fred_die Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 09:33 Jak to za komuny było dobrze, tylko przez pierwszy miesiąc rodzice odprowadzali mnie do zerówki, później chodziłem sam i nikt się nie czepiał. Jak nie było akurat nikogo w domu to zostawało mi podwórko z kolegami i było bezpiecznie. Współczuję wam maluchy dzisiejszych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
jarabbit Na przykładzie tego pana pożyczki 14.09.12, 09:35 (celowo z małej litery) widać kim jesteśmy dla bardzo ważnych urzędników. Jesteśmy szarą masą zlewaną ciepłym moczem,która powinna się cieszyć,że dziecko ma w ogóle miejsce w szkole. Ważny urzędnik wydał polecenie dyrektorowi szkoły że ma przyjąć 1000 uczniów.A jak to zrobi to już jego problem. panie pożyczka-bohater z kreskówek mojego dziecka z tym samym nazwisku jest mądrzejszy od pana.Straszne jest tylko to, że tamten to bajka,a pan istnieje naprawdę.brrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano IP: *.radom.pilicka.pl 14.09.12, 09:35 Może dobrym pomysłem byłoby zmienić szkołę na taką gdzie jest mniej uczniów. Moje dziecko od września jest uczniem klasy O w Radomiu. W szkole syna nie ma problemów opisanych w artykule. Klasy są po 19 uczniów. Zajęcia najpóźniej kończy jednego dnia o 16:00. Odpowiedz Link Zgłoś
barcelona_ltd Dyrektorka szkoły mowi, że musiała użyczyć sal 14.09.12, 09:37 przedszkolu! Czy ja śnię? Przecież jest dyrektorką szkoły, w której brak tych sal. Nie można użyczać czegoś, czego się nie ma. Niech swój gabinet użyczy, a sama przeniesie się do kantorka woźnego, bo tam jej miejsce. Chciała się przypodobać władzom miasta, a dzieciom w swej łaskawości kupiła karimaty, żeby się mogły kimnąć na podłodze. Tak to jest jak dyrektorów przynosi się w teczce. Należy ją ukarać dyscyplinarnie za działanie na szkodę uczniów, a sprawie prokurator powinien się przyjrzeć. Przedszkole oczywiście też ważna sprawa, ale o to powinien się zatroszczyć dyrektor przedszkola. Też pewnie "rodzina na swoim". Oj ta Polska powiatowa! Odpowiedz Link Zgłoś
konto.do.komentarzy Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 09:39 Tak się kończy bezmyślne likwidowanie szkół i przedszkoli, bo "niż". A tak w ogóle, to GW "dyskretnie" zrzuca winę za sytuację na religię. Wstawiono nawet odpowiedni śródtytuł. A tymczasem... "- Wyszło rozporządzenie ministra edukacji, zgodnie z którym od tego roku religia nie może być wliczana do pięciu godzin podstawy programowej. To automatycznie wydłużyło o godzinę i pierwszą, i drugą zmianę." Wyraźnie jest napisane, że wina jest po stronie ministerstwa. Ale w komentarzach już się zebrała grupa antyklerykalnych botów, które jedyne co potrafią, to ujadać na czarnych w sukienkach. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone No to macie rodzice czegoście chcieli 14.09.12, 09:41 Trzeba było protestować przeciwko idiotycznym pomysłom (m.in. posyłaniu pięcilatków do szkoły). Wasze protesty zmieniłyby pomysły walniętych ministrów.Samych ministrów też Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyradomianin Re: No to macie rodzice czegoście chcieli 14.09.12, 09:56 mi pasują te godziny,nie dogodzi sie wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: No to macie rodzice czegoście chcieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.12, 11:01 protestować to sobie mogą, ze strony ratujmy maluchy: Obywatelski projekt ustawy ,,Sześciolatki do przedszkola’’ był przedmiotem obrad wspólnego posiedzenia sejmowych komisji Edukacji Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego, 14 czerwca. Termin (pomiędzy meczem Polska-Rosja a meczem Polska-Czechy) był mało medialny, co nie sprzyjało nagłośnieniu dyskusji. W trakcie I czytania w lutym tego roku, sejmowa większość zapewniała, że chce pracować dalej nad projektem zgłoszonym przez 347 tys. obywateli. Kiedy projekt trafił do komisji okazało się, że prace ograniczyły się do 5 minut (można je obejrzeć na nagraniu sejmowym (13:05-13:10). Wniosek o odrzucenie projektu przez komisje postawiła wiceprzewodnicząca komisji edukacji Urszula Augustyn (PO). Posłowie wniosek przyjęli (23 za, 13 przeciw, 0 wstrzymujących się). Komitet Inicjatywy Ustawodawczej reprezentowali Tomasz Elbanowski (pełnomocnik) i Dorota Dziamska (ekspert). Nie udzielono im nawet głosu. Żeby się wypowiedzieć musieli się zapisać do dyskusji nad innymi punktem obrad. tak to właśnie wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
queserasera Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 09:52 i niech się cieszy - Szumilas mogła wszak to bardziej schrzanić, wszak to debil do potęgi, to jest personifikacja idiotyzmu PO. Ale skoro "Wszyscy rodzice zadeklarowali, że chcą, aby dzieci uczęszczały na religię" to nie ma nad czym płakać, bo to też debile, tyle że rozmodlone :) Odpowiedz Link Zgłoś
piehemoth Dobra szkoła przed pracą w korporacji 14.09.12, 10:00 Od małego człowiek się uczy powrotów do domu wieczorem... Odpowiedz Link Zgłoś
niktwazny126 apel do 14.09.12, 10:03 Rodziców ! Drodzy Państwo, oszczędzanie na oświacie, a więc na Waszych dzieciach, sięga zenitu. O zaistniałą sytuację ( późne kończenie lekcji, przeładowane klasy, zapchane do granic możliwości szkoły, niskie wyniki edukacyjne.... ) oskarża się dyrektorów i nauczycieli. Nie ma dnia, żeby media nie szczuły rodziców na szkoły. Najbardziej be... są nauczyciele. Oskarżani o całe zło tego świata. Bo ze zbyt małą troską pochylają się nad indywidualnym uczniem ( w klasie trzydziestoosobowej nauczyciel ma 1,5 minuty na ucznia, jeżeli w międzyczasie przypadkiem nie zechce realizowac tematu), bo każą myśleć o godzinie 15 dziecku, które rodzice przywieźli do szkoły o 7 ( wstało o 6, a do godz. 12 było pod opieką świetlicy, w ktorej jeden nauczyciel ma zainteresować, zabawić, zaopiekować się czterdziestką dzieci o różnym temperamencie, różnych potrzebach i zainteresowaniach), bo zadają pracę domową, ktorej tak naprawdę (poza sobotą i niedzielą) dziecko nie ma kiedy odrobić. Nagonka na nauczycieli pod hasłem "za dużo wolnego" narzuca myślenie dorosłym - z góry zakładamy, że nauczyciel to wróg publiczny numer jeden i na pewno nie ma racji, jeżeli narzeka. A na co narzeka nauczyciel? Nie na niskie płace i nie na pracę z dziećmi. Nauczyciel narzeka na warunki tej pracy (jak w artykule), na zmęczenie dzieci, na nastawienie rodziców, na wypełnianie zadań administracyjno- urzędniczych, niczemu nie służących, ale wprowadzanych, bo "za dużo wolnego". Nauczyciel wolałby pracować więcej z uczniem, ale priorytetem są tabelki, zestawienia, sprawozdania. Nauczyciele są słabą grupą zawodową. Nie mają wpływu na kształt oświaty, o polskiej edukacji decydują urzędnicy. Jeżeli Rodzice nie zaczną mądrze walczyć o warunki edukacji dla swoich dzieci, nie staną w tym samym szeregu z nauczycielami, będzie coraz gorzej. "Dzięki" reformom, na ktore zgody nauczycieli nie było, polska edukacja już sięga dna. Wesprzyjcie nauczycieli, wspólnie zaprotestujcie przeciwko niszczeniu edukacji i przeciwko eksperymentom na Waszych dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
wirtualnyzbylut Rozkłady lekcji układane są tylko pod nauczycieli 14.09.12, 10:10 > Drugiej zmianie zrobić religię na koniec dnia to chociaż godzinę wcześniej częś > ć dzieci wyjdzie Zmianowość nie jest skutkiem braku sal ile ustawiania programu TYLKO i wyłącznie pod potrzeby nauczycieli. Przykład ze szkoły w której uczy moja bliska znajoma, układanie planu wygląda tak : 1. Ksiądz uczący religii może uczyć tylko we wtorki i w środy od 10 do 14. Bo w innych terminach ma pogrzeby itd. 2. Dwie koleżanki mają dosyć małe (4-5 letnie) dzieci i nie mają przedszkola. Tak więc koleżanki te mogą pracować nie wcześniej jak na 14 - bo wtedy wraca z pracy mąż/babcia. 3. Część innych koleżanek i kolegów w tejże szkole ma etat, no ale drugi i połowę jeszcze mają w innych szkołach. I pod nich też trzeba ustalić program. Kończy się to tak, że szkoła pracuje na dwie zmiany... gdy w tym czasie ponad połowa klas stoi pusta. Tak to wygląda gdy szkoła służy po to by zatrudnić najmniej w cywilizowanym świecie pracujących nauczycieli, a nie edukacji dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
niktwazny126 Re: Rozkłady lekcji układane są tylko pod nauczyc 14.09.12, 10:27 - zauważ, że na kazdym poziomie wiekowym przybyło zajęć, uczniowie klas mlodszych są w szkole nie mniej niż 5 godzin dziennie, a bywa, że o wiele więcej ( zajęcia z KN, programy unijne.... ), natomiast sal lekcyjnych nie przybywa, o ile chwilowy niż zakradł się do liceów, o tyle podstawówki mają bardzo dużo dzieci - nie masz racji, a jezeli w pojedynczym przypadku tak się zdarza, że klasy (sale lekcyjne) stoją puste, należy natychmiast złożyć stosowny wniosek (na piśmie) do dyrekcji, niech uzasadni, dlaczego plan jest układany ze szkodą dla uczniów - w wyjątkowej szkole w nietypowo zgranym gronie pedagogicznym ktoś układający plan uwzględni, że koleżanka ma małe dziecko, z reguły nauczyciele są bardzo egoistyczni, skłóceni ( skutki reformy, awansu zawodowego...), że szybciej zrobią takiej koleżance na złość, niż wesprą - ksiądz... to oddzielna instytucja z innymi prawami i obowiązkami, nawet jeżeli ma w planie lekcje to nie musi być, może być w tym czasie niezbędny "na parafii", a jak za niego zapewnić zastępstwa, to problem dyrekcji, podobnie zresztą na radach pedagogicznych nie bywa lub bywa na chwilę, bo obowiązki duszpasterskie oczekują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawilec Re: Rozkłady lekcji układane są tylko pod nauczyc IP: *.206.115.228.static.telsat.wroc.pl 14.09.12, 11:09 Nie wierzę, że klasy stoja puste, bo nauczyciele wolą na drugą zmianę. Podaj adres tej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Rozkłady lekcji układane są tylko pod nauczyc IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.12, 16:11 Ignorancie, nie masz zielonego pojęcia o pracy nauczyciela w polskiej szkole. Ulegasz wszechogarniającej demagogii i propagandzie. A może ktoś ci płaci za te bzdury? Skoro nauczyciele mają tak dobrze, to dlaczego sam nie zdecydowałeś się na wykonywanie tego zawodu? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_zielony Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 10:19 Wtedy ksiądz/katecheta kończyłby o 18.20, a na to przecież zgody być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pankracy Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano IP: *.1and1.pl 14.09.12, 10:26 Kiedy jeden i ten sam debil-Lemin zostal namierzony to teraz zaczal sie logowac i zakladac jednorazowe niki. Lemingi do budy. Oddajecie kase z budzetu. Pani Wasiak dzieki PO - 46 tysiecy miesiecznie. Zawlaszczyliscie panstwo gorzej jak PZPR co widac po uleglosci "niezawislych" sadow. Odpowiedz Link Zgłoś
amirez Pięciolatek z zajęć - w czym problem? 14.09.12, 10:26 Kilka dni temu w sieci były bardzo ważkie wyniki badań, że polskie dzieci spędzają w szkole najmniej czasu w porównaniu do innych krajów. To spędzają do 18.20! ;) I już jesteśmy na pierwszym miejscu. A dobranocka zaczyna się o 19, to zdążą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 10:29 Ale przecież największymi debilami są tu rodzice. Marudzą, narzekają, że dzieci zmęczone itp. pier.dolenie, a przecież wystarczyłoby wypisać zbiorowo dzieci z tzw. religii i już nie musiałyby zostawać do 18 i wszyscy byliby szczęśliwsi. Poza katechetą i kościotrupem pedofilskim oczywiście, ale ich to akurat chyba nikomu żal nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 11:00 zostawałyby do 17, albo i tego nawet nie, bo usunięcie jakiejś leksji wcale nie musi powodowac takiego "cofnięcia czasu", może zostać po prostu dziura lekcyjna i to będzie jedyny efet takiej zmiany. I nie rozumiem dlaczego chcesz innych zmuszać do tego by swoje dzieci nie posyłali na religię skoro rodzice tego chcą. WIdzę ze ty z tych pryszczatych antykatolików od palikociarni albo innej swołoczy. Kiedy jeden tuman z drugim przyjmie do wiadomości ze winnymi tego zamieszania są ryze. Tak, RYŻE, bo to oni finansami rzadza, oni je wydzielają, takze samorzadom na edukację. I z powodu tego braku pieniędzy likwidowane są szkoły a dyrekcje tych co pozostały są zmuszone do upakowywania dzieciaków jak się da i gdzie sie da. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 11:12 losiu4 napisał: > I nie rozumiem dlaczego chcesz innych zmuszać do tego by swoje dzieci nie posyłali > na religię skoro rodzice tego chcą A skąd pomysł, że chcę kogokolwiek zmuszać, młotku? To jest sytuacja: wóz albo przewóz. Jeśli rodzice chcą, żeby ich pociechy chodziły na religię - to proszę bardzo, ale w zamian dzieci będą wychodziły ze szkoły wieczorem i będą narażone na stres, zmęczenie itd. A to są pięciolatki, do kur.wy niespodziewanej nędzy! Rodzice mają okazję się zadeklarować, czy ważniejsze jest dla nich dobro ich małych dzieci, czy wyssane z koziej pyty dyrdymały starożytnych pastuchów. Ja nie mam żadnych wątpliwości, na bo bym w tej sytuacji postawił. A taki zbiorowy protest dałby i dyrekcji i katabasowi dużo bardziej do myślenia, niż pisemka do dyrekcji, kuratorium czy gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 11:25 vogon.jeltz napisał: > A skąd pomysł, że chcę kogokolwiek zmuszać, młotku? stad: "wystarczyłoby wypisać zbiorowo dzieci z tzw. religii i już nie musiałyby zostawać do 18 i wszyscy byliby szczęśliwsi." ja tu czuję wyraźną zachetę do tego. Już pomijając brak logiki, co wyjaśniłem piszac o dziurach lekcyjnych. > Rodzice mają okazję się zadeklarować, czy ważniejsze jest dla nich dobro ich m > ałych dzieci, czy wyssane z koziej pyty dyrdymały starożytnych pastuchów. a ten znowu swoje frustracje wylewa i palikocie mantry powtarza. Przyjmijże pryszczaty antyklerykale do swej zakutej pały, ze ta sytuacja NIE JEST spowodowana tym że religia istnieje w planie lekcji tylko tym, że dzieciaki trzeba gdzieś upchać by obowiązek edukacyjny wypełnić. Nie wiem, leming jesteś czy inny MWzWM że czytać nie potrafisz i prostych faktów zestawić do kupy czy jak? Jakby "reforma" edukacji była rozsądnie prowadzona ( ściślej: gdyby ryże głupa nie rznęły i nie obcinały pieniędzy na edukację) to brak czy istnienie jednej czy 2 lekcji tygodniowo czegokolwiek nie skutkowałoby w żaden sposób tym, że dzieciaki musiałyby być prowadzone do szkół "na popołudnie". Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 11:40 losiu4 napisał: > ja tu czuję wyraźną zachetę do tego. Już pomijając brak logiki, co wyjaśniłem > piszac o dziurach lekcyjnych. Poproś zatem kogoś o IQ wyższym niż 80, żeby wytłumaczył ci różnicę pomiędzy "zachętą" a "zmuszaniem". > Przyjmijże pryszczaty antyklerykale do swej zakutej pały, ze ta sytuacja NIE JEST > spowodowana tym że religia istnieje w planie lekcji tylko tym, że dzieciaki trzeba gdzieś > upchać by obowiązek edukacyjny wypełnić. Obelgi puszczę płazem, bo ktoś na twoim poziomie intelektualnym po prostu nie jest w stanie mnie obrazić. A co do meritum, to dodatkowe lekcje bzdetów i konieczność dostosowania planu zajęć do dyspozycyjności kiecucha niewątpliwie jednak to upchnięcie utrudniają. > Jakby "reforma" edukacji była rozsądnie prowadzona ( ściślej: gdyby ryże głupa nie rznęły > i nie obcinały pieniędzy na edukację) to brak czy istnienie jednej czy 2 lekcji > i tygodniowo czegokolwiek nie skutkowałoby w żaden sposób tym, że dzieciaki > musiałyby być prowadzone do szkół "na popołudnie". A to jest insza inszość. Prawdą jest, że ryże skur.wysyny aktualnie dobijają edukację i tak już ledwie dychającą po poprzednich "reformach" w wykonaniu tej samej ekipy za łoBuzka. Ale prawdą jest też, że jeśli brakuje kasy, to z trzeba rezygnować z rzeczy najmniej przydatnych i potrzebnych. W szkole takimi są niewątpliwie lekcje tzw. religii. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 10:51 niezawodna wybiórcza już znalazła winnego. Cóż to mogło innego być jak nie religia? Nie cięcia w edukacji, nie obcięcia dotacji, nie zamykanie szkół na potęgę z przyczyn przed chwilą podanych (pośrednio i bezpośrednio wina ryzego bandżaju powodujacego że forsy w budżecie głównym i poszczególnych samorzadów którym dowalono obowiązków, a "zapomniano" dać na ich realizacje pieniadze, nie ma. Jest dziura, radośnie zresztą przez vincenta powiekszana, bo "obligacje są tanie", więc trzeba je masowo produkować i sprzedawać). Religia i już. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
jarzebina12 Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 17:42 Panie Wiceprezydencie Fałek, pośrednio Losiu nie dlatego Radom Was wybrał w uczciwych wyborach samorządowych, żeby Pan Pożyczka mówił że nic się nie stało, a Pan dolewał i pipetował w sali chemicznej ani dlatego, że tak bardzo Was lubimy i naszym marzeniem były Wasze wysokie uposażenia. Nie zwalajcie wszystkiego na ryżego , jeśli macie choć trochę charyzmy (chociażby na takim poziomie jak pragnienie posiadania wysokich zarobków) to WALCZCIE O GODZIWE ŻYCIE RADOMIAN I ICH DZIECI. Dlatego jesteście na tych stanowiskach , bo Radom Wam zaufał. Zwalanie wszystkiego na ryzego jest nudne jak niedzielny rosołek. Do roboty samorządowcy niech znowu wszystko zacznie się od Radomia. oczywiście religia won do sal katechetycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
obiektywnyradom Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 10:51 skomentowałem tą sytuację na swoim blogu - obiektywnyradom.blox.pl również zachęcam do wyrażania własnych opinii Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 10:59 obiektywnyradom napisał: > również zachęcam do wyrażania własnych opinii To absolutnie niemożliwe. Własna, z definicji subiektywna, opinia godziłaby w "obiektywność" bloga. Odpowiedz Link Zgłoś
obiektywnyradom Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 11:10 napisz ja żadnych nawet najbardziej debilnych komentarzy nie blokuję Odpowiedz Link Zgłoś
szoferek1 Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 10:57 Takiego burdlu w szkołach dawno nie było jak teraz,niby dzieci mniej,nauczycieli też nie ubyło a moja wnuczka zaczyna lekcje (II klasa gimnazjum) o godz.7.oo,w ciągu dnia ma 4 godzinne "okienko" i konczy lekcje o godz.19.oo Kto to układa takie plany lekcji i co te dzieci mają robić w ramach tych 4 godz. okienka? To jest wariatkowo a nie szkoła! Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 11:01 > w ciągu dnia ma 4 godzinne "okienko" W sam raz, żeby powłóczyć się z ziomalami, nauczyć się palić papierosy, brać narkotyki i uprawiać seks. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 11:39 i co pryszczaty, pewnie tez religia winna, no nie? Czy też palikociarnia na takie okazje wtłoczyła Ci inną mantre do makówki? Pozdrawiam losiu Odpowiedz Link Zgłoś
kawatobe Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 11:35 Nie bardzo rozumiem skąd takie oburzenie. To prawda, że umysł dziecka lepiej pracuje i przyswaja wiedzę rano, a nie wieczorem, ale ciągle nie widzę w tym dramatu. Nie mieszkam w Polsce i szczerze mówiąc zazdroszczę polskim dzieciom chuchania i dmuchania jakie oferują polskie szkoły i przedszkola. Moja trzylatka zostaje w szkole (tu nie ma osobnych przedszkoli) o godzinie 8 a odbieram ją po 18, bo wtedy kończę pracę. Tak samo funkcjonują starsze dzieci. Zajęcia kończą się o 15:30, a potem cała gromada dzieci siedzi w świetlicy (jeśli jest urwanie chmury, albo gradobicie), albo na dziedzińcu (nawet jeśli pada, wieje, albo jest przenikliwie zimno). Leżakowanie nie istnieje i dzieci, które nie wytrzymują śpią na siedząco przy ławce. Na jedna nauczycielkę przypada 25 maluchów i nie ma nikogo dodatkowego do opieki. I dodam dla ułatwienia, że nie jest to kraj trzeciego świata, tylko centrum Europy. A dzieci żyją i mają się świetnie. A chorują wyjątkowo rzadko. Czasem mam wrażenie, że polscy rodzice jednak trochę przesadzają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chuchaczdmuchacz Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano IP: *.radom.pilicka.pl 14.09.12, 11:47 Najbardziej rozbawiła mnie następująca zbitka : "dzieci, które nie wytrzymują śpią na siedząco..." i "a dzieci żyją i mają się świetnie". Pasuje to jak ulał do mojego psa. On też cały czas siedzi na podwórku, jak nie wytrzymuje idzie spać do budy (no tu ma jednak lepiej niż Twoje dziecko), praktycznie nie choruje, żyje i ma się świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zimny Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano IP: *.108.152.207.wlantech.pl 14.09.12, 13:53 Ze zrozumieniem jest taki problem, że nie zależy od woli i nic Ci na to nie poradzimy... Odpowiedz Link Zgłoś
yessenia Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 15.09.12, 12:41 Masz trzyletnie dziecko, które ma miejsce w szkole. Zauważ, że w polskiej rzeczywistości większych miast, umieszczenie dziecka 3, 4 lub pięcioletniego w przedszkolu samorządowym zakrawa na cud. Zapomnij w tym czasie o normalnej pracy lub bul po 600-800 zł miesięcznie za prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
anasz Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 11:40 To WCALE nie jest nauka, a taka szkoła to tylko PRZECHOWALNIA! Gdy miałam w pierwszej klasie do dwudziestki pierwszaków, musiałam się sporo nabiegać żeby do każdego podejść. Dzieci potrzebują nie tylko pomocy ale obecności i bliskości swojej pani. A pięcio- i sześciolatki? nie wyobrażam sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 aale jakie w radomiu sa piekne koscioly! i kler 14.09.12, 11:59 ma dotacje na waciki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batozy Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano IP: *.rivalhost.com 14.09.12, 13:31 Medialni manipulatorzy bedacy na uslugach reklamodawcow POtrafia zrobic a igly widly dla potrzeb propagandy i czarnego pijaru. Wylapali dwa takie zajecia i to raptem w kilku szkolach a zrobili z tego afere jakby mialo to miejsce wszedzie i kazdego dnia. Nie dziwie sie ze ich kasa uzalezniona jest od tego jak celnie trafia i ile zolci beda wylewac naslane lemingi. Odpowiedz Link Zgłoś
obiektywnyradom Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano 14.09.12, 13:49 Ciekawe jak Ty byś się cieszył widząc swoje dziecko zaledwie przed pójściem przez nie spać. No chyba, że twoje dzieci są takie wkur..., wredne i okropne, że masz ich na tyle dosyć, że to tylko przysługa ze strony miasta, że zbyt długo ich nie oglądasz. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_1 Wywalić religię ze szkół i zrobi się miejsce 14.09.12, 14:56 dla zerówki. Religia do salek przy kościołach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: welcometopoland to religia (KK) załatwił ci kapitalizm ateisto / IP: *.t-mobile.pl 14.09.12, 15:56 /ateistko w 1970 i 1980-89r. może raczej wywalić święta kościelne i niedziele z twojego kalendarza co byś popracował trochę dla dobra korporacji ? Odpowiedz Link Zgłoś
sayuri70 Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 15:30 I proszę, mają Państwo skutki, to dopiero początek, przecież zamykanie szkół będzie trwało nadal, trzeba załatać dziury szpitalami i szkołami, a potem ..... Z edukację dzieją się rzeczy straszne, ale szuka się tematów zastępczych, uprawia nagonkę na nauczycieli, a przecież dzieją się rzeczy straszne. Jeżeli w klasie pierwszej jest 30 uczniów, jeżeli w klasie licealnej jest 40 to raczej nie jest normalny kraj. Rodzi się tylko jedno pytanie : po co temu krajowi dzieci, skoro nie ma dla nich przedszkoli, warunków do nauki, a potem pracy ? A nasza "śmietanka" jakby nigdy nic......jest dumna, idzie jedynie słuszną drogą, dotuje propagandę sukcesu....To już chyba kiedyś było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddf Re: Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobrano IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 15:38 no tragedia panie! mam 30 lat z okładem i jako dziecko z pokolenia wyżu demograficznego zarówno do zerówki jak i do szkoły chodziłam na tzw zmiany, często zaczynając zajęcia o 13-14 a kończąc o 19. Moi rodzice też pracowali. W zależności od planu lekcji, albo przed albo po zajęciach spędzałam czas w świetlicy, po drodze jedząc jeszcze w szkole obiad. I ani mi dupy nie urwało ani niedokształcona nie jestem ani dzieciństwa przez to nie miałam spapranego. Dziś rodzice mają wybór, od zatrzęsienia państwowych i prywatnych przedszkoli i szkół, w których kochane maleństwo nie będzie kisnąć od świtu do nocy. Od biedy można zatrudnić opiekunkę. Argumentu "ale mnie na to nie stać" nie przyjmuję, bo jak się decyduje na dziecko, należy się liczyć z wydatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: welcometopoland Niech się hartują - wszak będą pracować do 67 roku IP: *.t-mobile.pl 14.09.12, 15:48 ..i wara od Kościoła (jakieś debilne znowu aluzje co do religii w szkole !) mój syn też chodzi na 11-12 i nie przez żadne lekcje religii tylko dlatego że za mało klas / szkół !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nell35 Pięciolatek z zajęć w szkole wraca na dobranockę 14.09.12, 17:36 Wraca stare? W latach osiemdziesiątych pracowałam na 3 zmiany. Po trzeciej zmianie wychodziłam ze szkoły ok. 19. Wtedy jednak był wyż i klas pierwszych do "n" po 30 uczniów. Zawsze obiecywali, że jak będzie niż, będziemy mieć mniej dzieci w klasie. W tym roku znów 30... oszczędności. Odpowiedz Link Zgłoś