martines692
17.01.13, 18:05
Kiedyś jakiś baran połamał na Plantach w moim i kilku innych samochodach lusterka. Wszystko się nagrało. Rezolutny pan policjant okazał mi nagranie i zapytał, czy rozpoznaję sprawcę? Po kilku tygodniach sprawę umorzono z wiadomych powodów. A teraz quiz - po co kolejne kamery, skoro baran wpatrujący się w nie nikogo nie powiadamia o tym, co na nich widzi? Jak to się działo wystarczyło powiadomić jakiś patrol i po chuliganach - ale po co? Ech....