Było polowanie na pasażerów bez ważnych biletów?

10.09.12, 17:32
Aby uniknąć kary, lub opłacić minimalną stawkę, a ktoś jest bezrobotny, wystarczy mieć zaświadczenie z urzędu pracy, że jest się bezrobotnym, zaświadczenie o zarejestrowaniu sie w urzędzie pracy, zrobic ksero, dołączyć do odwołania, pisma o umorzenie kary, i wysłać. Mnie zlapali w Warszawie 2 razy i tym sposobem 2 razy umorzyli mi karę, tylko zaplaciłem opłatę manipulacyjną w kwocie 20 zl za jedną karę, umorzony mandat.

To jeden ze sposobów, można wysyłać z roznymi zasiawczeniami, ze jest sie ciezko chorym i leki kosztują duzo, ze jest się biednym. Jak zadziało na tych z Warszawy, moze zadziała i na tych w Radomiu
    • radomianin79 Polowania na pasażerów są w kolejach mazowieckich 10.09.12, 17:51
      Polowania na pasażerów są także w pociągach do /i z / Warszawy Kolejach Mazowieckich. Szczególnie dużo radomian pada ofiarą tych mafiosów z Z.W. ''RENOMA'' mają Filię w Warszawie i działają na zlecenie spólki "Koleje Mazowieckie - KM" Sp. z o.o. w Warszawie oraz PKP "Warszawska Kolej Dojazdowa Sp. z o.o." w Grodzisku Mazowieckim.

      Wielokrotnie ludzie wsiadają i czekają aż przejdzie kierownik pociągu, by zakupić bilet. A to błąd. Ponieważ czasem wsiadają ci z renomy w cywilnym ubraniu, sa bardzo chamscy, wulgarni, prostaccy, nawet proszę nie powiedzą, a jak już sprawdzą bilet nie odpowiedzą dziękuję, czyli brak kultury i życzliwości. A jak dziewczynie skończyła sie wazność dokumentu, robią specjalnie głośno aferę, by upokorzyć pasażera, zamiast i powinni załatwić sprawę dyskretnie.

      Raz złapali mlodego chłopaka z dziewczyną, z Radomia, byli, kupili bilety w kasie 2, na 2 osoby, a kasjerka sprzedala im w kasie na 1. BYli pewni ze mają na 2 osoby, dla siebie bilet. Chciał im wlepić mandat, ale oni się bronili, tlumaczyli fakty, ze kasjerka ich oszukala trochę. Nie byli swiadomi takiego faktu. Podniosłem i ja głos w obronie tych mlodych. Klótnia ukierunkowała się na moją osobę, przerodziła się w pyskówki, w pewnym momencie mowie mo, ic pan stad, i daj spokój ludziom, ja chcę jechać spokojnie a pan zakloca spokoj, wynos sie sta pan, bo nie dajesz mi spac. Dziewczyna pojdzie do kierownika pociagu i kupi, dokupi drugi bilet. 2 , 2 zdania jeszcze bardziej stanowcze i poszedł sobie.

      Wielokrotnie sobię robię z nich jaja, in. jak pociąg sie spoznia, w ramach protestu nie okazuję biletu, jak jest mroz w pociagu tak samo, nie daję biletu, ale go mam. czesto jest tak, ze sobie odpuszczają i ja wygrywam, mam swietny ubaw

      Np widząc reakcję konduktora, jego minę, gdy mo wypomniałem, ze chyba zawodówki nie skonczył, skoro zostal kanarem, i to takim nieuprzejmym, bez kultury, jak prostak. Lepiej by do łopaty do roboty poszedł a nie zerował na cudzych pieniadzach


    • ninabac Było polowanie na pasażerów bez ważnych biletów? 10.09.12, 20:15
      wg mnie było polowanie na pasażerów bez ważnych biletów- sama byłam świadkiem , chłopak miał skasowany bilet ulgowy, ale kontrolerka zamiast uświadomić chłopaka,że są nowe ceny lub kazać mu skasować nawet drugi to oczywiście wypisała mu mandat mówiąc, że nowe ceny są od dwóch tygodni i pasażer powinien to wiedzieć, Chłopak tłumaczył się, że był na wakacjach i nie wiedział o nowych cenach. Pracuję w Warszawie, ale tam jak była zmiana cen biletów to dwa miesiące po tym były w autobusach informacje z widokiem nowych biletów.
      U nas cenniki wiszą przy regulaminie przewozów i druk nie różni się od pozostałych wiadomości.
      • Gość: Anna Re: Było polowanie na pasażerów bez ważnych bilet IP: *.radom.vectranet.pl 10.09.12, 21:29
        OBŁAWA ! To adekwatne slowo do poczynań kontrolerów. W dniu 2 września jechałam 17 na Święto Chleba.Na Malczewskiego wsiadły 2 kontrolerki następnie 2 koło cmentarza.Te wysiadły wsiadły 2 następne.Na Borkach wsiadły następne.Pasażerowie 17 byli zbulwersowani.Wśród starszych osób słyszało się glosy.J"ak za okupacji niemieckiej albo w stanie wojennym".
        Ja i inni pasażerowie co rusz sięgaliśmy po bilety.Że byla to OBŁAWA potwierdzali to znajomi których spotkałam w tym dniu.
        Moja refleksja.Upewniłam się że żyję w państwie policyjnym i totalitarnym.
        • zbrad111 Re: Było polowanie na pasażerów bez ważnych bilet 10.09.12, 21:41
          Chyba w mieście policyjnym nie w państwie... Swoją drogą ciekawa refleksja. Autorka wpisu mogłaby chociaż zajrzeć do Wikipedii i przeczytać co to państwo policyjne i totalitaryzm. Przypomina mi słynną anegdotę o Marii Antoninie...
        • ar.co Re: Było polowanie na pasażerów bez ważnych bilet 12.09.12, 17:32
          No rzeczywiście, po prostu totalitaryzm, okupacja i stalinizm. 3 w 1. Jak można tak bezczelnie żądać od biednych pasażerów płacenia za bilety, i jeszcze zmuszać ich do tak straszliwego wysiłku, jak "co rusz" sięganie po te bilety! Kto to widział! Przecież każdy pasażer ma wrodzone, nieodwołalne i dożywotnie prawo okradania przewoźnika, niepłacenia za przejazdy, a najlepiej jeszcze nasikania na siedzenie. Może by mu jeszcze dopłacać za to, że łaskawie zgodzi się przejechać autobusem?
          Bardzo dobrze, że wreszcie zaczęto kontrolować tych wszystkich "zapominalskich" i "nieuważnych", co to nigdy nie zdążą na czas skasować biletu albo nie zauważą, że od dwóch tygodni zmieniły się ceny.
    • abacab1 Re: Było polowanie na pasażerów bez ważnych bilet 10.09.12, 22:27
      Ciągle przybywające punkty kontroli fotoradarowych Straży Miejskiej.
      Możliwość nalotów mundurowych na domy, konieczność wpuszczenia strażnika w celu umożliwienia mu zaglądania do pieca.
      Zapowiedzi wizyt strażników miejskich w celu skanowania psiaków na okoliczność posiadania układu scalonego zainstalowanego pod skórą.
      A teraz jeszcze polowanie kontrolerów na pasażerów w autobusach?
      Jak żyć?
      • Gość: Hadar To proste IP: *.xdsl.centertel.pl 11.09.12, 11:27
        Stosuj się do przepisów a nie kombinuj. Nie po to są przepisy, żeby na wszelkie możliwe sposoby je omijać.
        A że kanary robią swoje - taka ich robota, przecież można wprowadzić darmowe przejazdy dla wszystkich, co za problem, autobusy przestaną jeździć. Zdjąć wszelkie zakazy zatrzymywania, jak na wsi, trzydziestu kierowców poczeka, aż się dwóch łysych nagada i udrożni przejazd.
        Możemy też zlikwidować policję i zacząć żyć jak w "Ucieczce z Nowego Jorku".
      • Gość: ed Re: Było polowanie na pasażerów bez ważnych bilet IP: 80.249.4.* 11.09.12, 14:20
        wyjątkowo głupie pytanie. chcesz palić w piecu śmieci, jeździć na gapę może jeszcze kogoś okraść? człowieku, te wszystkie zasady i przepisy są po to, aby nie dokuczać innym .nie odpowiada ci to?
        • abacab1 Re: Było polowanie na pasażerów bez ważnych bilet 11.09.12, 15:19
          chcesz palić w piecu śmieci
          Nie, ale wizja łomotania kolbami do drzwi w niedzielny wieczór i spacery mundurowych funkcjonariuszy po domu pod pretekstem kontroli pieca lub skanowania psa budzi u mnie dyskomfort.
          jeździć na gapę
          Nie, ale wprowadzanie podwyżek cen biletów w długi wakacyjny weekend i masowe kontrole w autobusach trwajace aż do rozpoczęcia roku szkolnego uwazam za kompromitujące. Taki sposób działania nie jest podyktowany troską o mieszkańców. Zwłaszcza tej licznej grupy bez pracy.

          Dodam jeszcze, że nie zgadzam się z przedmówcą co do fotoradarów. Łapanka na kierowców na prawie każdej szerszej ulicy, co obserwujemy w Radomiu, pokazuje brak pomysłu na komunikację. Tak duże miasto powinno mieć arterie tranzytowe. A u nas? Albo esy floresy, albo tablica uwaga łapapanka fotoradarowa. Podobno już wkrótce hitem ma być u nas bocznica kolejowa z limitem prędkości do 30 na nowej obwodnicy. To lepsze od legendarnych już radomskich rond. Idealne nowe miejsce łapanki.
          Zaklinanie precyzją nie pomoże. Żyje nam się coraz mniej komfortowo i poprawy nie widać.
    • Gość: gość Re: Było polowanie na pasażerów bez ważnych bilet IP: *.radom.vectranet.pl 10.09.12, 23:34
      MZDiK wyjasnil to juz na swojej stronie zanim Wyborcza powtorzyla temat po Echu:
      www.mzdik.pl/?id=72&art=714&cc=1
    • Gość: Marek Cz Odwołać szefa MZDIK k. Tkaczyka IP: *.radom.vectranet.pl 11.09.12, 01:04
      Sprawa jest prosta gdy zawiodła spółka miejska na którą łożymy nasze podatki powinien wylecieć dyrektor MZDIK K. Tkaczyk Niech sie za niego weźmie wyborcza Ludzie piszcie listy do Kosztowniaka i Wójcika o odwołanie Tkaczyka Niech zobaczą że to nie jest rok 1984 gdzie można wszystkich kontrolować jak w totalitaryźmie
      • Gość: Old Re: Odwołać szefa MZDIK k. Tkaczyka IP: *.radom.vectranet.pl 11.09.12, 04:53
        > Niech zoba
        > czą że to nie jest rok 1984 gdzie można wszystkich kontrolować jak w totalitary
        > źmie

        W markecie też nie płacisz za produkt?
        Jeśli masz wazny bilet i skasowany, to co przeszkadza Ci, że zostanie on skontrolowany?
        Polaczki nauczyły się jeździć na gapę, albo cwaniactwa, a jak się ich złapie to lament robią.
        Za gapowe się płąci i tyle.
        • ar.co Re: Odwołać szefa MZDIK k. Tkaczyka 12.09.12, 17:39
          Przecież tego żałosnego listu też nie napisała osoba, która zapłaciła za przejazd tyle, ile powinna, i zareagowała dopiero zniesmaczona formą kontroli czy zachowaniem kontrolerów. Napisała go osoba, która skasowała "prawidłowo" nieważny bilet (czyli w świetle prawa jechała na gapę, a zatem na koszt przewoźnika), a kiedy tenże przewoźnik ją złapał, zaczęła krzyczeć "łapaj złodzieja" i obwiniać za swoje gapiostwo (?) wszystkich wokół.
          W pociągach na trasie Kraków-Radom kontrolerzy potrafią sprawdzać bilety kilka razy, podobnie dzieje się nawet w Intercity Kraków-Warszawa (chociaż ten nie zatrzymuje się po drodze!) - i jakoś nikt jeszcze nie umarł z tego powodu, że musi parę razy pokazać bilet. Ale w tych pociągach ludzie płacą tyle, ile powinni.
    • napohybel.live Było polowanie na pasażerów bez ważnych biletów? 11.09.12, 07:52
      Dlaczego 3 zł, czyżby różnica była odprowadzana na pomnik dla najgorszego prezydenta III RP, jeśli dla tej miernoty prezydenta PiSu, powiadamy prokuraturę i zakładamy sprawę w sądzie....Normalni
    • benkmen Już było Orzcznictwo SN w podobnej sprawie mówiące 11.09.12, 15:14
      że pasażer po wykupieniu biletu ma prawo skorzystać z przejazdu za wykupiony bilet pomimo zwyżki ceny w międzyczasie, gdyż aktem kupna - sprzedaży przewoźnik zawarł z nim umowę i musi obsługę wykonać. Bilety nie posiadają terminu ważności, więc w każdym czasie można go wykorzystać. Prywatne zdanie kontrolerów ze sprywatyzowanej firmy nie jest legalna wykładnią prawa, a niewykorzystanych biletów z niższą ceną ( z przed podwyżki) przewoźnik nie zobowiązał się odkupić.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Już było Orzcznictwo SN w podobnej sprawie mó IP: 77.67.80.* 11.09.12, 15:55
        Takie jaja to tylko w Radomiu moga byc. Pol miasta narzeka ze kontroluja bilety. Potem bedza narzekac ze US kontroluje podatki, a policja trzezwosc kierowcow.
        A kolega powyrzej ma racje, z tymi starymi biletami. Za usluge zaplacono przed podwyzka i MZK juz od dawna ma pieniadze za te bilety, wiec powinna ise wywiazac z umowy i wykonac usluge. Pytanie tylko czy stare bilety mozna jeszcze kupic.
      • Gość: Xerxes Re: Już było Orzcznictwo SN w podobnej sprawie mó IP: *.radom.vectranet.pl 11.09.12, 21:40
        O tym chciałem napisać, ale mnie uprzedziłeś.
        Jakim prawem żądają dopłaty do starych biletów? Kupiłem karnet 10-cio przejazdowy, czyli zapłaciłem im za 10 przejazdów. Przed podwyżką wykorzystałem tylko 2, a pozostałe 8 powinienem wykorzystać w dowolnym terminie. Te osiem przejazdów już jest opłacone! Oni wzięli moje pieniądze i nimi obracali przez ten czas. Może za osiem biletów to śmiesznie mała kwota, ale za niewykorzystane np. 20 000 biletów, to już jest coś. Ja im udzieliłem kredytu, a oni nie oddali (i nie chcą oddać) mi tego w postaci usługi przewozu.
        To, że źle się rządzili i MPK się wali, nie moja wina. Mogę zrozumieć, że podwyżka cen uratuje na pół roku MPK, ale dlaczego ja mam do tego dopłacać?
        Jeszcze raz: domagam się usługi, za którą już zapłaciłem.
        • Gość: Hadar Może jednak legalnie IP: *.xdsl.centertel.pl 11.09.12, 23:16
          Co do kwestii wykupionej usługi w postaci karnetu autobusowego zgadzam się całkowicie - w chwili kupna zawarto pewną umowę na wykonanie usługi. Ale zamiast pyskować kanarowi pracującemu za nędzne parę groszy lepiej chyba zwrócić się pismem do szefostwa Reflexu.
          To samo z fotoradarem - to nie wina strażników, że robią swoje. Może MZDiK podniesie prędkość na obwodnicach, żeby wszyscy pojechali nieco szybciej, a nie tylko pyskate cwaniaczki. Co prawda decydują o tym radni a nie MZDiK, ale to przecież my ich wybieramy...
          • Gość: kttm Re: Może jednak legalnie IP: 80.50.231.* 13.09.12, 11:55
            Zgadzam się.
        • Gość: gosc Re: Już było Orzcznictwo SN w podobnej sprawie mó IP: *.radom.vectranet.pl 11.09.12, 23:40
          Za usluge placisz kasujac bilet. Bez tego jest to tylko kawalek papieru. W razie wypadku w autobusie nie dostaniesz nawet odszkodowania jesli nie miales biletu, bo to tak jakby cie tam w ogole nie bylo. Nie zaplaciles za usluge kasujac bilet - nie masz zadnych praw.
          • Gość: Mieszkaniec Re: Już było Orzcznictwo SN w podobnej sprawie mó IP: 77.67.80.* 12.09.12, 00:57
            Ale tu chodzi o tych ktorzy skasowali bilet, tylko byl to bilet kupiony przed podwyzka.
            • ar.co Re: Już było Orzcznictwo SN w podobnej sprawie mó 12.09.12, 17:46
              Kupiony przed podwyżką, czyli opiewający na niższą cenę, niż obowiązujący koszt przejazdu. Czyli faktycznie nieważny w momencie kasowania; równie dobrze mógłbyś skasować znaczek pocztowy albo paragon ze sklepu spożywczego.
      • ar.co Re: Już było Orzcznictwo SN w podobnej sprawie mó 12.09.12, 17:43
        W przypadku biletów jednorazowych przewoźnik zawiera umowę z pasażerem w momencie skasowania biletu, a nie w momencie jego kupna. Jeżeli pasażerka skasowałaby bilet przed północą, a podwyżka weszłaby w życie po północy - wtedy bilet byłby ważny. Ew. gdyby wykupiła bilet miesięczny (i takich biletów podwyżki nie obejmują). Natomiast do biletu jednorazowego może co najwyżej wykupić dodatkowy bilet w cenie różnicy między nową i starą ceną, i wtedy przewoźnik musi ją przewieźć na taki "łączony" bilet.
        • Gość: Xerxes Ar.co nie masz racji IP: *.radom.vectranet.pl 12.09.12, 23:14
          >>W przypadku biletów jednorazowych przewoźnik zawiera umowę z pasażerem w momencie skasowania biletu, a nie w momencie jego kupna.>>
          Właśnie jest odwrotnie: to w momencie kupna biletu zawieram z MPK umowę, że ja opłacam przejazd, a oni gwarantują mi, że mogę na ten bilet wejść do dowolnego autobusu MPK i przejechać (w godziwych warunkach) dowolną trasę. Oczywiście (niepisana umowa) obejmuje także warunek, że jest to przejazd jednorazowy, i że ja skasuję bilet jako dowód odebrania usługi.
          Skasowanie biletu w autobusie jest tylko dowodem, że odbieram uprzednio opłaconą usługę, a także dowodem dla kontrolerów, że nie jadę na gapę i mam ten przejazd wcześniej opłacony.
          Ponieważ wcześniej zapłaciłem kwotę umowną, nie powinny mnie interesować żadne podwyżki.
          Umowa została zawarta wcześniej i zmiany nie obowiązują wstecz.
          Obecnie, gdy będę kupował bilet, zawieram nową umowę z o przejazd, ale już z nową ceną.
          Ale do poprzednich biletów nie powinno być żadnych dopłat !
          • Gość: pasazer Re: Ar.co nie masz racji IP: *.radom.vectranet.pl 12.09.12, 23:55
            > Właśnie jest odwrotnie: to w momencie kupna biletu zawieram z MPK umowę, że ja
            > opłacam przejazd, a oni gwarantują mi, że mogę na ten bilet wejść do dowolnego
            > autobusu MPK i przejechać (w godziwych warunkach) dowolną trasę.

            Pokaż mi bilet, na którym masz napisane MPK. Nie dziwię się, że ludzie nie potrafią przeczytać o podwyżce, skoro nawet na bilecie nie umieją przeczytać, od kogo go kupili. No ale skoro twierdzisz, że to bilety MPK, to broń Boże nie wsiadaj z nimi do 13-tki. Idź do kiosku i poproś o bilet ITS, jak nie umiesz czytać.
          • Gość: Kasownik Re: Ar.co nie masz racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.12, 12:06
            A gdyby MPK , zamiast dziwacznego audytora, zatrudniło w autobusach konduktorów, jak to drzewiej bywało, to by wszystko fajnie było :) . A ar.co - tworzy teorie, zgodnie z ktorymi, powinien na list nakleić niewykorzystany bilet ( koniecznie po starej cenie)
          • b-ania Re: Ar.co nie masz racji 13.09.12, 12:30
            To jest tak samo jak z biletami lotniczymi wykupionymi wcześniej, nawet pół roku wcześniej. Wiele razy z tego korzystałam, nigdy nie musiałam dopłacać róznicy, mino tego że w tym czasie były 2 razy podwyzki biletów ze wzgledu na rosnące ceny paliwa. Tak samo powinno być i tu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja