Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną nadal

28.11.12, 17:00
Koszmar - nawet na wlasnej ziemi nie mozna sobie drzew wyciac!! Wlasciciel powinien olac ekoterrorystow i powycinac drzewa bo to JEGO WLASNOSC. Straz i policja nie ma nic do roboty? Litosci, cala banda ludzi terroryzuje czlowieka za to ze wycina drzewa z prywatnej wlasnej ziemi! Chore panstwo
    • nieradomianin Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną nadal 28.11.12, 17:19
      Czy "radomscy ekolodzy" okazali się zgodą właściciela działki na wejście na teren i prowadzenie "obserwacji" stanowiska zgniotka cynobrowego na jego terenie i jego drzewach? Czy ktoś im zezwolił na wejście i wyszukiwanie na nieswoim, prywatnym terenie owadów? Przecież zgłosili oficjalnie do urzędu, że przebadali teren i znaleźli tam feralnego owada. Czy mogli to zrobić bez zgody właściciela?
      Czy właściciel terenu w Radomiu ma jakieś prawa czy wyłącznie obowiązki (podatek od nieruchomości, sprzątanie gdy ktoś podrzuci śmieci, itp)? Czy 'radomscy ekolodzy" mają jakieś obowiązki względem prawa czy tylko przywilej wyszukiwania na nieswoich terenach rzadkich przyrodniczo a kłopotliwych dla właściciela stanowisk przyrodniczych? Czy musimy być zakładnikami ekoterrorystów?
      • Gość: abobo Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 18:12
        Chcesz pognębić sąsiada? Wstrzymać niechcianą inwestycję? Dokuczyć szwagrowi?
        Firma Cucujus rozwiąże ten problem!
        Zgniotki cynobrowe pakowane po 12 szt w przystępnej cenie!
        Rozrzucasz na wrogiej posesji i zgłaszasz ekologom! Oni załatwią Ci resztę.
        Tel. : (22) 57-92-900.
        Nie przejmuj się, że zgłosi się GDOŚ.
        • Gość: zgniotek radomski Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.radom.vectranet.pl 28.11.12, 18:36
          "- Pan z firmy, która na zlecenie właściciela działki wycina drzewa, mówił, że żadnej decyzji o wstrzymaniu prac nie dostał, więc wycina dalej i zamierza zgodnie z planami usunąć drzewa z całego terenu. Gdyby chociaż udało się go namówić do odłożenia i odsprzedania ściętych pni. Tam są larwy i dorosłe osobniki zgniotka. Można by przenieść je choćby na teren Muzeum Wsi Radomskiej i odtworzyć siedlisko - mówią ekolodzy z Klubu Przyrodników Regionu Radomskiego, którzy sprawę zgniotka cynobrowego monitorują od dawna."

          Tacy "przyrodnicy radomscy" to są większe debeściaki od wszystkich. I jaką mają moc decyzyjną. I prawo własności do wszystkich stworzeń dużych i małych. I prawo ich przenoszenia zewsząt i do wszystkich miejsc bez zasięgania niczyjej opinii. Nie pytając o zgodę decydują już o przeniesieniu zwierzaków z jednego miejsca (nie swojego) na drugie (Muzeum Wsi Radomskiej) też nie ich. A co, czyimś się najłatwiej zawiaduje! Ciekawe czy dyrekcja Muzeum chce mieć na swoim terenie tego całego zgniotka i wszystkie z nim związane konsekwencje? Bardzo wątpię!
          Najciekawsze jest to, że we wszystkich artykułach GW zawsze są oni niedookreśleni i nigdy nie występują jako konkretne osoby tylko przemawiają jako "radomscy przyrodnicy" wspólnie, jednym głosem, w liczbie mnogiej. Wszyscy inni mają nazwiska i imiona a oni występują jako ciało zbiorowe, bezimienne. Boją się czy co?
          • Gość: Radomianka Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.korbank.pl 28.11.12, 19:34
            Może i mogłabym rozważać niektóre posty przeciwko całej akcji, ale ten zarzut przeciwko chęci uratowania zgniotka przez przeniesienie larw w inne miejsce jest absurdalny. Chyba tylko po to żeby być przeciw.
          • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 20:26
            Nikt nie rości sobie żadnych praw do nie swojego, tylko staramy się znaleźć jakieś rozwiązanie, by uratować choć cokolwiek. Szkoda, że odbiór społeczny jest taki a nie inny. Niezrozumienie na pełnej linii i rozbuchany antropocentryzm.
            Czy "zgniotek" to Twoje imię, a "radomski" nazwisko?
      • Gość: def Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 19:39
        to roztrzygnie sąd, tak jak i może rostrzygnąc w sprawie pomówień i szkalowania na tym forum
      • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 20:21
        Widzę, że musisz, Drogi Kolego, poczytać trochę w aktach prawnych czy orzecznictwie o prawie własności. Czym jest, na czym polega, jakiej podlega ochronie, jak działa oraz wobec kogo i w jakich okolicznościach się stosuje. Jak już zgłębisz tę tematykę, to możemy wrócić do dyskusji.
        • json Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na 28.11.12, 21:09
          Oświeć nas o wielki, w którym akcie prawnym mityczny "przyrodnik" może wejść na teren prywatny bez asysty policji nie uzyskując zgody właściciela terenu.
          • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 21:17
            Prawo działa nieco inaczej i pytanie należałoby sformułować - który akt mu tego zabrania? Odpowiadam: (z mocy prawa) żaden.
            Nullum crimen sine lege
    • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 21:46
      No zaiste chore to państwo, żeby "nawet na własnej ziemi nie można sobie drzew wycinać". Coś strasznego, istny horror. Idąc tym tokiem rozumowania, zaraz doszlibyśmy do oburzenia, że "nawet na własnej ziemi nie można sobie ludzi zabijać". Ano nie można, ani drzew wycinać (bez zezwolenia), ani ludzi zabijać. I nie jest to "wina", jak próbujesz insynuować, ekoterrorystów, tylko Czcigodnego Ustawodawcy, który takie formy ograniczenia prawa własności wprowadził. O wycinaniu drzew polecam poczytać w ustawie o ochronie przyrody, o strzelaniu do ludzi - w kodeksie karnym.
      • domel_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na 29.11.12, 00:17
        co za debilizm.

        a potem czyta sie o karach typu 500.000zl za wyciecie drzewa na wlasnej posiadlosci bo opadalo na droge...

        zaczynam sie bac sadzic pomidory na balkonie bo mi pseudo ekolog wejdzie z jakims tekstem typu 'jaka ustawa zabrania mi chronic pomidory na pana posesji??'
      • Gość: darek Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.radom.pilicka.pl 29.11.12, 07:17
        Drogi przyrodniku ! W pełni zgadzam się z Tobą w kwestii ochrony zgniotka jako gatunku zagrożonego, jednak "prawo" ( cudzysłów niestety konieczny ) karzące kilkusettysięcznymi opłatami za wycięcie posadzonej przez siebie, na swojej ziemi 20-letniej brzozy jest najzwyczajniej w świecie durne.
        Co do zabijania ludzi w zasadzie masz rację, choć tu też przydałyby się wyjątki (np. napad z bronią w ręku itp).
        Co do ustaw przypominam, że tworzą je posłowie, a o ich poziomie intelektualnym i merytorycznym nie będę się wypowiadał żeby nie narazić się na sankcje karne. Zatem fakt, iż coś znajduje się w ustawie czy kodeksie nie jest prawdą objawioną, a ustawy można łatwo zmieniać.
        Pozdrawiam
        • Gość: KochamRadom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.13.radom.pilicka.pl 29.11.12, 09:27
          Czytam Wasze komentarze i po raz kolejny potwierdza się to o czym myślą o nas w całej Polsce. Zwykłe warcholstwo. Nie jestem przyrodnikiem, na robakach nie znam się kompletnie. Jednak sytuacje zrozumiałem doskonale. Mamy w Radomiu gatunek owada, który jest bardzo rzadki. W wielu krajach Europy wymarły, w innych wymierający. Cała środkowa i wschodnia Europa roztoczyła daleko idącą opiekę nad tym gatunkiem. A Radom? Oczywiście Radom na mapach cywilizacji jest białą plamą. Nie tylko urzędnicy dają plamę, ale także mieszkańcy. Zamiast się cieszyć, że mamy w Radomiu tak rzadki gatunek, roztoczyć nad nim całkowitą ochronę to, niektórzy piszą głupoty potwierdzając tylko jakimi prostakami są ludzie z Radomia. W samym temacie ciekawi mnie sprawa niechęci sprzedaży ściętego drzewa. Przecież drzewa zostały ścięte bo zagrażały bezpieczeństwu ludzi, a nie dla pozyskania z nich drewna...? Tyle ode mnie. Pozdrawiam przyrodników i trzymam kciuki za zgniotka.
          • Gość: Gal...nieAnonim Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.play-internet.pl 30.11.12, 12:25
            Jednak chyba nic nie zrozumiales... Przyrodnicy/Ludzie kochajacy przyrode/Hobbysci-ekoterrorysci (no z tym ostatnim to moze za mocno) orzekli (jak Wyrocznia na lamach ktorej pojawil sie ten news (z j.ang. - wiadomosc) ze wtargneli (bo przeciez zaden przepis im tego nie zabranial) na teren prywatny i prowadzili tam "badania" (oczywiscie sa naukowcami z Polskich uniwersytetow prowadzycymi prawdziwe badania nad zagrozonymi gatunkami i posiadaja (stan faktyczny) dokumentacje ktora zostala podczas tych badan sporzadzo, ktora w bezsporny sposob potwierdza zaistnienie w/w chrzaszcza na spornym terenie.
            Panie szanowny Przyrodniku radomski prosze odpowiedz mi na proste pytanie : Czy jezeli nie ma przepisu ktory mi czegos zabrania to znaczy ze moge to robic?
            Nie szalalbym z odpowiedzia poniewaz twoj stosunek do innych pokazales stwierdzeniem ze poki ci policjant nie pokarze palcem tzn. ze ci wolno... np. wtargnąć na prywatny teren (czy do domu tez bys mi wszedl - ostrzegam ze moge sie bronic nie tylko koniecznie ale skutecznie bo nie znam twych zamiarow wzgledem mych dzieci). Dlaczego oburzasz sie zatem faktem ze inni odbieraja cie i cala sprawe radomskich przyjaciol przyrody jak akt ekoterroryzmu.
            I prosze nie odsylaj innych do lektury prawa i nie strasz prokuratorem tylko spokojnie usiadz i zastanow sie nad cala sprawa. Czasem wystarczy robic rzeczy w pewnym ustalonym porzadku i pewne problemy poprostu sie nie pojawiaja.
            • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 19:16
              Drogi Galu,
              odpowiadam na Twoje pytanie: jest dokładnie tak jak napisałeś - jeśli nie ma przepisu, który Ci czegoś zabrania, to możesz to robić. Jedną z podstawowych zasad naszego systemu prawa, jest zasada, która brzmi "co nie jest zabronione, jest dozwolone". I trochę mylisz pojęcia - to nie kwestia mojego stosunku do innych, tylko świadomość praw i obowiązków, które każdego Obywatela tego kraju dotyczą.
              Co do pojęcia "wtargnięcia", to musisz wiedzieć, że na nieogrodzony teren nie da się "wtargnąć". Jest to po prostu fizycznie i prawnie niemożliwe.
              A jeśli chodzi o ustalony porządek, to my właśnie wszystko zrobiliśmy w tej sprawie po kolei. Właśnie po to by nikt nie został poszkodowany, a gatunek zachowany. Ekoterroryzm byłby wtedy, gdybyśmy wiedzę o zgniotku specjalnie i z premedytacją trzymali w szufladzie, by wyskoczyć z nią jak królik z kapelusza, w momencie, gdy ktoś zacznie coś tam robić. A tak właśnie NIE BYŁO. Zatem nie my jesteśmy właściwym adresatem Twoich żali.
        • Gość: duralex Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.12, 11:20
          Drogi Darku! Skoro już dokonujesz wysiłku merytorycznej dyskusji w oparciu o prawdziwe przesłanki, to nie ustawaj w połowie drogi, a zapoznaj się z przepisami prawa: wysoka kara grozi tylko za nielegalne wycięcie drzew, a za legalne płaci się o wiele niższe opłaty. Trzeba się tylko wysilić i dokonać odpowiednich czynności administracyjnych. Właściciel tego terenu najpierw ich dokonał, bo uzyskał stosowne pozwolenie na wycięcie drzew od organu właściwego w sprawie. I to nie on, a ten organ dał plamę. To WK, wydając pozwolenie na wycięcie drzew na obszarze objętym ochroną prawną miał obowiązek ustalić okoliczności, które mogły się temu sprzeciwiać. To WKZ powinien sprawdzić w publicznie dostępnych bazach danych o środowisku, czy występują w nich zapisy o gatunkach chronionych na danym obszarze. Bazy taki prowadzą organy właściwe w sprawie ochrony przyrody: Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska i odpowiedni wydział w Urzędzie Miejskim. To było niezbędne minimum. Jednak do organu odpowiedzialnego za obszar objęty ochroną zabytków należy o wiele więcej. To on, a nie przyrodnicy, powinien zlecać badania, które pozwolą mu na podejmowanie decyzji zgodnie z prawem. To on winien zatem zlecić przyrodnikom zbadanie siedlisk i umożliwić im wejście na teren. Teren jednak nie był ogrodzony ani oznaczony jako prywatny z zakazem wstępu. Dlatego przyrodnicy w czynie społecznym, oszczędzając moje i Twoje podatki, wykonali to, co powinno być wykonane, a następnie zawiadomili odpowiednie organy, które jednak postanowiły mieć to w doopie i pozwoliły na wycięcie drzew niszcząc chronione prawem siedlisko.
          Jest jeszcze jeden aspekt sprawy: Jak dokładnie widać na zdjęciach, wycinka nie jest prowadzona wzdłuż jakiegoś ciągu pieszego ani jakiejś innej przestrzeni publicznej, gdzie kruche drzewa mogłyby stwarzać zagrożenie dla ludzi. Nie wiadomo zatem cóż to za straszne zagrożenie dla ludzi występowało na tym prywatnym terenie, na który zkaz wstęu powinni mieć nawet przyrodnicy, a co dopiero postronni przechodnie. A skoro opłaty za legalne wycięcie drzew okazały się kosztem akceptowalnym dla właściciela terenu, bo przecież uzyskał stosowne pozwolenia, to po co kosił te drzewa? Z troski o bezpieczeństwo nielegalnie włażących na jego teren meneli i przyrodników? Chyba w to nie wierzysz. Trzeba raczej zapytać do czego są te przygotowania pod przykrywką bezpieczeństwa postronnych.
        • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 20:15
          W zasadzie masz rację, ale dura lex, sed lex...
      • Gość: abobo Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 13:31
        Tak się składa, że drzewa są własnością właściciela gruntu, a żaden człowiek nie jest własnością drugiego, dlatego argument o zabijaniu ludzi jest głupi.
        Mojej kury też nie mogę zabić? Przyrodniku, a co będzie dziś na obiad? Mięsko? Warzywka? Masz zgodę na zabicie marchewki?
        • Gość: KochamRadom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.13.radom.pilicka.pl 29.11.12, 14:58
          abobo polecam artykuł 181 kodeksu karnego z naciskiem na § 2 i § 3.
          Rozumiem, że jak wleci lub wejdzie na Twój teren jakiekolwiek zwierze, ptak itp to możesz bezkarnie go zabić. Czyli idąc dalej Twoim tokiem rozumowania na terenach prywatnych dla Ciebie panuje całkowite bezprawie. Każdy może robić na co ma ochotę - nie oglądając się na prawo. Abobo Twoja logika do pozazdroszczenia.
          • nieradomianin Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na 29.11.12, 15:37
            Gość portalu: KochamRadom napisał(a):

            > abobo polecam artykuł 181 kodeksu karnego z naciskiem na § 2 i § 3.
            > Rozumiem, że jak wleci lub wejdzie na Twój teren jakiekolwiek zwierze, ptak itp
            > to możesz bezkarnie go zabić. Czyli idąc dalej Twoim tokiem rozumowania na ter
            > enach prywatnych dla Ciebie panuje całkowite bezprawie. Każdy może robić na co
            > ma ochotę - nie oglądając się na prawo. Abobo Twoja logika do pozazdroszczenia.
            >
            KochamRadom, Ty też stosujesz pokrętną logikę a zarzucasz jej używanie innym. Nikt nie mówi, że zgniotek należy do właściciela. Ale drzewa tak. Bo to on ma prawo je usunąć i z takiego prawa skorzystał. On też ponosi koszty uzyskania zgody i koszty usunięcia drzew.

            Czym innym jest też możliwość wejścia na nieogrodzoną działkę, przejścia przez nią lub spaceru na jej terenie a czym innym przeprowadzenie na jej terenie obserwacji, badań czy pomiarów, których skutkiem jest ograniczenie możliwości korzystania z tej działki. Myślę, że każdy, kto nie jest złośliwie nastawiony do tej rozmowy rozumie tę różnicę.

            Dlatego moim zdaniem, przeprowadzenie obserwacji, w wyniku których wnioskuje się o objęcie formalną ochroną jakiegoś obszaru, a w konsekwencji pozbawienie jego właściciela szeregu możliwości wykorzystania działki jest co najmniej niestosowne. Ja, gdyby ktoś bez mojej zgody wszedł, obserwował i na mojej działce "wynalazł" jakieś chronione owady a potem na podstawie tych obserwacji skierował formalny wniosek o utworzenie na moim terenie jakiejś formy rezerwatu czy obszaru chronionego, skierował bym wobec tego kogoś sprawę do prokuratora.
            • Gość: KochamRadom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.13.radom.pilicka.pl 29.11.12, 16:09
              Nieradomianin to Ty nie rozumiesz sytuacji. Jeśli właściciel działki wiedział o zgniotku i wyciął drzewa ewidentnie podchodzi pod artykuł 181 k.k. § 3 i zacytuje go "Karze określonej w § 2 podlega także ten, kto niezależnie od miejsca czynu niszczy albo uszkadza rośliny lub zwierzęta pozostające pod ochroną gatunkową powodując istotną szkodę."
              Bardzo ważne jest wyrażenie "niezależnie od miejsca czynu" Czyli nie interesuje nas czy był to teren prywatny czy też państwowy, czy u siebie czy u kogoś. Dla mnie złamanie prawa jest oczywiste.
              Trochę inna sprawa jest, wtedy gdy właściciel nie miał świadomości o bytności zgniotka. Jednak zgniotek nadal jest w drzewach, także tych ściętych, właściciel już wie o nim. Każda próba zniszczenia tego drewna podchodzi ponownie pod wyżej cytowany artykuł. Dura lex, sed lex.

              Dla mnie nie ma żadnej pokrętnej logiku. Tylko piętnuje krzykaczy, którzy nie mają żadnych argumentów. Widać tylko dziwną nienawiść do przyrodników. A krzyk popierający łamanie prawa jest dla mnie podkreślę jeszcze raz warcholstwem.

              Nigdy nie byłem na tej działce lub jej okolicy. Więc mam pytanie czy teren jest ogrodzony? Bo jeśli nie, mam pytanie (retoryczne) do wszystkich pieniaczy, którzy piszą o wchodzeniu na ten teren bez pozwolenia - czy idąc na spacer po lesie czy polu szukacie właścicieli i pytacie o pozwolenie?
            • Gość: duralex Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.12, 18:12
              > Dlatego moim zdaniem, przeprowadzenie obserwacji, w wyniku których wnioskuje si
              > ę o objęcie formalną ochroną jakiegoś obszaru, a w konsekwencji pozbawienie jeg
              > o właściciela szeregu możliwości wykorzystania działki jest co najmniej niestos
              > owne.

              Brednie. Obserwacja nie jest żadnym źródłem ograniczeń w wykonywaniu prawa własności. Źródłem takim są wyłącznie przepisy obowiązującego prawa o ochronie przyrody. Stosując Twoją logikę można zarzucać nie Kodeksowi karnemu, a sąsiadce patrzącej ze swojego okna w Twoje okno ingerencję w Twoją prywatność, w ramach której mógłbyś bić żonę i gwałcić dzieci bezkarnie, dopóki sąsiadka tego nie zobaczy i nie doniesie na policję. Oczywiście wysuwanie takich pretensji wobec KK byłoby idiotyzmem zbyt oczywistym, za to zachowaniu sąsiadki nawet w takim wypadku możesz zarzucić niestosowność udając przy tym, że powiedziałeś coś z sensem.

              > Ja, gdyby ktoś bez mojej zgody wszedł, obserwował i na mojej działce "wyn
              > alazł" jakieś chronione owady a potem na podstawie tych obserwacji skierował fo
              > rmalny wniosek o utworzenie na moim terenie jakiejś formy rezerwatu czy obszaru
              > chronionego, skierował bym wobec tego kogoś sprawę do prokuratora.

              Na jakiej podstawie prawnej? Podejrzenia popełnienia czynu niestosownego? Puknij się w czoło i przestań się kompromitować.
          • Gość: Gal...nieAnonim Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.play-internet.pl 30.11.12, 12:35
            Znowu przesadzasz... Na terenie prywatnym panuje takie samo prawo jak poza nim...
            I nie trzeba cytowac kodeksow wystarczy zwyczajny zdrowy rozsadek.
            Ale jest takze prawo do obrony swego zdrowia i zycia i o tym ustawodawca tez pomyslal...
            Czy gdy w nocy niezaproszony na moj prywatny teren wchodzi ktos obcy a moje dzieci spia na pietrze. Ja nie znam jego zamiarow , nie znam ich i szczerze niechce znac. Jezeli poczuje sie zagrozony to bede sie bronil koniecznie , siebie i swojej rodziny.
            A nie zrozumie tego nikt kto nie byl w takiej sytuacji i nie wymachuj mi tu paragrafami i podpunktami prawo jak widac czasem nie dziala i tyle. A szkoda bo wcale nie jest takie najgorsze.
            • Gość: duralex Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 12:47
              Abstrahując od rzeczywistej sytuacji:
              Skoro nie chcesz znać zamiarów wchodzącego na Twój teren, a założenia czujesz się w takiej sytuacji zagrożony, to doradzam wizytę u psychiatry, bo stanowisz realne zagrożenie dla wszystkich listonoszy, inkasentów, kominiarzy, złomiarzy, gości sąsiadów, którzy pomylili adres itp. W takim wypadku jesteś też zagrożeniem dla samego siebie, bo używając przemocy w sytuacji niczym tego nie uzasadniającej - po prostu idziesz za to do pierdla i tyle, ale wymachiwanie paragrafami faktycznie ma sens tylko w przypadku ludzi, którzy są w pełni władz umysłowych. Jeśli wystarasz się uprzednio o żółte papiery - może będziesz się mógł "bronić" bezkarnie, o ile zamknięcie w psychiatryku nie jest karą sensu stricte.
              A teraz wracając do rzeczywistej sytuacji:
              Na działce ze zgniotkiem nie ma żadnego domu, gdzie na piętrze śpią dzieci, nie ma ogrodzenia, nie ma zakazu wstępu. O jakim zagrożeniu ze strony przyrodników zatem bredzisz?
    • nieradomianin Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną nadal 29.11.12, 09:40
      Myślę, że sprzeciw ludzi budzi sposób działania "przyrodników radomskich" a nie to, że w ogóle działają ani ich ogólne cele. W naszym kraju do ochrony przyrody powołane są urzędy i instytucje. One mają swoje kompetencje i przepisy, na podstawie których mogą chociażby wejść na czyjąś nieruchomość. W urzędach (przynajmniej z grubsza) wiadomo kto i za co odpowiada a odpowiedzialni pracownicy są znani z imienia i nazwiska i podpisują się na swoich pismach czy pod informacjami podawanymi w prasie. Urzędy działają lepiej lub gorzej ale starają się działać szeroko, obejmując wszystkie aspekty.

      "Przyrodnicy radomscy" niby mają statut, stronę internetową cele ale działają wybiórczo. Wynajdują jakiś problem i wokół niego zaczyna się robić głośno. Te problemy mają najczęściej niewspółmiernie małe znaczenie i skalę w stosunku do tego jak są nagłaśniane. Po za tym, często zdarza się, że cierpią na nich interesy osób prywatnych, działających w dobrej wierze. Ich działanie w tej sferze jest trochę takie jak kiedyś działanie ORMO. Wspierają społecznie działania urzędów w egzekwowaniu niektórych przepisów, tylko niektórych. Urzędy czy policja w odróżnieniu od nich działają całościowo i to chyba jest społecznie bardziej sprawiedliwe. Stąd oburzenie większości z nas tu piszących.

      Podam jeszcze taki przykład. Wszyscy wiemy, że przekraczanie dozwolonej prędkości samochodem jest złe. Mógłbym zatem teoretycznie, w imię słusznej sprawy, wynajdując jeden wybiórczo potraktowany problem, powołać stowarzyszenie "na rzecz nieprzekraczania prędkości na drogach" napisać statut, zakupić fotoradary i po pracy wyruszać z grupką zapaleńców na miasto tropiąc piratów drogowych. Zarejestrowane przypadki naruszenia przepisów denuncjowali byśmy skrupulatnie policji, kierowali do sądu, występowali jako oskarżyciele posiłkowi, przekazywali byśmy do prasy informacje o nich. I co, działali byśmy dobrej wierze. Pomagali byśmy policji i straży miejskiej. Przyczyniali byśmy się do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Teoretycznie działali byśmy w pozytywnym obszarze. Ale czy to było by do zaakceptowania przez ludzi? Czy społecznie bylibyśmy postrzegani pozytywnie? Nie. Ludzie traktowali by nas jak donosicieli. Policjanci i strażnicy miejscy pewnie też.
      • Gość: def Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 09:53
        Czyli dobrze było tylko ci przebrzydli przyrodnicy pieprzą wszystko co tak pięknie funkcjonuje bo są kompetentne organy i one w sposób doskonały przestrzegaja prawa. Tak naprawdę działania Klubu opieraja się na próbach dialogu zarówno z mieszkańcami czy decydentami. Nie "wynajdujemy" sobie tematów one po prostu są, i niektóre można załatwić w sposób cywilizowany np. obwodnica zachodnia radomia w wyniku przedstawienia rzeczowych argumentów innych nie bo adwersarz wie "lepiej", a jedynym argumentem jest "bo" przyrodnicy to "oszołomy" czy ekoteroliści" zresztą chyba nie przypadkowo usiłuje się zdeskredytować bez osób patrzących na ręce było by łatwiej - nieprawdaż. Ze zgniotkiem problem polega na tym, ze wszyscy niby wiedzieli, a stało sie jak stało - dlaczego ?
        • nieradomianin Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na 29.11.12, 09:58
          Gość portalu: def napisał(a):

          > Czyli dobrze było tylko ci przebrzydli przyrodnicy pieprzą wszystko co tak pięk
          > nie funkcjonuje bo są kompetentne organy i one w sposób doskonały przestrzegaja
          > prawa. Tak naprawdę działania Klubu opieraja się na próbach dialogu zarówno z
          > mieszkańcami czy decydentami. Nie "wynajdujemy" sobie tematów one po prostu są,
          > i niektóre można załatwić w sposób cywilizowany np. obwodnica zachodnia radomi
          > a w wyniku przedstawienia rzeczowych argumentów innych nie bo adwersarz wie "le
          > piej", a jedynym argumentem jest "bo" przyrodnicy to "oszołomy" czy ekoteroliśc
          > i" zresztą chyba nie przypadkowo usiłuje się zdeskredytować bez osób patrzących
          > na ręce było by łatwiej - nieprawdaż. Ze zgniotkiem problem polega na tym, ze
          > wszyscy niby wiedzieli, a stało sie jak stało - dlaczego ?

          Dlaczego...? No to jak ktoś wcześniej już powiedział rozstrzygną prokurator i sąd. Bo nie wątpię, że już sprawa tam trafiła za sprawą "przyrodników".
          • Gość: def Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 10:01
            26 II 2012 – odkrycie stanowiska zgniotka cynobrowego Cucujus cinnaberinus. Stanowisko zlokalizowane jest w dolinie rzeki Mlecznej i obejmuje lasek topolowy o powierzchni ok. 5 ha pochodzący ze sztucznego nasadzenia w latach 70. (zbiorowisko zastępcze Populus). Cucujus cinnaberinus w Polsce objęty został ścisłą ochroną gatunkową, ponadto znajduje się na polskiej "czerwonej liście zwierząt" (Pawłowski et al. 2002) w kategorii zagrożenia LC (gatunek niższego ryzyka). Ze względu na ochronę ścisłą oraz konieczność tworzenia obszarów chronionych objęty został Konwencją Berneńską i Dyrektywą Habitatową Unii Europejskiej.

            Pismem z dnia 27 lutego 2012 o odkryciu stanowiska zgniotka cynobrowego Klub powiadamia RDOŚ i Prezydenta Miasta Radomia, jednocześnie prosząc o podjęcie działań zmierzających do ochrony siedliska gatunku i informując o zagrożeniach.

            8 III 2012 – rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Radomia pani Katarzyna Piechota-Kaim potwierdziła informację o odnalezieniu zgniotka, jednocześnie informując, że "wydział ochrony środowiska przeprowadzi inwentaryzację na tym terenie", a od jej wyników będzie zależał sposób ochrony gatunku (radom24.pl).

            27 III 2012 – koordynator krajowy monitoringu tego gatunku zwraca się do Prezydenta Miasta i Przewodniczącego Rady o podjęcie działań zmierzających do ochrony stanowiska na Piotrówce, wskazując na jego ciągłą obecność na tym obszarze od chwili założenia miasta.

            23 XI 2012 – w Urzędzie Miasta przedstawiono wstępne wyniki inwentaryzacji, które potwierdziły występowanie zgniotka cynobrowego w Radomiu – Piotrówce.
            dla przypomnienia

            24 XI 2012 – w godzinach przedpołudniowych rozpoczęto wycinkę drzew w lasku stanowiącym ostoję zgniotka cynobrowego. O fakcie tym powiadomiono policję, która przyjęła zgłoszenie i zjawiła się na miejscu. Jednakże po złożeniu wyjaśnień zezwolono na dalsze prace ludziom prowadzącym wycinkę drzew.

            26 XI 2012 – w godzinach porannych ponownie rozpoczęto prace przy wycince drzew przerwane w godzinach wieczornych wskutek postanowienia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – wycince uległo ponad 50% drzewostanu.
      • Gość: KochamRadom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.13.radom.pilicka.pl 29.11.12, 10:06
        Co dla Ciebie znaczy całkowita ochrona? Bo w sumie dla mnie niewiele. Jak widać na przykładzie zgniotka, państwowe instytucje odpowiedzialne za ochronę przyrody w tym temacie kompletnie zawiodły. Przypuszczam, że radomscy przyrodnicy mają wiele sukcesów na koncie, które nie są rozdmuchiwane przez prasę. Sam chciałbym wiedzieć o wszystkich problemach i sukcesach związanych z przyrodą radomską. Ostatnio dowiedziałem się, że w latach 70 mieliśmy w Polsce 20 bielików. Teraz po działaniach przyrodników, ornitologów możemy je oglądać w prawie w każdym miejscu w Polsce, w tym np na pod radomskich stawach hodowlanych. No tak ale piękny ptak to nie "robal", więc warcholstwo w tym wypadku będzie klaskało ze szczęścia.
        • nieradomianin Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na 29.11.12, 10:19
          Gość portalu: KochamRadom napisał(a):

          > Co dla Ciebie znaczy całkowita ochrona? Bo w sumie dla mnie niewiele. Jak widać
          > na przykładzie zgniotka, państwowe instytucje odpowiedzialne za ochronę przyro
          > dy w tym temacie kompletnie zawiodły. Przypuszczam, że radomscy przyrodnicy ma
          > ją wiele sukcesów na koncie, które nie są rozdmuchiwane przez prasę. Sam chciał
          > bym wiedzieć o wszystkich problemach i sukcesach związanych z przyrodą radomską
          > . Ostatnio dowiedziałem się, że w latach 70 mieliśmy w Polsce 20 bielików. Tera
          > z po działaniach przyrodników, ornitologów możemy je oglądać w prawie w każdym
          > miejscu w Polsce, w tym np na pod radomskich stawach hodowlanych. No tak ale pi
          > ękny ptak to nie "robal", więc warcholstwo w tym wypadku będzie klaskało ze szc
          > zęścia.
          Nie całkowita ochrona tylko kompleksowe i całościowe podejście do ochrony. W przeciwieństwie do podejścia wybiórczego.

          Co do blelików to też się cieszę choć zasługi przyrodników radomskich mogą się kończyć na ich zaobserwowaniu w naszym regionie. Może stąd brak piaru co do osiągnięć.

          A tak w ogóle to skoro kochasz Radom, to postaraj się wyluzować i nie stosować obraźliwych wpisów o warcholstwie. To jeszcze ciągle wielu radomianom się źle kojarzy.
          • Gość: KochamRadom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.13.radom.pilicka.pl 29.11.12, 10:29
            Jeszcze raz zadamy pytanie bo nie zrozumiałeś albo nie potrafisz odpowiedzieć. Co to jest kompleksowa, całkowita ochrona? Jesteś wstanie podać mi jakieś przykład sukcesu tej Twojej "kompleksowej ochrony"?
            Może i źle się kojarzy warcholstwo, ale nadal czytając wpisy obraźliwe w stosunku do przyrodników i ironiczne w stosunku do ich pracy (przypuszczam, że SPOŁECZNEJ pracy (non profit)) to niestety ten epitet idealnie pasuje do osób piszących w ten sposób. Najbardziej śmieszą mnie teksty typu zluzuj w momencie jak, ktoś zaczyna ostrzej pisać na bardzo ostre komentarze drugiej strony. Zabawne.
            • Gość: aspołeczny Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.radom.vectranet.pl 29.11.12, 10:41
              "...
              Może i źle się kojarzy warcholstwo, ale nadal czytając wpisy obraźliwe w stosunku do przyrodników i ironiczne w stosunku do ich pracy (przypuszczam, że SPOŁECZNEJ pracy (non profit)) to niestety ten epitet idealnie pasuje do osób piszących w ten sposób. Najbardziej śmieszą mnie teksty typu zluzuj w momencie jak, ktoś zaczyna ostrzej pisać na bardzo ostre komentarze drugiej strony. Zabawne.... "

              Kiedy czytam o "społeczne pracy przyrodników" to ogarnia mnie pusty śmiech. Słyszałem od kogoś, kto chciał zainwestować w regionie radomskim, za ile "społecznych przyrodników" można wynająć do opracowania dokumentacji ornitologicznej potrzebnej przy niektórych przedsięwzięciach. W takim wypadku określenie "społeczny" chyba jest absolutnie nie na miejscu. A nagłaśniane akcje ze zgniotkiem w roli głównej wydaje się chyba zagrywką czysto marketingową... A może ja się mylę? Już sam nie wiem.
              • Gość: KochamRadom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.13.radom.pilicka.pl 29.11.12, 10:56
                Pewnie "biznesmen" chciałby mieć ekspertyzę za darmo... Też znam takich biznesmenów, którzy wszystko chcieliby mieć za darmo. Masz rację Aspołeczny to jeden z naszych narodowych problemów - nie płacić za cudzą pracę.

                Trzymając się tematu. Dla mnie to oczywiste, że przyrodnik, ornitolog skończył odpowiednie szkoły, uczelnie, że zarabiać pieniądze (tak jak większość nas). Jeśli, ktoś potrzebuje (do swojego biznesu) pracy ornitologa musi liczyć z kosztami. Nie sądzę, że wykonałbyś pracę za darmo, wiedząc, że obca osoba na niej zarobi. Aspołeczny daj mi namiary na siebie, jeśli już jednak chciałbyś popracować za darmo to chętnie zarobię na Twojej pracy.
              • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 20:48
                Wyjaśnijmy, żeby nie wkradła sie dezinformacja. Co do uzyskiwania jakichkolwiek przychodów przez organizacje ekologiczne, to mamy w zasadzie dwie sytuacje. Jeśli jest tzw. stowarzyszenie rejestrowe, to może ono uzyskiwać przychody, np. z darowizn, 1%, różnych projektów i nimi gospodarować na własne cele. Z kolei stowarzyszenia zwykłe, jakim jest KPRR, przychodów uzyskiwać nie mogą, więc wszystko co robią ich członkowie, robią w czynie społecznym, czyli "za darmo".

                Zupełnie inną kwestą jest ta wspomiana "dokumentacja ornitologiczna" (czy każda inna - botaniczna, chiropterologiczna, dot. hałasu, zanieczyszczeń, pól elektromagnetycznych, hydrologii etc.). Wykonuje się je najczęściej w ramach tzw. raportu o oddziaływaniu na środowisko, którego szereg przedsięwzięć wymaga i inwestor musi raport taki przygotować. Przy czym nie ma przymusu, że musi to robić jakiś "ekolog". Inwestor może zrobić sobie go sam. Oczywistym jest, że najczęsiej sie na tym nie zna, więc zleca to, komu sobie zażyczy (nie ma żadnego przymusu, kto ma to być). To tak jak z budową domu - jeśli budujący sam nie jest architektem, to musi takowego wynająć, by mu projekt i "dokumentację", w tym przypadku budowlaną, wykonał. Jakoś wtedy nikt nie kwestionuje, że architekt bierze za to kasę, no ale jak ekolog (jako osoba fizyczna) zrobi za pieniądze również dokumentację, tyle że o przyrodzie, to zaraz podnosi się larum, jak to ich można łatwo kupić. Trochę to żenujące. Warto też wiedzieć, że tego rodzaju dokumentacje rzadko robią "ekolodzy" - są od tego wyspecjalizowane firmy, robią to naukowcy, uczelnie. Organizacje społeczne (ekologiczne) dużo rzadziej. To tak gwoli wyjaśnienia.
    • Gość: Gość Powiatowe Rady Narodowe - reaktywacja IP: *.radom.vectranet.pl 29.11.12, 09:58
      Przypomina mi to lata 50-te, kiedy o własności prywatnej decydowały Powiatowe Rady Narodowe.
      • Gość: KochamRadom Re: Powiatowe Rady Narodowe - reaktywacja IP: *.13.radom.pilicka.pl 29.11.12, 10:14
        Przez takie buraczane podejście z czasów PRL mam bardzo długą czerwona księgę zwierząt i roślin zagrożonych wymarciem lub wymarłych. Idąc dalej takim idiotycznym tokiem myślenia pewnie denerwuje Cię to, że policja ma prawo wejść do Twojego mieszkania, gdy np. bijesz dzieci. Przecież to Ty decydujesz co wolno Ci na Twoim PRYWATNYM terenie. Niektórych argumenty są naprawdę żałosne.
      • Gość: obserwator Drzewa były rozkradane przez miejscową patologię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 10:14
        Z kilka lat PATOLOGIA wykradnie wszystkie drzewa i wlasicielowi zostanie na pamiątkę w krzakach ZGNIOTEK.Ciekawe ze nikt dotychczas nie patrolował kradzieży drzew i łapał miejscowych drwali.
        • Gość: def Re: Drzewa były rozkradane przez miejscową patolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 11:11
          Sprawę wycinki drzew zgłoszono juz w lutym, z prośą o ochronę stanowiska
    • jaga014 Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną nadal 29.11.12, 23:03
      Jak tak dalej będzie nic nie będziemy mogli zrobić na własnej działce. A wszystkie czynności typu nasadzenia roślin ozdobnych, warzyw, postawienie huśtawki, zlokalizowanie na swojej działce piaskownicy dla dziecka będzie nadzorowane z góry. Poza tym jak czytam co się dzieje to nie ma dowodów na występowanie zgniotka na danym terenie. Więc w ogólnie nie wiemy czy on tam jest? Na stronie Klubu Przyrodników jest dopiero wypisane co powinno być zrobione aby zbadać czy ta działka jest siedliskiem zgniotka. Jak czytałam w internecie to jest dokładnie napisane iż zgniotek nie przeżyje na takim terenie tylko na większej powierzchni, która będzie objęta ścisłą ochroną np.: rezerwatu ścisłego (park narodowy, rezewat przyrody). Zastanówmy się: dzialka w centrum miasta - prywatna, przyrodnicy którzy nie mają 100% pewności,że zgniotek tam występuje i właściciel, który prawdopodobnie o niczym nie wie. Nie zła zadyma się z tego zrobiła. A czy wiemy o co walczymy? Kiedyś ktoś zapytał co ma piernik do wiatraka? Inna osoba odpowiedział,że jak stary piernik pierdnie to wiatrak się poruszy:)
      • Gość: przyrodnik_radom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 23:45
        Chyba nie czytasz uważnie. Występowanie zgniotka zostało potwierdzone na 100% i to dwukrotnie. Raz przez nas w lutym, co potwierdził krajowy koordynator ochrony tego gatunku dr Lech Buchholz; zresztą była to tylko formalność, bo i w naszych szeregach mamy entomologa z najwyższej półki. Wskazania dla urzędu dotyczyły natomiast dalszego postępowania z tym miejscem. Drugi raz potwierdzili to specjaliści z Tarnowa wykonujący dla UM inwentaryzację doliny Mlecznej. Czy zgniotek się na tym terenie nie utrzyma? Jakoś do tej pory przetrwał i nikt go tam rok czy dwa lata temu nie podrzucił, tylko jest w Radomiu od czasu, gdy na tym terenie szumiała prastara puszcza, a nasi przodkowie dopiero wykarczowywali jej malutki fragment na dzisiejszym grodzisku, by tam owo grodzisko założyć. A teraz zapisywane są kolejne karty historii - jak to niekompetencja nowożytnych urzędników wykończyła ten relikt pierwotnych lasów i nasze narodowe dziedzictwo (choć dla większosci to tylko jakiś "robal").
    • Gość: mk Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.radom.vectranet.pl 29.11.12, 23:33
      jako absolwent uczelni przyrodniczej potwiedzam. Tak niestety jest. Ekologia zeszła na politykę a polityka to bagno (żeby nie użyć bardziej dosadnoego słowa)
      • Gość: OBSERWATOR II Posadził chłop drzewa i zgnitek sie wpakował ico IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 11:30
        KILKADZIESIĄT LAT TEMU WŁAŚCICIEL ZABAGNIONEGO TERENU POSADZIŁ DRZEWA
        .Patologia z Dębowej i innych ULIC KRADŁA I KRADNIE DRZEWA NA OPAŁ!!!!!!!!
        .DZIECKO I WNUKI TEGO WŁAŚCICIELA NIE MAJA NIC DO GADANIA W SPRAWIE SWOJEJ WŁASNOŚCI??
        ?A ILU SPECÓW OD PRZYRODY I ZGNIOTKA ZAKUPIŁO NIEUŻYTKI ROLNE I POSADZIŁO NA NICH DRZEWA ABY ZAPEWNIĆ SIEDZIBĘ; ZGNIOTKOWI,SOWOM ,JASZCZURKOM I INNYM PTASZKOM????
        • Gość: przyrodnik_radom Re: Posadził chłop drzewa i zgnitek sie wpakował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 15:53
          I chwała mu za to, ale skoro już stworzył takie siedlisko, to niech go teraz nie niszczy. Jak mówi stare porzekadło, kto daje i odbiera...

