PO ustalało wyrzucenie z pracy dziennikarza? Szok!

08.11.12, 20:20
wpolityce.pl/wydarzenia/40195-jak-wygladalo-spotkanie-rzecznika-rzadu-z-wlascicielem-rzeczpospolitej-tomasz-wroblewski-spotkali-sie-bezposrednio-w-srodku-nocy
Jak wyglądało spotkanie rzecznika rządu z właścicielem "Rzeczpospolitej"?
Tomasz Wróblewski: spotkali się bezpośrednio, w środku nocy.


Rzecznik rządu Paweł Graś został dziś zapytany podczas konferencji prasowej o swoją rozmowę z Grzegorzem Hajdarowiczem, właścicielem "Rzeczpospolitej", tuż przed publikacją artykułu "Trotyl na wraku tupolewa".

Graś stwierdził, że został o szykowanej publikacji poinformowany:

"W dniu słynnej publikacji „Rzeczpospolitej”, gdzieś o godzinie 1:30 w nocy, więc na kilka godzin przed publikacją, pan Hajdarowicz poinformował mnie, że ukaże się rano wydanie „Rzeczpospolitej", z artykułem w którym zawarta jest teza, że na miejscu katastrofy znaleziono, wykryto ślady materiałów wybuchowych, że mieli tego dokonać polscy eksperci i że rzekomo tę tezę potwierdza prokuratura. Tę informację przyjąłem do wiadomości i poinformowałem go, że rano, po zapoznaniu się z treścią artykułu i stanowiskiem prokuratury, będziemy się do tej sprawy odnosić. Z redaktorem Wróblewskim nie rozmawiałem nigdy – ani tego, ani żadnego innego dnia."

Jak twierdzi w rozmowie z Dziennikiem.pl Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny "Rz" odwołany po publikacji artykułu, sprawy nie da się zamknąć określeniem "poinformował":

Z tego, co mówił prezes Hajdarowicz, to on się spotkał w środku nocy z Pawłem Grasiem - powiedział Wróblewski w rozmowie z dziennik.pl.

Wróblewski informuje, że sam w spotkaniu nie brał udziału.

Według naszych informacji - do spotkania doszło w domu Grzegorza Hajdarowicza.

Paweł Graś dodał, że z redaktorem naczelnym "Rz" Tomaszem Wróblewskim nie rozmawiał "chyba nigdy ani tego ani żadnego innego dnia".

O tym, że przed opublikowaniem przez "Rzeczpospolitą" tekstu o trotylu we wraku tupolewa, Graś miał się spotkał z Hajdarowiczem i Wróblewskim mówił w radiu RMF FM były szef CBA, obecnie poseł PiS Mariusz Kamiński. We wtorek poseł PiS Marcin Mastalerek skierował do rzecznika rządu interpelację poselską, w której pyta go, czy w okresie bezpośrednio poprzedzającym opublikowanie artykułu spotkał się Hajdarowiczem i Wróblewskim.

To już kolejny przykład - po układach w niby niezawisłych sądach - na to, że macki PO sięgają dużo dużo dalej. Sięgają do IV władzy, której w obecnej w Polsce już chyba nie ma.
    • jareal Re: PO ustalało wyrzucenie z pracy dziennikarza? 08.11.12, 20:24
      Wypieprzyli Grasia na zbity pysk, bo napisał bzdury. Wam w PiS ciągle wydaje się, że jest komuna i rząd ma wpływ na to, co napisze prywatna gazeta. Ciekawe w takim razie dlaczego PO nie spowodowało wyrzucenia właściciela Rzepy, po wcześniejszych publikacjach bijących w PO ? Banda kretynów, która innych sądzi według siebie.
      • jareal Re: PO ustalało wyrzucenie z pracy dziennikarza? 08.11.12, 21:31
        Oczywiście Gmyza wypieprzyli, ale Grasia też powinni, bo taki z niego rzecznik rządu, jak z Sońty poseł.
        • leming.nr1 Re: PO ustalało wyrzucenie z pracy dziennikarza? 08.11.12, 21:54
          :)
      • emigrant_zarobkowy Re: PO ustalało wyrzucenie z pracy dziennikarza? 08.11.12, 22:24
        Dobrze powiedziane. Jak Rzepa pluła na prawo i lewo to była ulubionym dziennikiem PiSowskiego elektoratu. Jak ktoś się połapał, że zatrudniani dziennikarze piszą wyssane z palca newsy to uderzył w stół a następnego dnia odezwały się nożyczki - Jarosław Kaczyński ponownie podłożył ogień nadziei w milionach fanatyków którzy wierzą w zamach.
    • leming.nr1 Re: PO ustalało wyrzucenie z pracy dziennikarza? 08.11.12, 20:31
      Wróblewski: Hajdarowicz rozmawiał z Grasiem. Mnie tam nie było

      Wróblewski: Hajdarowicz rozmawiał z Grasiem. Mnie tam nie było
      2012-11-08 | Ostatnia aktualizacja: 20:15 |

      W noc przed publikacją tekstu "Rzeczpospolitej" na temat rzekomego odkrycia śladów trotylu na wraku tupolewa rzecznik rządu Paweł Graś spotkał się z właścicielem "Rz" Grzegorzem Hajdarowiczem. Tomasz Wróblewski w rozmowie z dziennik.pl zaprzeczył, by brał udział w tym spotkaniu.
      Graś mówi o rozmowie z Hajdarowiczem. ZET: Było też spotkanie

      Tomasz Wróblewski kategorycznie zaprzecza, by brał udział w spotkaniu z Pawłem Grasiem. Przyznaje jednak, że do takiego spotkania mogło dojść. Z tego, co mówił prezes Hajdarowicz, to on się spotkał w środku nocy z Pawłem Grasiem - powiedział Wróblewski w rozmowie z dziennik.pl.

      Sam Paweł Graś przyznał na konferencji prasowej, że został przez Hajdarowicza poinformowany o planie publikacji tekstu mówiącego o materiałach wybuchowych na wraku tupolewa, ale telefonicznie. Przyjąłem to do wiadomości i powiedziałem, że rano, gdy tylko dostanę informacje od prokuratury, skomentujemy to - powiedział Graś.

      O spotkaniu, jakie odbyć miał Wróblewski, Hajdarowicz i Graś, informowali posłowie PiS.

      Paweł Graś na konferencji Donalda Tuska przyznał, że Grzegorz Hajdarowicz zadzwoł do niego po 1 w nocy i poinformował o tekście, który miał się ukazać rano.

      Wieczorem Radio Zet ujawniło zaś, że Pawel Graś nie tylko rozmawiał, ale też spotkał się osobiście z Hajdarowiczem na ulicy Wiejskiej przed blokiem w którym mieszka Graś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja