rejf1
07.09.11, 16:25
A co "zrobić" z patrolami Straszaków (pisownia z premedytacją) Miejskich przejeżdżających po chodniku na wysokości kamienicy Żeromskiego 51? NA PEWNO nikogo nie ścigali, nie łapali, nie jechali na interwencję, a PRZEGONILI mnie z chodnika (bo środek deptaka zastawiono gazonami z kwiatami). Na moje pytanie czy oni mogą przejechać NA CHWILĘ włączyli "koguty" świetlne po czym po przejechaniu zaraz je wyłączyli...i w iście spacerowym tempie pojechali dalej.
Bez solidnego zablokowania przejazdu - nic z tego nie będzie. A zakaz który nie dotyczy...X, Y lub Z - zawsze można będzie umiejętnie ominąć i się wytłumaczyć z wjazdu (patrz okolice skrzyżowania Moniuszki i Żeromskiego - sezam, kebap, banki, sąd, inne)