          A co do zalesiania nieużytków rolnych, to musisz pamętać, że na 99,9% tych obecnych nieużytków, kiedyś były lasy (role nie są naturalną formacją roślinną w naszej strefie klimatycznej, zresztą nie są nawet żadną formacją, bo to tylko wytwór człowieka). Nasi przodkowie je wykarczowali, niszcząc tym samym wiele gatunków lub znacznie ograniczają ich siedliska. Jeśli zatem teraz ktoś te nieużytki zalesia, to tylko naprawia winy swoich prarprapra(...), nie daje nic dodatkowo.
          • Gość: jaga014 Re: Posadził chłop drzewa i zgnitek sie wpakował IP: *.play-internet.pl 30.11.12, 19:05
            przyrodnik napisał "Występowanie zgniotka zostało potwierdzone na 100% i to dwukrotnie. Raz przez nas w lutym, co potwierdził krajowy koordynator ochrony tego gatunku dr Lech Buchholz; zresztą była to tylko formalność, bo i w naszych szeregach mamy entomologa z najwyższej półki. Wskazania dla urzędu dotyczyły natomiast dalszego postępowania z tym miejscem. Drugi raz potwierdzili to specjaliści z Tarnowa wykonujący dla UM inwentaryzację doliny Mlecznej".

            Jeżeli tak wiele ludzi to potwierdziło to gdzie jest:
            1. opublikowana wypowiedz Pana dr Lecha Buchholz'a oraz w/w entomologa z najwyższej półki na ten temat;
            2. opublikowana inwentaryzacja występowania zgniotka na danym terenie;
            3. objęcie terenu występowania zgniotka ochroną.
            PRZECIEŻ NIE MACIE NIC DO UKRYCIA, a taka informacja powinna być publiczna.

            • Gość: przyrodnik_radom Re: Posadził chłop drzewa i zgnitek sie wpakował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 19:38
              I znowu nie uważasz. Mam prośbę - najpierw poczytaj uważnie to co w ciągu ostatnich kilku dni (i wcześniej) napisano, a potem podejmuj dyskusję.

              1. Co to znaczy opublikowana? Danych takich sie nie publikuje, w obawie właśnie przed celowym zniszczeniem, czy wyłapaniem gatunku przez entomologów-kolekcjonerów. Przekazuje się je za to odpowiednim organom, by zadbały o zachowanie takiego gatunku. My swoje dane przekazaliśmy właściwemu organowi, tj. Prezydentowi Miasta. Odrębnym pismem zwrócił się do Prezydenta również dr Buchholz. Zatem szczegółowych danych w takich kwestiach nie podaje się do publicznej wiadomości, urząd powinien o nich poinformować jedynie właściciela terenu. My na swojej stronie poinformowaliśmy o tym jedynie ogólnie, bez wskazywania konkretnej działki, i taka informacja powinna opinii publicznej wystarczyć. Szczegóły mają prawo znać jedynie bezpośrednio zainteresowani.
              2. Patrz pkt 1. Inwentaryzacja Tarnowian została natomiast przedstawiona w ub. tygodniu w Urzędzie Miasta.
              3. A to dobre pytanie! Ale nie do nas winno być kierowane, bo my nie mamy kompetencji, by taki czy inny teren obejmować ochroną. My możemy tylko wskazywać, gdzie jest coś cennego, a od obejmowania ochroną są, w zależności od formy ochrony przyrody, rada gminy, sejmik województwa albo regionalny dyrektor ochrony środowiska. Ach, no i jeszcze Rada Ministrów, gdy chodzi o park narodowy.
              • Gość: jaga014 Re: Posadził chłop drzewa i zgnitek sie wpakował IP: *.play-internet.pl 01.12.12, 10:14
                Pytanie do przyrodników

                To nie można było objąć formą ochrony tą działkę tzn. przystąpić do procedury zanim UM w Radomiu sprzedał ją teraźniejszym właścicielom?
                • Gość: def Re: Posadził chłop drzewa i zgnitek sie wpakował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 10:24
                  Czy to oznacza, że wxcześniej była to własność miasta, kiedy urząd ją sprzedał ?
      • Gość: Mikser Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.korbank.pl 30.11.12, 14:14
        Polityka to straszne bagno,np.z politechniki zwolniono profesora Z.St.Kamieńskiego i nic się o tym nie pisze,dlaczego???
        • Gość: buc kartoflany Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 11:00
          Ten teren jest prywatny od 100 lat.Nigdy nie należał do miasta.
          • Gość: def Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 12:00
            To dlaczego 2-3 lata temu wisiały tam tabliczki teren gminny ? - wcześniej było to wysypisko odpadów medycznych - wywozili na teren prywatny ?
    • Gość: MissRadom A Las IP: *.radom.vectranet.pl 09.12.12, 09:21
      a Las wokół Radomia Lasy Państwowe tną bez litości!!!! gdzie EKOLODZY? niech ratują Puszczę Kozieniecką!!!, ale jak na posesjji jedno dzrzewo się wytnie to afera!!! co to w ogóle jest?????????
    • Gość: MissRadom Re: Przyrodnicy donoszą: zgniotkowe drzewa tną na IP: *.radom.vectranet.pl 09.12.12, 09:22
      a Las wokół Radomia Lasy Państwowe tną bez litości!!!! gdzie EKOLODZY? niech ratują Puszczę Kozieniecką!!!, ale jak na posesjji jedno dzrzewo się wytnie to afera!!! co to w ogóle jest?????????
      • Gość: mamy dziatwę Tu nie jedna dzieuchę zgniotli w tych krzakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.12, 10:58
        Oj fajne był te spacerki moje z Antoskiem i Grześkiem.Chłopaki co sie tam poczęły teraz są jak rydze.Jaki wytniecie to gdzie pójdą młodzi w krzaki. Kino MEWA też zlikwidowali a było dobre do tych spraw jak było zimno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja