vicodinmaks
13.12.12, 18:40
Nieprawdą jest, że ten pociąg się spóźnia. Trzy minuty. Zwykle jest to co najmniej kilkanaście! Widocznie dla PKP czas płynie inaczej, toczy się. Jak oni tam mają takich fachowców od liczb, co od remontów, układania rozkładów etc, nic dziwnego, że PKP jest OPÓŹNIONE.
A skoro są remonty, nie można było wpisać rzeczonego pociągu na rozkładzie np. o 16.20? Wtedy to, że się spóźnia, nie byłoby odczuwalne.