czytelnik.gazety
29.09.12, 18:03
Rower był zapięty atestowaną blokadą do metalowego stojaka.
Ochrona nic nie spostrzegła?
Monitoring nic nie zarejestrował?
Na komisariacie znajdującym się kilkanaście metrów od parkingu przyjęto mnie chłodno.
Słowem: kamień w wodę.
Podobno takie kradzieże w tym miejscu to plaga.
Nie zamierzam tego tak zostawić.
Wpiszcie się jeżeli wiecie o podobnych przypadkach.