Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZDJĘ...

12.11.12, 17:34
Byłem,spróbowałem i jestem pokonany.Tort bezowy rewelacja,królik palce lizać,paszteciki niebo w gębie.Wnętrze z bardzo dobrym gustem,obsługa zajesympatyczna(bardzo profesjonalna).Ceny.. nie wiem byłem zaproszony.Życzę wielu klientów.Pozdrawiam
    • Gość: kawa z rana Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: 194.181.137.* 12.11.12, 18:14
      Ile trzeba dać za taki artykuł opatrzony kilkunastoma zdjęciami?
      • Gość: POM Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.knf.gov.pl 13.11.12, 08:53
        Więcej niż za relację z remontu dworca PKP, albo z otwarcia przedłużenia Mieszka. :)
    • vicodinmaks Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZDJĘ... 12.11.12, 20:20
      Idąc tokiem rozumowania co niektórych, Gazeta musiałaby zbijać niezłe kokosy za te rzekomo sponsorowane teksty... Co jakiś czas bowiem pojawiają się materiały o nowo otwartym lokalu. Spiskowa teoria handlu lub zaściankowa zawiść...
    • jbest Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZDJĘ... 12.11.12, 23:53
      Polędwica wołowa niesamowita....ale ze trzy bym takie wziągnął. Życzę powodzenia
    • Gość: Martyna Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.12, 00:59
      Bardzo biało... styl rokoko zupełnie mi nie odpowiada, sterylnie i napewno nie zacheca aby spedzic tam dłuzszy czas. Siedzi sie tam jak "na szpilkach" To najdroższa restauracja w Radomiu a jedzenie- nie ma sie czym zachwycac. Wydaje mi sie ze dobrze moga sie tam czuc osoby powyzej 50-tki.
      • kornelia.next Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD 13.11.12, 08:46
        hehehe po 50-tce :)
        Zapraszam do mnie do domu, mam urządzony w tym samym klimacie a dobiłam dopiero do 30-tki :)
        Świetne wnętrza, gratuluję dobrego gustu. Czułam się u Państwa jak u siebie.
        Szefowi kuchni zaś gratuluję rewelacyjnego wyczucia smaku.
        Tak proszę trzymać, poprzeczka wysoko ustawiona!!!
        • Gość: adi Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 16:10
          szef kuchni już odjechał w siną dal... a zostały zwykłe "majtki" a wiec teraz bedzie juz tylko gozej
        • Gość: WERKA Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 21:44
          PODAJ ADRES, BO NIE WIEMY JAK TRAFIC
      • Gość: Sowaprzemądrzała Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.12, 09:17
        Skoro podają polędwicę wołową i zupę rakową to wiadomo, że nie może być tanio, ale jeśli jest smacznie i przyjemnie to niech będzie gdzie zabrać gości którzy nas odwiedzą.
        • Gość: Szczawiowa Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: 194.181.137.* 13.11.12, 09:36
          Nie może być tanio? Zgadzam się ale dlaczego jest drożej niż w Warszawie?
    • amra24 Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZDJĘ... 13.11.12, 13:28
      Bylam tam na obiedzie- swietne , klimatyczne miejsce. Dania bardzo smaczne, kuchnia staropolska-nie kazdemu moze odpowiadac (rewelacyjny suflet czekoladowy na deser!). Obsluga na poziomie, chociaz dlugo czekalismy na zamowione dania, wnetrze bardzo przytulne. Ciesze sie, ze powstala taka knajpa w naszym miescie, gdzie mozna bez obaw zabrac zagranicznych kontrahentów na specjaly polskiej kuchni ( duzym plusem jest osobna, zamykana salka na kilka osob). Super tanio nie jest, aczkolwiek jedzenie i cala obsługa są warte tych pieniedzy. Trzymam kciuki i zycze powodzenia:-)
      • Gość: NIKO Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.ip.netia.com.pl 13.11.12, 14:14
        Grill to niech sobie pod oknami uruchomi a nie mieszkańcom okolicznych bloków!!!!
        • Gość: Karina Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 16:24
          Dania główne to ceny powyżej 60zł- wyszłam z restauracji nie zamawiajac wiec nie wiem ak smakuje
      • Gość: Renia Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.12, 21:53
        Przychylam sie do opini o zbytniej białości tego miejsca, rzeczywiście aż głupio sie człowiek czuje, powinno być klimatycznie a ma sie ważenie jakby wszystko było nietykalne. Wnetrze nie jest napewno nowoczesne i zapewne bardziej odpowiada "starszym paniom". Ceny szalone- nie tylko tam da sie zjesc poledwice wołowa, ale tylko tam ona tyle kosztuje- szaleńczo drogo! Pan kelner nawet nie zna menu...
        • Gość: zawiedziona Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 16:59
          byłam i żałuję. takie ceny to chyba z warszawki wziął sobie właściciel rozmaryna. i to za byle co!
          a płaczą że radomiany nie chodzą do knajp! no to róbta tak dalej. o mój rozmarynie rozwijaj się...
          • Gość: Kucharka litewska Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 20:36
            hmmm......jeśli dla ciebie polędwica wołowa to byle co....to jesteś bardziej zajebista niż te warszawskie ceny. Myślałby kto , że homarami żyjesz na codzień.
            • Gość: a Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.12, 21:19
              wyjaśnię coś- polędwica to niewielki kawałek całej krowy dlatego też jest to dość droga ale i najlepsza część wołowiny, nieco gorszej jakości jest rostbef . Gratuluję pomysłu na lokal, przyjemne miejsce nie tylko na obiad ale rownież na kobiece spotkania przy winku i ciachu :)
              • Gość: Karina Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 16:04
                "dosc doga" ?? 65zł to koszmar cenowy, nawet w wawie mozna zjesc tanszy stek :-)
                • Gość: Cennik Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 17:13
                  a droższy powyżej 100 zł też można zjeść
                  • Gość: gosc Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 02:29
                    w rozmarynie mozna zjeść za 100zł, ale niech to nie odstrasza bo jak kolega wczesniej wspomniał mozna by trzy zjesc, takie sa wypasione ;/
                • Gość: eda Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 21:43
                  Stek kosztuje tam 68zł i nie jest wcale dobry, popieram przedmówce i uwazam ze nie jest warty nawet połowe ceny
              • Gość: b Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 02:35
                A dziekujemy za wyjasnienie, gdyby nie ty to nie domyslilibysmy sie co to jest poledwica, teraz mamy pełna jasność to niewielki kawałek krowy, tak to napewno dlatego musi byc drozszy niz w innych restauracjach, a ciastka tez tam sa jakies specjane i musza kosztowac 50% wiecej niz gdzie indziej, moze nam to tez wyjasnisz. a moze poprostu inwestycja musi sie szybko zwrocic bo angielskie meble malo nie kosztowały..
          • Gość: w. Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.12, 13:55
            A gdzie strona internetowa?
    • Gość: Piotr Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 16:06
      hahahaha nie ma to jak sobie samemu wystawic komentarz, wszyscy narzekaja na jedzenie a tu taki zachwyt
    • Gość: Konrad Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 18:41
      Wbrew wszelkim negatywnym opiniom jestem przekonany że ta restauracja da sobie radę.
      Jeśli ktoś czuje się skrępowanym fajnym wnętrzem to znaczy że ma problemy z własną samooceną i w tym przypadku może pomóc tylko lekarz. Osoby które chcą dużo i tanio powinny udać się do McDonalds. Spróbujcie jednak wysilić na chwilę wasze szare komórki i zrozumcie że w Radomiu mieszka sporo osób które stać na dobry obiad i potrafią docenić taki lokal w naszym mieście. Ja osobiście życzę powodzenia :-)
      • Gość: góral Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 02:24
        Pomiędzy mc'donalds - zestaw za 12 zł a rozmarynem - obiad ok 60zł jest jeszcze wiele fajnych miejsc gdzie mozna zjesć w radomiu, nie bede teraz mowił których bo zaraz ktoś wyskoczy z tekstem, że reklamuje konkurencje. Jakby na to nie patrzec to jest to BARDZO droga restauracja i mimo ze jest sporo takich co moga zapłacic to jeszcze musza miec za co- a tu nawet po zdjeciach na stronie widac że jest lipa. Sory ale niektore potrwy wygladaja strachnie, królik w buraczkach- popisowe danie rozmarynu wyglada jakby sie ktos na talerz zwymiotował. I tak jak to zaznaczyłes "wszystkim negatywnym opiniom" daje wiare po wygladzie potraw bo napewno nie wzieły sie z nikad.
        • Gość: Cykoriapodróżnik Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 07:37
          Śmiem twierdzić że u drzwi Rozmarynu nawet nie byłeś, a pewnikiem jest że " na talerz się nikt zwymiotować" nie może.
          • Gość: odp Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 21:40
            nie byłem i nie bede, dania wygladaja fatalnie
            • Gość: hmmm... Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.14, 14:53
              dziwi mnie wasza zawiść.. wcale nie jest tam drogo ( czyt. zależy jak kto patrzy). oczywiście nie każdego stać na to, ale widać są tacy, którzy mają kasę, bo gości mają zawsze dużo.
        • Gość: Konrad Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 09:23
          Cóż mogę powiedzieć :-) Mnie i moim znajomym bardzo się tam podoba a jedzenie mają wyśmienite. Ja będę wszystkich gorąco namawiał aby sami wyrobili sobie opinię na temat tego miejsca i serwowanych tam potraw. A Tobie proponuje obejrzeć jeszcze kilka zdjęć z potrawami aby ocenić ich zapach i smak. Musiałeś już chyba przejść wszystkie stopnie wtajemniczenia skoro na podstawie zdjęć umiesz tyle powiedzieć. Jesteś geniuszem moje szczere gratulacje i słowa uznania:-)
          • Gość: zniesmaczony Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 23:21
            W rozmarynie byłem wczoraj i jadłem sałatke ze szpinakiem i jajkiem w koszulce, nawet niezła ale porcja bardzo mała. Później zjadłem jeszcze królika w śmietanie niestety był bardzo twardy. Lokal zrobiony troche jak z jakiejs telenoweli, dziwny klimat tam panuje. Rachunek 120zł zwalił mnie z nóg i zapewne była to pierwsza i ostatnia wizyta.
          • Gość: góral Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 01:08
            Dziekuje za słowa uznania, stwierdziłem tylko fakty- jedzenie wygląda fatalnie a wiec nie mam zamiaru go próbować a soro Ty potrafisz jeść coś co tak wygląda to może ogladanie zdjęc z potrawami z porzadnych restauracji przydałoby sie tobie a nie mnie. Opini o tym iz jedzenie nie jest dobre jest wystarczajaco duzo aby dac wiae temu iz smakuje tak samo źle jak wyglada
    • Gość: klif Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: 194.181.137.* 02.12.12, 08:07
      Ceny warszawskie żarcie radomskie. Zbyt małe dania. Jeżeli mam zapłacić 60 zł to chciałbym się najeść.
      • Gość: drew Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 21:45
        ceny warszawskie, żarcie śmieciowe
        kucharzu oddaj fartucha
      • Gość: Agula Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 23:29
        bardzo mały wybór dań w menu, ceny wysokie a jedzenie takie sobie, kaczka ktora jadłam była gumiasta i wyschnieta, kelner bardzo cicho mowił jakis taki wsytraszony chodził, jakby ppierwszy raz obslugiwal gosci i nawet nie przeprosil gdy zwrocilam uwage ze z daniem bylo cos nie tak
        • Gość: gość Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 00:54
          Ceny powyżej nawyższych oczekiwań
        • Gość: Stara kuchara Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 10:16
          Sorry ty nie wiesz co mówisz, albo mięso jest wyschnięte albo jest gumiaste.
    • Gość: bella Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 01:00
      Wczoraj byłam, próbowałam i odradzam. Niestety jedzenie jest niesmaczne i bardzo długo sie czeka na zamówienie, pomimo że bylismy jedynym stolikiem to czekalismy 45 minut na kaczke, która wcale nas nie zadowoliła.
      • Gość: abc Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.12, 08:29
        No a ile chciałaś czekać? 5 minut? To nie fastfood. Widać kaczki nie odgrzewają w mikrofali.

        • Gość: Aga Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 22:51
          5 minut to zbyt krótko w restauracji (chyba ze z mikrofali) ale jest pewna zasada, że maksymalny okres oczekiwania to 30 minut, chyba ze jest informacja w karcie iz bedzie to np 40 czy 50 minut, jesli nie ma to po 30 minutach można opuscic lokal
          • Gość: abc Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.12, 12:50
            Oczywiście, że można wyjść. 45 minut do przeżycia jak są przystawki (i danie warte było czekania).
            Chętnie bym sam zweryfikował jakość tego jedzenie ale niestety średnio przepadam za kaczka i królikiem.
    • Gość: Konrad Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 09:22
      Po tych wszystkich negatywnych wpisach trudno nie odnieść wrażenia że wszystkie pochodzą od konkurencji. Tak się składa że jadłem królika i był świetnie przygotowany. Z całą pewnością nie był twardy. Kaczkę zamówię kolejnym razem ale też trudno mi uwierzyć że będzie sucha. Drodzy radomscy restauratorzy nie rozumie waszych metod. Na rynku każdy znajdzie swojego klienta dlatego przestańcie pisać te bzdury i zabierzcie się do pracy. Zamiast tracić czas na szkalowanie innych pomyślcie co jeszcze możecie zrobić dla swojego biznesu. Chyba stać was na więcej???
      My klienci cieszymy się gdy powstają nowe fajne miejsca. Niewątpliwie Rozmaryn należy do takich miejsc. Osoby które tam były wiedzą o czym mówię pozostali przekonają się z czasem. Trochę więcej taktu i szacunku dla konkurencji nie powinno wam zaszkodzić. Dobrze że mamy wybór i cieszmy się że powstają restauracje które zmieniają wizerunek naszego miasta. Chcecie to piszcie o swoich restauracjach to nic złego. Klienci sami zweryfikują rynek i wystawią ocenę.
      • Gość: Patrycja Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.12, 19:58
        Po Pana wpisie trudno nie odnieść wrażenia, że jest Pan związany z restauracja Rozmaryn, to chyba Pana można zobaczyć na zdjęciu, chyba się nie myle Panie Konradzie...
        Niestety prowadząc jakikolwiek interes jesteśmy wystawieni na ocenę. Nie sądze aby radomscy restauratory zaprzysięgli się przeciwko waszej restauracji.
        Może warto posłuchać co wasi klienci maja do powiedzenia i wyciagnać z tego wnioski. Zakładanie, że Wasza restauracja "zmieni wizerunek naszego miasta" jest conajmniej nadużyciem.
        życzę więcej luzu
        • Gość: Aga Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 22:58
          no to rzeczywiście przegięcie
          • Gość: Konrad Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 11:14
            Zapewniam że luzu mi nie brakuje. Wam natomiast nie brakuje tupetu :-) Jak już coś robicie to używajcie przy okazji głowy. Niby tyle osób wyraża negatywne opinie na temat tej restauracji a po dokładnym sprawdzeniu okazuje się że znakomita większość pochodzi z tego samego IP :-)
            Bawcie się dobrze.
            • Gość: KAKA Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.radom.vectranet.pl 14.06.13, 10:12
              Niestety fajna restauracja dziadzieje. Tuż po otwarciu było bardzo drogo , estetycznie i ze smakiem. Zaś ostatnim razem było juz tylko bardzo drogo. Usiedliśmy na zewnątrz a tam przez cały czas gnębiła nas głośna "muzyka"( straszny przygnębiający bełkot). Musieliśmy po posiłku szybko uciekać . Para siedząca obok również to odpowiednio skomentowała i wyszła. W takiej restauracji muzyka może jedynie cichutko sączyć się z głośnika( zdecydowanie nie na zewnątrz). Tak może być w mordowni dla małolatów. W dobrej i drogiej restauracji powinno być cicho i kameralnie, aby zjeść kulturalnie posiłek .
              • Gość: Smakosz Re: Królik w buraczkach czy kaczka dziwaczka? [ZD IP: *.30.117.238.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.06.13, 10:40
                Byłem niedawno i muzyki nie było. Cisza i spokuj jak przystało na restaurację a nie tani bar mleczny. Fakt że siedząc z tyłu budynku jest cholerne echo i głos niesie bardzo . Weszliśmy do środka i było ok. Jedzenie nienajgorsze ale małe porcje i baaaaardzo drogo jak na Radom.
Pełna wersja