże bielizny, ku uciesze paru zgromadzonych w pokoju panów, głośno zastanawiała się czy ma iść siusiu, czy też nie.
      • Gość: qgh Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.11, 21:15
        Czy to ta blądynka ze zdjęcia ?
      • Gość: dzony Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.radom.vectranet.pl 17.07.11, 10:43
        a ty gościu tak się tym podnieciłeś że czym prędzej wybiegłeś do łazienki
    • Gość: k9 Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.11, 21:38
      Nic by się urzędnikowi nie stało gdyby się przewietrzył i osobiście nalepił te kółeczka na tablicach przykręconych do samochodu.
      Ubezpieczając samochód agenci nie robią problemów i osobiście robią zdjęcia i nie nakazują przynisienia go w częściach do okienka.

      Inna sprawa to parking przrd urzędem.
      Kiedyś też miałem sprawę w UK. Przyjechałem specjalnie wcześniej, załatwiłem sprawę, wychodzę i widzę, że mój samochód obstawiony jest ze wszystkich czterech stron. Ciśnienie na chwilę mi się podniosło, ale okazało się, że ... w pobliżu stał człowiek specjalnie tam postawiony przez pana z działu obsługi mieszkańca, który to poinformował mnie, że już idzie po właściela pojazdu który mnie blokuje.
      • marad_co Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 27.06.11, 22:57
        Gość portalu: k9 napisał(a):

        > Nic by się urzędnikowi nie stało gdyby się przewietrzył i osobiście nalepił te
        > kółeczka na tablicach przykręconych do samochodu.
        > Ubezpieczając samochód agenci nie robią problemów i osobiście robią zdjęcia i n
        > ie nakazują przynisienia go w częściach do okienka.
        >

        Akurat z ubezpieczeniem to strzał kulą w płot gdyż jakby można było samemu przynosić fotki do ubezpieczenia to pojawili by się zaraz przedsiębiorczy biznesmeni ubezpieczający auta ze szrotów by za parę dni zgłosić szkodę.Taka sama sytuacja była z naklejkami: ludzie za bardzo kombinują. Mnie strasznie wkurza ta biurokracja w Polsce ale nie ma co winić urzędasów za wszystko. Urzędnik jakby poszedł z jednym petentem na parking to zaraz usłyszałby od drugiego "dlaczego on musiał przynosić tablice i dlaczego nie wyszedł z nim?" No i latałby cały dzień na parking. Dla mnie poronionym pomysłem są te naklejki na tablice rejestracyjne. po co to komu? Aby tylko kasę wyciągnąć za wydanie ich a bezpieczeństwo wcale się niue zwiększa bo lewe tablice i tak są używane przez złodziei.

        > Inna sprawa to parking przrd urzędem.
        > Kiedyś też miałem sprawę w UK. Przyjechałem specjalnie wcześniej, załatwiłem sp
        > rawę, wychodzę i widzę, że mój samochód obstawiony jest ze wszystkich czterech
        > stron. Ciśnienie na chwilę mi się podniosło, ale okazało się, że ... w pobliżu
        > stał człowiek specjalnie tam postawiony przez pana z działu obsługi mieszkańca,
        > który to poinformował mnie, że już idzie po właściela pojazdu który mnie bloku
        > je.
        >
    • samspade Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą śr... 26.06.11, 22:23
      Ale o co właściwie chodzi? Gazeta ma pretensje do urzędu za to przestrzega przepisów? Czy gazeta mogła by podać przykład z innego miasta gdzie urzędnik wychodzi na zewnątrz i nakleja naklejki na tablice?
      • celebrity Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 26.06.11, 22:50
        a chodzi o to, ze mam prawo jazdy i jestem kobieta. Zdjecie tablic rejestracyjnych sprawilo mi ogrom trudnosci- tez byly przykrecone na srubki i to na tyle mocno bo przyrdzewialy ze niezle sie musialam naszarpac. I nie uwazam, zeby bylo to moim obowiazkiem. Przychylam sie do opinii z artykulu. Czas zmienic te skandaliczne regulacje.
      • an1005 Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 27.06.11, 10:22
        >Czy gazeta mogła by podać przykład z innego miasta gdzie urzędnik wychod
        > zi na zewnątrz i nakleja naklejki na tablice?
        OCH co za wsapniala okazja bycia PIERWSZYM. Moze zamiast szukac kto juz to robi ruszec ... glowa i de.. takze.
        • samspade Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 27.06.11, 13:03
          Więc idź do urzędu i poinformuj ich o tej wspaniałej okazji bycia pierwszymi. Niech tylko ruszą części ciała.
      • a1ma Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 27.06.11, 12:55
        Ależ proszę bardzo przykład - w Łodzi pani urzedniczka pofatygowała się przed urząd komunikacji i nakleiła własnoręcznie. Nie żeby zupełnie bez focha, ale jednak obyło się bez zrywania nitów (też okazało się, że tablice miałam przynitowane). Da się? Da.
        • samspade Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 27.06.11, 13:05
          Więc kiedy będziesz w Radomiu załatwiać podobną sprawę poproś ładnie panią urzędniczkę, może też zrobi tak samo.
          • beata_ogien Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 27.06.11, 13:15
            Oj panowie , panowie. Wg. wypowiedzi pani rzecznik to nie jest kwestia chęci pani urzędniczki , tylko przepisów rozporządenia. Stąd moje pytanie o dokładne podanie, którego rozporządzenia. Bo jeśli nie istnieją przepisy mówiące o tym że właściciel auta ma położyć przed urzędnikiem tablice na biurku, to urzędnik ma ruszyć sempitermę i wyjśc do auta. To właśnie jest ta " podstawa prawna" . Doskonale sobie zdaję sprawę, że dla zdrowia przymykamy oczy na gadki urzędników i robimy co nam mówią, ale może pora z tym skończyć. Po prostu jeśli mamy wątpliwości do tego co mówi urzędnik proszę poprosić o podanie podstawy prawnej, najlepiej na piśmie. Zobaczycie jak szybko znajdzie się przełożony ;) albo i sprawa zostanie zaraz załatwiona.
    • Gość: Jędrzej Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.11, 00:29
      Pani urzędniczka jedna z drugą nie może wyjść przed urząd i nakleić naklejkę, bo "takich spraw jest około 2-3 tys. miesięcznie". Że niby 2-3 tysiące petentów pojawia się co miesiąc z tablicami, na których trzeba przykleić naklejki?? Jakoś w to nie wierzę. Tu chodzi o coś innego. Że paniusia jedna z drugą ma zbyt wysokie mniemanie o sobie, żeby miała komuś łaskę robić i tyle.

      Kiedyś, po zakupie samochodu używanego, załatwiałem w urzędzie na Domagalskiego nową tablicę rejestracyjną. Nie mogłem odkręcić starej, więc wyszedł ze mną jakiś młody chłopak i pomógł mi ją odkręcić. Ale to był młody świeżo upieczony pracownik albo stażysta, więc jeszcze niezmanierowany.
      • Gość: gela Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.11, 08:59
        tez miałem problem z tablicami w moim staruszku, ale gdy zadzwoniłem przed pojawieniem sie w UM zostałem dokładnie poinstruowany krok po kroku jak wygląda procedura, a to, że jedna śruba
        dała mi popalić to wyłącznie moje niedopatrzenie, widzę że zaczął się sezon ogórkowy
    • oggga Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą śr... 27.06.11, 08:55
      Urzędnik tłumaczy, że jak się ludziom da naklejkę do ręki, to nie wiadomo co się z nią stanie. Należy się cieszyć, że przednia szyba auta nie jest wyjmowalna, bo kazaliby ją targać do urzędu, żeby urzędnik mógł osobiście nakleić większy hologram.

      Miałam ten problem zimą. Facet w budce pod urzędem zarabia na tym pieniądze. Oczywiście na czarno. Te brudne tablice położyłam urzędniczce na stole. Nie była szczęśliwa, ale nie była również na tyle bezczelna, żeby zażądać ode mnie umycia tablic.

      A może zasypy odpowiedniego ministra petycjami w tej sprawie?
    • Gość: majkel Dlaczego trzeba oddawać stare tablice? Przecież za IP: *.p1.InterArena.pl 27.06.11, 13:00
      nie zapłaciłem (albo ja albo poprzedni właściciel). Nie są własnością WK! Jeżeli przepisy wymagają oddania tablic niech będą ludziom zwracane pieniądze!
      • samspade Re: Dlaczego trzeba oddawać stare tablice? Przeci 27.06.11, 13:04
        Czy ktokolwiek mówi o oddawaniu tablic?
    • Gość: jasiu Noz w kieszeni by sie tez przydal... IP: *.qub.ac.uk 27.06.11, 13:18
      ...tylko na pewno sam by sie otworzyl
    • b-ania Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą 27.06.11, 13:50
      Nie wiem czy już się zmieniły przepisy ale jeszcze 1,5 roku temu aby wymienić dowód (za brak wpisów) nie trzeba było zmieniać tablic rejestracyjnych(czarnych) na nowe (białe). Nie było takiego obowiązku. Czy coś się zmieniło od tego czasu? Pisze to z autopsji, bo mam nowy dowód rej. ale dalej jeżdżę na starych tablicach(czarnych) zaczynających się od RAB......
      • Gość: AVO Przygotuj się idąc do wydziału komunikacji IP: *.radom.vectranet.pl 27.06.11, 21:35
        Klasyka gatunku... Wszyscy na urzędnika! Bo jak Polak idzie do urzędu, to urzędas ma czekać już w drzwiach jako wycieraczka do butów, a potem Jego Ekscelencję Petenta powinien pocałować w rękę i zanieść do właściwego pokoju. Tymczasem chodzi po prostu o to, że jakiś jełop nie potrafi zdemontować tablicy. Bez problemu zrobiłby to każdy myślący facet, ale cywilizacja McDonalda wyklucza mężczyzn, którzy potrafiliby wykonywać tak proste czynności. Niedługo takim baranom trzeba będzie zapinać rozporki w wyspecjalizowanych serwisach. Łatwiej udawać bohatera zza klawiatury... Można się załamać czytając takie bzdury. Czy w tej gazecinie pisze się czasem coś dobrego o ludziach?
        • taki_tam_sobie_gostek Podwładny powinien przed obliczem przełożonego 27.06.11, 21:48
          mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.

          Tyle, że nadal według urzędników podwładni to my, a przełożeni to oni.
        • ezolszm Re: Przygotuj się idąc do wydziału komunikacji 29.06.11, 19:40
          AVO, urzędasie, jak każdy pracownik urzędu to Ty jesteś dla "Ekscelencji Petenta",cyt. a nie odwrotnie. Pamiętaj o tym. A tak przy okazji postaram się ustalić Twój IP i wówczas będzie wiadomo z którego Wydz. Komunikacji jesteś, URZĘDASIE. Pamiętaj że do "Ekscelencji Petenta",cyt. masz zwracać się uprzejmie i rzetelnie załatwiać Jego sprawy bo po to tam siedzisz a za to masz stały dochód czyli pensję.
      • Gość: GT Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.radom.vectranet.pl 29.06.11, 13:42
        Pod koniec zeszłego roku zmieniałem dowód mając czarne tablice, dzięki czemu problem ich zdejmowania nadal mnie nie dotyczy. :D
    • ezolszm Idąc do wydziału komunikacji... 27.06.11, 23:40
      Naklejki na tablice rej.przyniesione na biurko przykleja urzędnik bo przepisy, bo dokumenty. Natomiast naklejka na przednią szybę wydawana jest do ręki właściciela samochohu by ten sam sobie w określonym miejscu przykleił. Całe szczęście że przedniej szyby nie trzeba wyjmować bo to by dopiero było ale kto wie..Ciekawe dlaczego jedną naklejkę można a drugiej nie można samemu przykleić? Nie mogę tego zrozumieć. Co za uczony Urzędas to wykombinował? To jest totalna głupota urzędasów.
      • Gość: AVO Re: Idąc do wydziału komunikacji... IP: *.radom.vectranet.pl 27.06.11, 23:44
        Najlepiej namaluj sobie numer rejestracyjny flamastrem na czole. Masz to bez wychodzenia z domu, jeśli odkręcenie tablicy wymaga dla ciebie zmian w Konstytucji RP.
        • Gość: gelerth Re: Idąc do wydziału komunikacji... IP: *.algo.radman.pl 28.06.11, 02:13
          Gość portalu: AVO napisał(a):
          > Najlepiej namaluj sobie numer rejestracyjny flamastrem na czole. Masz to bez wy
          > chodzenia z domu, jeśli odkręcenie tablicy wymaga dla ciebie zmian w Konstytucj
          > i RP.

          Ujada urzędniczyna aż przykro czytać....... Hau, hau, hau urzędasie!
          • Gość: Lidka Re: Idąc do wydziału komunikacji... IP: *.dsl.bell.ca 28.06.11, 04:47
            Jedno jest pewne - panie w biurach w Polsce są bardzo szykowne. Moja matka się zawsze nabija, że pewnie wydaja całe te skromne pensje na ubrania i fryzjera, bo słyszałam że one zarabiają bardzo skromnie. Z drugiej strony, podobno urząd miejski w Radomiu to największy pracodawca w mieście. Czy to nie jest chore?
    • Gość: Prawdziwy Polak Re: Idąc do wydziału komunikacji zabierz ze sobą IP: *.32.radom.pilicka.pl 09.11.11, 08:48
      My PIS i Solidarna Polska jesteśmy przeciw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja