martica
27.08.12, 18:34
niektorzy wiedza ze nie sa potrebne. Wiele miast odchodzi od czasowek z powodu remontow i, co za tym dizie, niemoznosci przewidzenia czasu przejazdu.
Warszawa to jeden z niechlubnych przykladow odwrotnej polityki czyli tepienia ludzi za to ze 5 minut dluzej stali w korku. Chcecie tak bardzo w Radomiu upadabniac sie do stolicy to zacznijcie od tworzenia miejsc pracy :-).
Skonczy sie tym, ze treba bedzie miec ze soba kilka biletow czasowych zeby tylko chamy kanary nie czepily sie o 2-3 minuty przekroczonego czasu, jak zdarza sie w stolicy, gdzie Pan 'wszystko-wie-najlepiej-o-komunikacji' Krajnow kaze wyjsc i kupic bilet. Jak? Mamy wyskakiwac na srodku ulicy?