succour
19.11.12, 10:31
Ministerstwo wprowadziło tezę, iż złodziejstwo w naszym kraju nie jest czymś złym. Całkiem tego rodzaju działań nie wyplenisz w narodzie lecz jak już przyznaje "Władza", że to nie jest szkodliwe społecznie to to już jest anarchia.
Cytat z odpowiedzi na interpelację o złodziejstwie w naszym kraju; "Przestępstwa przeciwko mieniu, w zestawieniu z innymi kategoriami przestępstw (np. przeciwko życiu i zdrowiu), nie należą do drastycznie społecznie szkodliwych, w sposób, który wymagałyby szczególnie surowego traktowania ich sprawców. Kodeksową zasadą jest wymierzanie kary bezwzględnej pozbawienia wolności w ostateczności, gdy innego rodzaju kary nie spełnią zakreślonych ustawą celów (art. 58 § 1 K.k.). Kara pozbawienia wolności orzekana z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, wraz z nakładanymi obowiązkami i oddawaniem pod dozór kuratora sądowego, będzie spełniać zakładane cele przy prawidłowym jej wykonywaniu.
Założenie, że kraść każdy może a kara nie zależy od wysokości zagarniętych dóbr, stawia obecnie rządzących na poziomie rynsztoka.
A może się mylę?