POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW

10.05.12, 07:31
forum.gazeta.pl/forum/w,472,72477660,,Ludzie_Michnika_i_Gazety_bardzo_Wybiorczej_w_TVP_.html?v=2
"Gazeta Wyborcza" z 19 listopada zaatakowała TVP za obsadzanie "Wiadomości"
dziennikarzami, którzy współpracowali z "Gazetą Polską"
Sądząc po tonie artykułu – obecność w telewizji publicznej współpracowników
"GP" to skandal niemieszczący się niezależnym redaktorom "Wyborczej" w
głowach. O tym, że to ludzie Adama Michnika przez długie lata nadawali ton
publicystyce i informacji w TVP, dziennikarze "GW" nie wspomnieli ani słowem.

Przyczyną wyjątkowego oburzenia "Wyborczej" jest troje współpracowników "GP",
którzy pełnić będą w TVP rolę researcherów (dokumentalistów) – a więc Filip
Rdesiński, Karolina Wichowska i Urszula Radziszewska – oraz Piotr Czyszkowski
z programu "Misja specjalna". Jak można wywnioskować z tekstu w "GW" –
zatrudnienie wymienionych osób to wzmocnienie PiS-owskiej propagandy w mediach
publicznych oraz zamach na obiektywizm i pluralizm telewizji. Na usta samo
ciśnie się więc pytanie: jeśli troje współpracowników "Gazety Polskiej" może
dokonać tak wielkiego dzieła dezinformacji, to jakie możliwości wpływu na
orientację polityczną TVP miała "Gazeta Wyborcza", która od samego początku
umieszczała tam swoich najważniejszych ludzi?

TV Wybiórcza

Przypomnijmy, że od połowy lat 90. aż do czasu afery Rywina obowiązywała w
telewizji publicznej niepisana umowa, dotycząca podziału stanowisk w telewizji
między SLD a centrolewicowym środowiskiem Unii Wolności, "Gazety Wyborczej" i
"Polityki". Podział był prosty: programy informacyjne przejęli postkomuniści i
ich marionetki (np. Sławomir Jeneralski – prezenter "Wiadomości", były agent
służb PRL, potem poseł SLD), natomiast publicystyka i audycje kulturalne
trafiły w ręce "demokratów" z Agory.

I tak: w latach 1994–1997 Jarosław Kurski (dziennikarz "GW" od 1992 r.,
obecnie zastępca redaktora naczelnego) prowadził w telewizji publicznej
poprawne politycznie "Rozmowy Jedynki" – czyli przygotowywane pod odpowiednim
dla "Wyborczej" kątem wywiady z politykami. Nieco później dołączył do niego
kolejny znany dziennikarz "GW" – Witold Bereś, który w 1996 r. został
mianowany szefem (!) działu publicystyki TVP1 (jaka byłaby reakcja gazety
Michnika, gdyby to samo stanowisko objął dziś "anarchista" Piotr Lisiewicz?).
W latach 2000–2002 Bereś zmienił front publicystyczny na kulturalny, a
widzowie "Jedynki" mogli zapoznać się z przygotowanym przez niego cyklem
filmów dokumentalnych pt. "Archiwum polskich wydarzeń kulturalnych". Na czym
polegały filmy Beresia? Na przedstawieniu najważniejszych momentów w polskiej
kulturze od roku 1945 z właściwym komentarzem właściwych ekspertów, m.in.
Jerzego Urbana, Włodzimierza Czarzastego (opowiadał o Jarocinie), Krzysztofa
Teodora Toeplitza i Wojciecha Orlińskiego ("GW"). O pluralizmie Beresia
najlepiej świadczy dobór komentatorów do odcinka poświęconego "Cesarzowi"
Kapuścińskiego – byli to Mieczysław Rakowski (b. premier PRL), Marcin Meller
("Polityka"), Artur Domosławski ("GW"), Paweł Smoleński ("GW"), Tomasz
Łubieński (pisarz "salonu") oraz Wojciech Giełżyński (reporter, były agent
SB). Z Łubieńskim, a także z Kazimierą Szczuką, prowadził Witold Bereś również
program "Dobre książki", ukazujący się na antenie TVP1 od 2001 r.

W najlepszych latach współpracy między SLD a środowiskiem "inteligentów"
(2000–2001) swoją autorską audycję w TVP miał mieć nawet sam Adam Michnik, ale
wskutek narastającego konfliktu między Agorą i "grupą trzymającą władzę"
projekt ambitnej audycji o historii najnowszej i kulturze został zarzucony.
Nie wyklucza to jednak faktu, że wcześniej interesy Michnika z Robertem
Kwiatkowskim (prezesował TVP w latach 1998–2004) układały się bardzo
pomyślnie: naczelny "Wyborczej" w najlepszej porze oglądalności opowiadał w
studiu o niebezpieczeństwie lustracji, występował wraz z Kwiatkowskim w
programach rozrywkowych, wreszcie polecał mu swoich ludzi. A ponieważ od
grudnia 1995 do kwietnia 1999 r. przewodniczącym KRRiT był Bolesław Sulik –
prywatnie przyjaciel Adama Michnika – swobodny przepływ kadr między "GW" a TVP
nie budził wątpliwości liczących się wówczas mediów.

W telewizji publicznej "zahaczyli się" zatem tacy wieloletni dziennikarze
"Wyborczej" jak Jacek Żakowski i Piotr Najsztub, którzy od 1997 r. prowadzili
w TVP słynny "Tok Szok" (w latach 2004–2005 Żakowski występował w "Jedynce" z
własną, niezwykle stronniczą "Summą zdarzeń"). W tym samym czasie dla
Telewizji Polskiej pracowała m.in. Maria Wiernikowska, znana korespondentka
"GW", czy reporter "Wyborczej" Wojciech Tochman, prowadzący w TVP1 od 1996 do
2002 r. program "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". W mediach nie słychać
było też protestów, gdy inny dziennikarz z gazety Michnika – Tomasz Lipko –
dołączył jakiś czas temu, tak jak niedawno Rdesiński i Wichowska, do ekipy
przygotowującej telewizyjne "Wiadomości". Zadziwiająca różnica w potraktowaniu
obu tych przypadków wynika zapewne z tego, że Lipko ma odpowiednie,
centrolewicowe poglądy (w sierpniu 2007 r. odszedł z tego powodu z TVP), oraz
z długoletniej tradycji zatrudniania ludzi związanych z "Gazetą Wyborczą" w
programach informacyjnych. Wystarczy wspomnieć choćby Macieja Stasińskiego
(współpracownik "GW", brat wicenaczelnego tej gazety), który w 1994 r. objął
wpływową posadę szefa sekcji zagranicznej w "Wiadomościach", czy Jerzego
Modlingera, korespondenta TVP na Litwie.

Niepokoje redaktor Kublik

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" współpracowali nie tylko z TVP, ale i z innymi
mediami publicznymi – o czym redaktor Agnieszka Kublik, odpowiedzialna za
tekst o rzekomym przejmowaniu przez "GP" telewizji, również dziwnym trafem nie
chce pamiętać. Dla przykładu: Mikołaj Lizut prezentował w programie III
Polskiego Radia "Salon prasowy Trójki" (w 2005 r.), a Monika Olejnik –
koleżanka Agnieszki Kublik – wiele lat prowadziła w tej samej stacji rozmowy z
politykami. Powodów, dla których autorka tekstu w "Wyborczej" tych wszystkich
rzeczy nie zauważa, ostrzegając za to czytelników przed współpracownikami
"Gazety Polskiej", można się jednak domyślać. Agnieszka Kublik krytykuje
bowiem każdego dziennikarza, który ośmielił się zarzucić cokolwiek towarzystwu
Michnika – niezależnie czy jest to Filip Rdesiński z "GP", czy Piotr
Czyszkowski z telewizyjnej "Misji specjalnej" (według pani redaktor "Misja" to
"program propagandowy przypominający najgorsze czasy PRL-owskiej propagandy").

Charakterystyczny jest tu tekst z "GW" (1994 r.), w którym Kublik zaatakowała
Barbarę Czajkowską, prowadzącą w TVP2 wieczorne rozmowy z politykami.
Przyczyną ataku było zbyt ostre potraktowanie przez Czajkowską Aleksandra
Halla, byłego wiceprzewodniczącego Unii Demokratycznej – który podobnie jak
dzisiejsi negatywni bohaterowie "Misji specjalnej" znajdował się wówczas pod
ochroną "Wyborczej". Reakcja Agnieszki Kublik była natychmiastowa: "Program
oglądałam z niedowierzaniem. Zwykle kulturalna, a nawet czasami przesadnie
szafująca grzecznościowymi formułkami Barbara Czajkowska pokazała się wczoraj
z całkiem innej strony. Kąśliwe uwagi, niestosowne komentarze, ironiczne miny!
Nie była to rozmowa dziennikarza z politykiem. Czajkowska – jak zwykle dobrze
przygotowana – zachowywała się jak prokurator, który z zasady podważa
wszystko, co mówi świadek, i równocześnie jak sędzia wydający wyrok".

To jest demokracja wg. zakłamanego Szechtera.Jak dla nas to wszystko ok, jak
dla innych to już jest to zamach na demokrację.Typowe dla tego medium i dla
jego środowiska.

<a href="
    • Gość: Helga Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 10.05.12, 08:19
      Komu by się chcialo czytac te twoje wypociny i wklejki , nie podniecaj się tak gosciu.....
      • Gość: molo Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 10.05.12, 18:22
        Na przykład mnie. Zaskoczony?
    • Gość: poeta Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 10.05.12, 20:34

      ~Wal się Trupie Użytkownik anonimowy
      Ryże włosy, puste słowa,
      Spuchła twarz bazyliszkowa
      Wytrzesz oczu nieprzeciętny
      By faflunić – zawsze chętny.
      Cud ... rozwiń całośćmiał jak w Irlandii zrobić
      Lecz wziął puszkę, by zarobić
      Bo gdy w głowie samo siano
      Gdzie nie poszedł, go wyśmiano!
      Ciągle chamski, wredny, spięty,
      Ciągle szczeka bez zachęty
      Kraj obraża, prezydenta,
      Świat takiego nie pamięta!
      Nie ma planu do rządzenia,
      Lecz ma chętkę do siedzenia,
      Rządom swoim nie chce sprostać,
      Prezydentem chce już zostać.
      Służba zdrowia czy górnicy,
      Każdy żal ma na ulicy,
      Wiosną każdy będzie skory
      Zagłosować na Kaczory.
      I prezydent mu pomaga,
      Widząc, że Tusk to łamaga,
      niedołężny, snobistyczny,
      wręcz IMPOTENT POLITYCZNY.
      Donald pomoc tę odrzuca,
      Błotem Polskę chce obrzucać,
      Nie naprawiać, co tu gadać,
      On chce niszczyć i rozkradać
      • leming-z-wybrzeza Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW 23.12.12, 17:15
        Kaczyński miał rację: Polskę zżerają wszelkiej maści UKŁADY. Rząd z władzą sądowniczą, biznesmeni z prokuratorami, nabijają sobie kabzy naszym kosztem. Tusk nie jest w stanie tego wyplewić. Ma za mała charyzmę i woli kopać się z PiS niż wciąć się rzetelnie za naprawę państwa. Z resztą musiałby wywalić wielu łapówkarzy od siebie. Kiedy to się wreszcie skończy?
    • Gość: Diś Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 10.05.12, 21:34
      TVP umiera, ale przecież o to chodzi.

      Wszak jak powiedział klasyk PO "niedługo będą kręcone lody".
      • Gość: Diś Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 10.05.12, 21:34
        www.uwazamrze.pl/artykul/724046,870048-Upadek-TVP.html
    • Gość: lora Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: 194.181.137.* 11.05.12, 11:54
      www.youtube.com/watch?v=ZD2Wb6bjvgU&NR=1&feature=endscreen
      • Gość: lemur Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 13.05.12, 18:17
        Niczego dobrego nie można się już spodziewac po PO i ich poplecznikach całej tej chołocie dziennikarskiej.Na onecie jest wywiad z bardzo wątpliwym autorytetem Maleńczukiem to się nadaje do prokuratury i myślę że Pani Marta Kaczyńska tak zrobi chamstwo tego portalu sięgnęło najgorszego szamba tego nie można przemilczec bo to już nie głupota a premedytacja tych którzy takich debili zapraszają

    • Gość: lora Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: 194.181.137.* 11.05.12, 11:56
      to lepsze :) www.youtube.com/watch?v=Fv81TvTZ0ZM&feature=related
    • Gość: Hollang Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 13.05.12, 07:53
      Człowiekowi w oko i w ucho wpadają przede wszystkim nagłówki, tytuły, zapowiedzi, czołówkowe frazy. Tak działa nasz umysł.

      Jednak, jeśli się starannie obejrzy i wysłucha, okazuje się, jak mało wiemy na pewno, a jak wiele pozostaje w sferze domysłów, w sferze czystych (a może i brudnych) spekulacji.

      Wiadomo na pewno, że była premier Ukrainy Julia Tymoszenko przebywa w izolowanym miasteczku zwanym kolonią karną (teraz akurat w szpitalu, ale to nieistotne). Wielu polityków i dziennikarzy głosi, że zesłał ją tam prezydent Ukrainy Janukowycz w ramach brutalnej bizantyjskiej walki o tron (politycznych prześladowań). Inni politycy i publicyści podnoszą, że to nie Janukowycz, tylko suwerenny ukraiński sąd. Na co ci pierwsi, że sądy na Ukrainie chodzą na pasku Janukowycza.

      Wiadomo na pewno, że porozumienie zbliżające Ukrainę do członkostwa w Unii Europejskiej jest wynegocjowane, parafowane i gotowe do wejścia w życie. Czy UE wynegocjowała porozumienie z państwem, w którym wymiar sprawiedliwości nie działa? W którym sądy nie są suwerenne, tylko chodzą na pasku? Na zdrowy rozum wydaje się to nieprawdopodobne.

      Wiadomo na pewno, że europejski komisarz do spraw budżetu były polski minister Janusz Lewandowski ma głębokie poczucie - cytuję wypowiedź dla Polsat News - ...wielkiej misji geopolitycznej wobec Ukrainy. Rozmawiałem z premierem Tuskiem i ustaliliśmy całkowitą zbieżność poglądów. Pierwszorzędną kwestią jest by Ukraina cały czas nabierała tych standardów europejskich... A o co panu komisarzowi (i panu premierowi, ma się rozumieć) chodzi konkretnie? Jakie są ich konkretne postulaty pod adresem Ukrainy? Co na przykład (ale konkretnie) Ukraina powinna u siebie zmienić, żeby dorównać standardom europejskim? Nie wiadomo. Nikt tego nie wyjaśnia, łącznie z redakcją Polsat News i Kancelarią Premiera.

      Wiadomo na pewno, że 9 maja pierwszy zastępca prokuratora generalnego Ukrainy Renat Kuźmin podczas konferencji w Parlamencie Europejskim ("Proces przeciwko Tymoszenko: przestrzeganie prawa Ukrainy czy łamanie praw człowieka?") ujawnił zdębiałym europosłom, że jeszcze w tym miesiącu była pani premier zostanie formalnie oskarżona o zlecenie zabójstwa posła Szczerbania w latach dziewięćdziesiątych (zginęła wtedy także żona posła i ochroniarz) oraz że również w maju rozpocznie się kolejny proces: o malwersacje finansowe na kwotę drobnych 45 milionów dolarów, które - wedle aktu oskarżenia - nielegalnie zagarnęła pani Tymoszenko jako bizneswoman (znacznie wcześniej nim została premierem). Aha, oba procesy mają być transmitowane na żywo, z udziałem miejscowych i zagranicznych kamer i mikrofonów, niczym obrady poselskiej komisji d/s afery Michnika-Rywina...

      Wiadomo na pewno, że prezydent Komorowski wystąpił z apelem do Ukrainy, by ta zmieniła swoje - cytuję - anachroniczne, sprzeczne z europejskimi standardami przepisy prawa umożliwiające skazywanie na karę więzienia za decyzje polityczne. Dlaczego Ukraina miałaby to zrobić i co to konkretnie znaczy? Czy Ukraina ma zmienić swą konstytucję? Czy ma zmienić jedną z ustaw? Czy ma zmienić jeden wyraz w jakimś rozporządzeniu? A może wystarczy usunąć siódme archaiczne przykazanie w Dekalogu? Nie wyjaśnił tego prezydent ani media, które prezydencki apel natychmiast ochoczo nagłośniły i rozpowszechniły.

      Skąd na pewno wiadomo, że na pewno wiadomo? Ano - ze źródeł twardo weryfikowalnych, czyli z zarejestrowanych wypowiedzi telewizyjnych i radiowych, z prasowych zarchiwizowanych cytatów, z nieanonimowych komentarzy, a także last but not least - z oficjalnych stron internetowych prezydenta RP oraz samej Brukseli.. Niestety, cała reszta to hipotezy, to dywagacje, to gdybania, ssanie palca i branie z sufitu - czyli prawda albo fałsz w dowolnych proporcjach, wedle swobodnego wyboru i fantazji.

      Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)

      Stanisław Remuszko
    • Gość: Ulrik Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 13.05.12, 12:44
      Blumsztajn odwrócił kota ogonem (czytaj Palikota) i powiedzial, ze dziennikarka sama jest sobie winna a Stefan N jest usprawiedliwiony a żadnych okrzyków w swjmie nie było.
      Pod jakimi hasłami sam maszerowal w manifie jakoś nikt mu nie przypomniał
    • 1normalna2 Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW 14.05.12, 08:00
      www.tvp.pl/kultura/magazyny-kulturalne/kultura-glupcze/wideo/13052012-1715/7141597
      Ziemkiewicz zdystansował prorządowych dziennikarzy. Obnażył ich zakłamanie i hipokryzję,. Wskazał elementy, które są dla nich najważniejsze: pieniądze od rządu i spółek Skarbu Państwa.
    • Gość: cham!!myszowaty Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 13:40
      niezalezna.pl/28286-apel-w-sprawie-zachowania-niesiolowskiego
    • Gość: Miłorzęb Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: 194.181.137.* 17.05.12, 07:57
      Lis zarabia ponad 30.000 zł miesiecznie. Teraz jego tuba dostanie ze 20.000. razem 50.000 miesięcznie co z premiami daje rocznie prawie milion zlotych. Z naszych podatków. To tylko pokazuje, ze dla wladzy a dzieki niej dla takich pieniędzy warto pozbyć się kręgosłupa moralnego.

      www.tvp.pl/publicystyka/galeria/hanna-lis-wraca-do-telewizji-polskiej/7150137
      • Gość: olo Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 17.05.12, 16:53
        Z haraczu nie z podatków
    • Gość: fra Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 20.05.12, 09:54
      www.youtube.com/watch?v=Ly3oNXc01sM
    • Gość: Pawel Kaczynski i Okrągły stół IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.12, 10:24
      "Od lutego do kwietnia 1989 brał udział w obradach tzw. podstolików powstałych w związku z rozmowami Okrągłego Stołu (gdzie zasiadał w zespole do spraw pluralizmu związkowego). Od kwietnia 1989 wchodził w skład Prezydium Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność"."

      Proszę nie umniejszac zasług Kaczyńskiego obrazajac pozostałych polityków którzy brali udział w obradach Okrągłego Stołu!!
    • Gość: PAP Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.radom.vectranet.pl 23.05.12, 17:08
      Aparat wyrzucił w pracy w TVP red. Wandę Zwinogrodzką, która stworzyła Scenę Faktu TVP. Walka z karłami reakcji przybiera na sile.
      Zwinogrodzka ma na swym koncie wiele grzechów: to ona wystawiła spektakl o gen. Pileckim. Scena Faktu współpracowała z prezesem IPN, Januszem Kurtyką, mając na celu odbudowę niszczonej w I PRL świadomości narodowej. Decyzja TVP wpisuje się w antyfaszystowski etos Nowego Oświecenia, a salonu w szczególności. Ten akt bezprawia przypomina stalinowskie wybryki z lat 1945 – 1956 oraz o tym, że właśnie do władzy w PRL II doszło 2. pokolenie puławian, dla których walka z tożsamością narodową była zawsze najwyższym
    • Gość: King Kong Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.xdsl.centertel.pl 25.09.12, 06:42
      Co to się POrobiło?
      • Gość: haj Parada Oszustów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 07:22
        Był taki serial Parada Oszustów ale się keidys śkończy jak wszystko co złe podle nikczemne
    • Gość: Koniczynka Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: 204.45.133.* 06.10.12, 06:59
      POdobno Gazeta Wymiotna liże tak dupska władzy bo ma obiecaną telewizję. Celowo TVP doprowadzana jest do ruiny, żeby mogli ją przejąć dupolizy władzy. Prorządowe antypolskie ścierwa.
    • Gość: as Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.12, 08:28
      michnikowskie ścierwa są wszechobecne
    • Gość: Stefan Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: 194.181.137.* 07.10.12, 19:17
      gpcodziennie.pl/13650-ciezka-robota-kraski.html
      Nawet 30 tys. zł zgarniają wybrani dziennikarze w telewizji publicznej z naszych podatków.
      W państwie Tuska takie honoraria twarzy TVP w okresie szalejącego kryzysu to rzecz normalna. Podobnie jak to, że protest pielęgniarek domagających się podwyżki głodowych pensji uznawany jest za fanaberię i jak to, że NFZ blokuje swoje należności wobec Centrum Zdrowia Dziecka m.in. z powodu rzekomo wygórowanych zarobków lekarzy. Ile zarabiają najlepsi z nich? „Aż” 8–9 tys. zł.
    • Gość: sdas\c Re: POwrót do TV publicznej ludzi Michnika i GW IP: *.static.hostnoc.net 15.01.13, 07:06
      wpolityce.pl/artykuly/44760-co-jeszcze-wladza-moze-zrobic-dla-swoich-mediow-we-wprost-reklamuje-wycieczki-do-lasu-co-dalej-powietrze-wedkowanie
    • Gość: Bazyli TVN-owska propaganda IP: *.static.hostnoc.net 14.02.13, 07:11
      TVN-owska propaganda forum.gazeta.pl/forum/s,68,142511613,142511613.html?rep=1
Pełna wersja