radomianin79
27.07.11, 09:49
Polską cechą narodową jest dewastacja mienia publicznego, dewastacja tego co należy do wszystkich nas! Do ludzi. Ludzie, Polacy, szczególnie Radomianie nie szanują tego co mają, co zostało zrobione, zrewitalizowane, wymienione na nowe w tym mieście, niszczą to co jest wspólne, z czego korzystają wszyscy mieszkańcy miasta.
Dlaczego na zachodzie ludzie szanują to co jest dla nich? Tam nikt nie dewastuje przystanków, autobusów i przestrzeni miejskiej? Tam rozumieją, że po to placą podatki, żeby mieć komfort i estetykę, rozumieją, że to są pieniądze i szanują czyjąś pracę!
A nasi mieszkańcy, my Polacy? Niszczymy, dewastujemy, kradniemy, z myślą, to nie moje to można zniszczyć, zdeptać, ukraść! Ale ten co niszczy nie wie, że jego ojce czy on sam płaci za to, i zapłaci, bo podatki właśnie są i to z nich trzeba naprawiać!
Ludzie niszczą estetykę miasta, niszczą obiekty użyteczności publicznej przystanki, ławki, mury i elewacje, zieleń, windy. Tu w Radomiu jest to najbardziej nasilone, i jestem w szoku tym duzym zjawiskiem, bo w Warszawie ono jest mniejsze, czy w zachodnich miastach Polski! Własnie tutaj tak jest też że ci młodociani, radomscy wandale niszczą windy w blokach, nawet w tych w których mieszkają! Niszczą elewację, klatki itp. Malują rysują, psują, i plują. To jest już patologia i już!
Drodzy rodzice, jest takie powiedzenie, jaki ojciec taki syn, jaka matka, taka córka!, Jakie dzieci, tacy rodzice, a jacy rodzice, takie rodziny, jakie rodziny takie społeczności, a jaka społeczność, taki naród, naród brudasów i flejów, i więcej nic nie dodam!
Chyba jest w tym jakieś ziarnko prawdy! Prawda?
To wy, dorośli uczycie swoje małolaty braku szacunku do tego miasta, do miejsca zamieszkania. Przyzwalacie im na to! Tolerujecie! A tak w Warszawie nie ma, mieszkałem tam i nie widziałem, żeby mieszkańcy niszczyli swój własny blok, (klatki i windy) w którym mieszkają!
Władze miasta Radomia starają się naprawdę o fundusze, o dotacje, o pieniądze z Unii, rewitalizują, za nie , także za pieniądze z naszych podatków, aby ta estetyka naszego miasta była naprawdę fajna w tym mieście, a tu co? Mieszkańcy, obywatele niszczą, dewastują, np. pozwalając swoim pieskom w parku kościuszki kopać doły pod młodymi roslinkami, ktore obumrą, bo są świeża nasadzone! Wszyscy płacą podatki, miasto nam pięknieje za nie, a inni niszczą dorobek, tego co robią dla nas władze miasta! Toż to wyrzucanie tych ciężko zdobytych z unii pieniędzy w błoto, To wyrzucanie też pieniędzy moich i waszych podatków, bo my wszyscy płacimy po to podatki, żebyśmy mieli dobre drogi, równe chodniki, piękne parki, windy, kładki, budynki w mieście i to z naszych podatków jest dla nas robione, rewitalizowane, a my tego nie szanujemy, tzn Radomianie nie szanują, bo nie rozumieją, nie myślą! I mam na myśli tych Radomian flejów, brudasów, którzy nie mieszkają, a patrityzmu lokalnego za grosz nie mają itp! Szkoda że u siebie oni w pokoju, w mieszkaniu na srodku dywanu nie nasra ...ą Bo to tak właśnie wygląda, tak można to porównać! Niszczyć swój blok, swoją ulicę, swoje miasto, w którym się żyje, mieszka, można porównac do tego jak - niszczenie swojego mieszkania, domu, czy swojej posesji w której się też żyje i mieszka!