rozwiedziony_katolik
20.06.12, 18:16
W dobie pustoszenia kościoła, odejścia wielu słabo wierzących kościół sam wyklucza z niego tych, którzy bardzo pragną w Nim być. Po 25 latach odszedł ode mnie mąż. Znalazł sobie młodszą. Przez jego postępek ja pokutuję, bo nie mogę w pełni uczestniczyć we mszy świętej.
Dlaczego? - pytam się was drodzy księża
Czemu to ja jestem winna i to ja mam pokutować?
Czemu nie mogę po raz drugi wyjść po katolicku za mąż?
Dlaczego takim swoim niezrozumiałym konserwatyzmem sami się izolujecie i odcinacie od i tak co raz to mniejszej liczbie wiernych?
Może przyłączycie do tych odważnych:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11977463,Niemcy__Niepokorni_ksieza_domagaja_sie_reform.html