wrkuba 21.01.13, 19:50 Co za kretyński artykuł. Robienie z igły widły. BMI > 40 to ciężka choroba, mająca wiele powikłań. Nic dziwnego, że lekarz ją zdyskwalifikował. A co miał jej powiedzieć...? Że jest GRUBOKOŚCISTA?!? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: myhair Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.algo.radman.pl 21.01.13, 20:06 Przy BMI powyżej 40, to jeśli kobieta miała np 170cm to musiała ważyć 120kg, to raczej zdrowa nie była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 20:30 Życzę ci żebyś był tak zdrowy jak ja. Przykre jest niesamowicie jak nie mając pojęcia o stanie zdrowia opowiadacie pie...menty oparte na stereotypach. A co do pierwszego " mędrca" BMI jest coraz częściej uważane za mało miarodajną skalę, bowiem nie uwzględnia ani masy mięśniowej ani masy kostnej ( właśnie tej " grubokościstości") , moje wyniki zaskakują nawet lekarzy, uprawiam sport. Pan doktor nie zadał sobie trudu, żeby przeprowadzić ze mną wywiad co było jego obowiązkiem. A z bezpodstawną dyskryminacją grubych, łysych, niebieskookich, garbatych czy kogokolwiek będę walczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
wrkuba Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 21.01.13, 21:37 W żadnym wypadku moją wypowiedzią nie chciałem Pani obrazić. Może nieodpowiednio sformułowałem myśl. Przepraszam. Owszem BMI daje nam ograniczony obraz na temat otyłości, ale mimo swoich wad jest bardzo pomocnym narzędziem. BMI > 40 jest klasyfikowane jako otyłość 3-ego stopnia i trudno mi sobie wyobrazić osobę nie mającej w tym przypadku problemu z nadwagą. Tak jak wspomniałem wcześniej otyłość niesie ze sobą szereg powikłań gł. z układu sercowo - naczyniowego ale nie tylko. Rozumiem, że diagnoza lekarza może być odebrana przez Panią jako dyskryminacja, ale proszę spojrzeć obiektywnie na cała sytuację - lekarz nic w tym momencie nie zyskuje (chyba, że wierzy Pani w jakieś teorie spiskowe, mnie trudno sobie taką sytuacje wyobrazić) Lekarz działał w Pani interesie, tak odczytuję tę sytuację. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 21:58 Przyjmuję przeprosiny :) i powtarzam po raz kolejny, lekarz nie działał w moim interesie , na moje pytanie, co mi może grozić po oddaniu krwi, zapadła cisza, pan doktor zasłonił się przepisami ( nota bene nie istniejącymi). Jestem krwiodawczynią od kilku lat, za mną już ponad 5 l oddanej krwi , pomimo mojej wagi, rozlicznych badań baaaaaaaaardzo szczegółowych nie wykazujących żadnych odchyleń od normy, żadnych schorzeń, jestem osobą zdrową, a szanowny pan doktor nie przeprowadził ŻADNEGO powtarzam ŻADNEGO badania ( żeby było śmieszniej jestem byłym pracownikiem służby zdrowia), żadnego wywiadu, niczego , zdyskredytował mnie na podstawie BMI i tylko tyle. O co chodzi w tym artykule? Nie o słowo " gruba" ale o przedmiotowe podchodzenie do człowieka, co w przypadku lekarza jest wyjątkowo naganne, pan doktor miał pecha , trafił na upierdliwą pacjentkę, która chce wiedzieć " a dlaczego" a jeśli w naszym kraju obowiązują głupie przepisy, to pora z nimi powalczyć, co uczynię z prawdziwą przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
wrkuba Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 21.01.13, 22:13 Zakładając, że krew pobieramy tylko od osób zdrowych, a otyłość sama w sobie jest chorobą, widzę podstawy w decyzji lekarza. Jestem ciekawy rozwiązania sprawy, mam nadzieję, że interwencja gazety nie wpłynie na obiektywną ocenę sytuacji. Nie wątpię, że kieruje się Pani szlachetnymi pobudkami w całej tej sprawie. Chciałem podkreślić, że doceniam Pani zaangażowanie na rzecz krwiodawstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 23:12 A ja panu powtarzam z całym szacunkiem, że otyłość nie jest chorobą, która wyklucza z bycia krwiodawcą rozporządzenie ministra wymienia enumeratywnie choroby, które nie pozwalają oddawać krwi. I może wreszcie dotrze to do większości, że jeżeli statystycznie przyjęto że osoba otyła jest pełna chorób to nie znaczy , że każda osoba otyła musi mieć choroby krążenia, stawów, nerek i diabli wiedzą czego jeszcze. Mam prawo być oceniana indywidualnie a nie grupowo , nie jestem uśrednieniem, jestem jedyna i niepowtarzalna i lekarze, sędziowie, nauczyciele, urzędnicy tak mają na mnie patrzeć ( i na każdego innego człowieka) jako na mnie, a nie przypadek średnio statystyczny. Z zaproszenia pana dyrektora mam zamiar skorzystać jak najszybciej i oczywiście nie omieszkam poinformować o jego wynikach. Odpowiedz Link Zgłoś
znow_ja jednak jest 22.01.13, 10:23 Niezależnie od tego, co pani myśli, otyłość jest chorobą. W międzynarodowej klasyfikacji ICD 10 ma nr E66. Niezależnie od tego, co pani myśli, otyłość ZAWSZE prowadzi do chorób układu krążenia, chorób układu kostno - stawowego, z czasem do hipowentylacji pęcherzykowej. Owszem, jest pani niepowtarzalna, ale prawom fizjologii podlega pani tak jak każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
agatsu Re: jednak jest 22.01.13, 10:36 W międzynarodowej klasyfikacji lordoza (naturalne zakrzywienie kręgosłupa w dolnej części) ma swój numer. Każdy ma lordozę :-) Akurat to że coś ma swój numer, nie oznacza że jest chorobą. Aczkolwiek azaliż to BMI 40 to rzeczywiście solidny nadbagaż. Nie myślała Pani żeby skorzystać z dobrej rady i przez trzy miesiące chociaż spróbować coś z tym zrobić? Może jest Pani teraz zdrowa, ale z taką nadwyżką duże szanse, że wkrótce już tak nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicjaaa Re: jednak jest IP: *.static.chello.pl 22.01.13, 10:45 Chyba chodzi Ci o hiperlordozę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez spore BMI Re: jednak jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.13, 16:46 To i tak ta dyskwalifikacja na 3 miesiące to bardzo optymistyczna, bo jeżeli ma Pani w szybkim tempie schudnąć, to także nie jest zbyt zdrowe, szczególnie dla krwiodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
znow_ja Re: jednak jest 22.01.13, 10:50 Dokładnie tak, jak napisał przedpiśca. Fizjologiczna lordoza nie jest chorobą. Hiperlordoza jest chorobą i ma swój numer. Odpowiedz Link Zgłoś
agatsu Re: jednak jest 22.01.13, 14:19 Ależ oczywiście. Tylko w ICD nie ma słowa hiper. Jest tylko lordoza, i dlatego jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pofachu Re: jednak jest IP: 195.184.82.* 22.01.13, 14:57 Tu masz wyszukane wszystkie możliwości słowa 'lordoza' w ICD 10: M40 Kifoza i lordoza M40.4 Inne skrzywienie kręgosłupa ku przodowi [lordoza] M40.5 Nieokreślone lordozy M96.4 Lordoza po zabiegu operacyjnym Nigdzie nie jest podane, że chodzi o naturalną lordozę lędźwiową. Wg ICD 10 lekarz nie kwalifikuje fizjologii, lecz stany patologiczne. Nawiasem mówiąc, kifoza też jest stanem fizjologicznym w odcinku piersiowym i krzyżowym :) Odpowiedz Link Zgłoś
agatsu Re: jednak jest 22.01.13, 16:06 Nigdzie nie ma też napisane, że chodzi o nienaturalną lordozę (i kifozę). Przy okazji, w ICD-10 ma swój numerek też: analfabetyzm, nadopiekuńczość rodzicielska i niechciana ciąża :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exDawca Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.jp-telekom.pl 22.01.13, 11:20 Ja bym zaznaczył, że oddawanie krwi w takim ośrodku nie jest powszechnym prawem. Każdy ma prawo zgłosić się jako chętny, ale lekarz ma prawo nie dopuścić, jeżeli uzna to za stosowne. A względy bezpieczeństwa nakazują raczej "niesłusznie" odrzucić zdrowego niż niesłusznie dopuścić chorego, stąd sito działa na Pani niekorzyść. Ja też oddałem ponad 5l krwi, po czym w moim RCKiK wprowadzono inne testy na HCV i okazało się, że mam wynik nieswoiście dodatni. Kilkakrotne badania szczegółowe zgodnie wykluczyły u mnie chorobę, a jednak (ze względu na "grube" sito) nie mogę oddawać krwi. Nie widzę czemu miałbym mieć pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exDawczyni Ja też oddawałam krew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:27 Jednak od pewnego czasu (i do końca życia) krwi oddawać nie będę mogła z uwagi na to, że stwierdzono u mnie Hashimoto i niedoczynność tarczycy, którą do końca życia będę leczyła przyjmując syntetyczne hormony tarczycy. Oczywiście, z mojego punktu widzenia ten zakaz to bzdura, bo gdy oddawałam krew, też miałam Hashi i niedoczynność tarczycy, a jednak nikt mi złego słowa nie powiedział - widać parametry krwi były w normie. A raczej były gorsze, niż są obecnie, przy wykrytej i leczonej chorobie. Jednak rozumiem, że nie każdy, kto chce, może oddać krew. Rozumiem, że dla kogoś na granicy życia i śmierci może się okazać groźna jakaś nawet niewielka nieprawidłowość w składzie krwi. Więc nie biję piany - mimo, że trochę mi przykro, bo mam zero minus i wiem, że takiej krwi zawsze brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 23.01.13, 08:13 ale dzisiaj żyjemy w świecie terroru grubasów! musimy im mówić , że są ok! a nie są , musimy ich wcześniej , czy później leczyć , są mało wydajni ale nie do zwolnienia i ja mając dwa metry i ok 100 kg powoli czuję się chorobliwie chudy - bo nie sapię i bez przystanku wchodzę na 4 piętro.......najgorsze jest to , że oni są święcie przekonani , że są lepsi. jak matka 11 latka zapytała się mnie co syn ma zrobić by dostać lepszą ocenę z wf i usłyszała , że żreć połowę to jak myślicie kto był ten zły? ja czy głupia matka nażartego 65 kg tucznika? do dzisiaj jak jak sobie to coś przypomnę i jego przeżuwanie na przerwach olbrzymich ilości kanapek ( chodzi mi o takie żucie jak u krowy i ten błogi wzrok nieobecnego ) do do dzisiaj zbiera mi się na rzyganie.....a w szkole nie pracuję od dekady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.bstnma.fios.verizon.net 22.01.13, 13:44 nie che byc zlosliwa:(..ale prosze zobaczyc BMI 40 to otylosc kliniczna..czyli choroba.. Dla osób dorosłych wartość BMI wskazuje na: poniżej 15 - wyniszczenie 15,0 - 17,4 - wychudzenie 17,5 - 19,4 - niedowaga 19,5 - 24,9 - waga prawidłowa 25,0 - 29,9 - nadwagę 30,0 - 34,9 - I stopień otyłości 35,0 - 39,9 - II stopień otyłości 40,0 i więcej - otyłość kliniczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daj, daj, daj Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 15:10 Dziękujemy, a teraz znajdź taki dokument ,w którym napisano że otyłość w jakimkolwiek stopniu jest chorobą dyskwalifikującą przy oddawaniu krwi :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicia Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 09:55 Jestem niebieskooką blondynką o normalnej budowie ciała i nikt mnie nie dyskryminuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lil Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.01.13, 16:40 Gość portalu: Kicia napisał(a): > Jestem niebieskooką blondynką o normalnej budowie ciała i nikt mnie nie dyskrym > inuje :) Ze względu na głupotę też nie? Przekonania iście Hitlerowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.plock.mm.pl 22.01.13, 10:17 nie ma czegość takiego jak "grubokościstość", kości u wszystkich ludzi mają mniej więcej taką sama masę, więc się nie zasłaniaj grubokościstością bo się ośmieszasz, wieź się za odchudzanie bo gruby to chory i nie dorabiaj do tego swoich urojonych teorii, tylko dlatego, że nie masz umiaru w obżarstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazz Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:28 W du.pie byłaś Asiu i g.ówno wiesz :) Mniej więcej taką samą masę.... Faktycznie, ten co mierzy 150cm i ten co mierzy 205cm z pewnością mają taką samą masę kostną :D. Na logikę dziewczyno! O porównaniach już nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.13, 06:54 Na logikę chłopcze. Po to się liczy BMI żeby nie porownywać ludzi o wzroście 150 i 205. Jak bardzo niedokładny by ten wskaźnik nie był, pani ma BMI 40, a nie "waży 100 kilo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:29 Joasiu głupiaś, głupiaś aż dziw że nie latasz jak gołębica . I proszę o to chodzi .....dokopać grubemu, sflekowac go , wyszydzić nie ważne dlaczego jest gruby , nie ważne jak wygląda, nie ważne że gdybym nie napisała jakie jest moje BMI to pewnie byś mi nie dała tyle kilogramów. Gratuluję , gratuluję większości, która ni cholery nie pojęła o co w tym wszystkim chodzi, o lekceważące podejście do lekarza, który nie przeprowadził badania a orzekł o dyskwalifikacji. Jestem po rozmowie z panem dyrektorem, bardzo dziękuję wyjaśniliśmy sobie oboje co mieliśmy wyjaśnić. Dyskwalifikacja została cofnięta, badania super, krew oddana. A wy sobie dalej ujadajcie ( a propo wazyłam już o wiele więcej i schudłam i chudnę sobie w tej chwili też) a jak mnie kobiecinko dogonisz albo przegonisz na pływalni to cię na kawę zaproszę . Pozwalajcie się dalej traktować jak przedmioty, wpychać do średniej ja nie pozwolę a wszystkich którzy będą mieli problemy z " lekceważącym traktowaniem jako osoby z pewnej grupy społecznej" zapraszam z przyjemnością powalczę w imieniu innych z uprzedmiotowaniem człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazz Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:40 Brawo mała! Gratulecje. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 22.01.13, 11:53 Joasiu głupiaś, głupiaś aż dziw że nie latasz jak gołębica Niezależnie od wszystkiego nie powinnaś obrażać dyskutantów na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przelotem Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.play-internet.pl 22.01.13, 12:24 Proponuję przeczytać ze zrozumieniem co napisała Joasia a później komentować Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 22.01.13, 12:41 Czy czyjeś chamskie zachowanie upoważnia nas do tego samego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.plock.mm.pl 22.01.13, 12:40 głupiaś to może ty na swojej wiosce, naucz się poprawnej polszczyzny :) wiesz, w wodzie to nawet morświny i wieloryby szybko pływają ;) ale nawet tu mnie nie przebijesz, akurat pływanie trenuję od dziecka :) wybacz ale nie pijam kawy, tym bardziej z otyłymi ludźmi. biedni biorcy twojej krwi, też będą mieć stłuszczone wątroby po takiej transfuzji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black coffee Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 15:14 Masz racje, kawa ze szczupłymi i prostackimi smakuje zupełnie inaczej. A może tak jakieś dane ( nomen omen statystyczne ) na temat zawartości tłuszczu we krwi pobranej od ludzi otłuszczonych?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.plock.mm.pl 22.01.13, 18:31 prostackich to poszukaj w gronie swoich najbliższych. każdy lekarz powie, że otyłość niesie olbrzymie prawdopodobieństwo ogromnej ilości chorób, także zakończ propagowanie wyglądu grycanek, bo jesteś śmieszna. swoją olbrzymią wagę tak zawsze tłumaczą te, które są tak słabe psychicznie, że nie potrafią przestać żreć a jeśli się zdrowo odżywiają i uprawiają sport a ciągle wyglądają jak maciory ( nie obrażając tych słodkich zwierząt) tzn, że mają problem z hormonami jajników lub tarczycy, bo otyłość NIGDY nie jest oznaką zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.13, 06:58 Pani sobie podleczyła kompleksy a ktoś dostanie krew z cholesterolem. Pobrali dla świętego spokoju żeby się już pani nie pieniła po gazetach, pewnie już wylali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytata Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.13, 08:49 Twój debilizm sięga zenitu i przeczytanego jednego postu a nie całości wiadomości , zadzwoń do stacji i zapytaj gdzie poszła krew "grubej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jena Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.sm-rozstaje.pl 22.01.13, 12:10 Owszem jesteś głupia. Grubość kości owszem jest różna, można ją stwierdzić np. poprzez porównanie szerokości nadgarstka (nawet u otyłych pozostaje tam dostęp do kości i nie jest zbyt otłuszczony). ja jestem taka grubokoścista i mając 158 cm wzrostu ważyłam sobie 55 kilo i wyglądałam jakbym miała anoreksję. Moja koleżanka natomiast przy tym samym wzroście na wychudzoną wyglądała dopiero, gdy osiągnęła 42 kg... Właściwa waga dla mnie (znalazłam sensowne tabele w pewnej książce na temat fitnessu) to 54,5-64 kg!. Widełki były przeprowadzane na podstawie pomiarów nadgarstka (!) Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 22.01.13, 11:44 Ja tez jestem krwiodawca od lat i denerwuje mnie ta afera. Rolą lekarza w stacji krwiodawstwa jest ocena dawców i zapewnienie bezpieczeństwa dawcow i biorców. Skoro lekarz uznał że otyłość zwieksza ryzyko wystapienia problemów to jego słowo jest ostateczne, koniec kropka. Równie dobrze można się wykłócac co za idiota wymyslil, że chudy poniżej 50 kg nie może oddać krwi, skoro może byc zdrowszy niz ten ważący 60 kg albo ten co wócil właśnie z dżungli, skoro tez może byc zdrowy. Po prostu, sa pewne zasady i normy, w granicach zdrowego rozsądku, które pozwalaja zminimalizowac ryzyko wystapienia komplikacji (wiadomo, że nie wyeliminować, to wszystko kwestia szacunków). Wiadomo też, że lekarz nie jest w stanie w ciągu 5 minut wykonac kompleksowych badań i stwierdzić na 100% że dany osobnik jest super zdrowy. Musi sie posiłkowac statystykami, normami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luqalia Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.80-203-35.nextgentel.com 22.01.13, 12:06 Skoro juz tak wspaniale i slusznie zwrocil/a Pan/i uwage na to, ze BMI nie bierze pod uwage wagi kosci, to racze Pana/Pania poinformowac, ze nasze kosci waza okolo 2,5 kg ( w przypadku kobiet) i okolo 3,5 kg ( w przypadku mezczyzn) . Prosze zrobic sobie analize skladu ciala, to tylko potwierdzi to, co napisalam. Smieszy mnie to, jak ktos mowi, ze jest grubokoscisty, to tez kolejny stereotyp!!!! Poniewaz ludzkie kosci zawsze waza tyle samo od 2 do 4 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 26.01.13, 16:20 Ale dla grubasa to takie miłe powtarzać sobie "Nie jestem gruby, mam tylko grube kości". A waży o 30 kg za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 12:07 Oddałem 15 litrów krwi i raz spotkałem się z sytuacją gdy przy mnie osoba otyła próbowała oddać krew ale pielęgniarka z powodu otyłości nie byłą w stanie wkłuć się w żyłę. Pan dosyć młody koło 30 lat nie był bardzo otyły ale jego tkanka tłuszczowa na przegubie ręki nie pozwalała w sposób bezpieczny dla niego wkłuć się w żyłę. Pan został odesłany z zadaniem zrzucenia kilku kilo. Nie wiem czy u Ciebie byłby ten sam problem ale jest to realne zagrożenie dla krwiodawcy i całego procesu oddania krwi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 20:10 Cięzka owszem, bo jestem ciężka jak już wrócę z rozmowy z dyrektorem to ci przekażę wieści, czy jestem chora czy nie, w takim sensie, który nie pozwala na oddanie krwi . A grubokoścista jestem a i owszem , po potwierdzenie mojej budowy jako " masywnej" możesz się udać do dr Kowala. Gwoli ścisłości...Ani BMI 30 Ani 40 ani 50 nie jest przyczyną do wykluczenia z donacji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.radom.vectranet.pl 22.01.13, 09:34 chamski lekarz, ciągle gadają mało krwi, a tak się zachowują. Szacunek dla Pani. Widać, że pomaganie innym jest dla Pani ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
znow_ja Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 22.01.13, 10:28 Droga pani, radzę poczytać coś na temat fizjologii otyłości i jej następstw patologicznych. Ze względu na masę ciała pani organizm pracuje w górnych rejonach krzywych autoregulacji i wystarczy np. niewielka utrata krwi w szybkim tempie, aby ta autoregulacja została zachwiana. Kogo pani wtedy obwini? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:33 Drogi panie , przeczytajże że krew oddaję od lat, jestem świadoma ryzyka i podpisuję zgodę na oddanie krwi i nie obwinię nikogo i do nikogo nie polecę po " zadośćuczynienie" nie dla każdego mamona jest bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 22.01.13, 11:44 Oj dziecko, dziecko, wszystko jest dobre do czasu .... A potem jest płacz 'przecież wczoraj śmigałam jeszcze, dlaczego dziś jestem tak ciężko chora'? Przerobiłam to we własnej rodzinie, więc wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 12:09 Do mnie to dziecko? To ty musisz być baaaaaaaaaardzo stara. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B 22.01.13, 12:28 Owszem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przelotem Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.play-internet.pl 22.01.13, 12:33 Ta troskliwość mnie powala kobieta oddaje krew od lat ! I nikt się nie martwił do tej pory . Zdrowa jak rydz z tego co wynika, jedyny mankament ??? To chyba to ,że nie spodobała się nowemu panu doktorowi i pielęgniarce fizycznie .Walcz kobieto walcz Twoja krew i Tobie podobnych jest mi niezbędna do życia >Jako osoba z kłopotami hemolitycznymi jestem Ci wdzięczna !!! Śmieszą mnie dyskusja na temat grubo -cienko kościstości ,brak zrozumienia nawet przez tych którzy zostali odrzuceni ale słusznie !!! Bo coś im dolegało . Życzę Ci zdrowia przez długie lata byś mogła pomagać takim jak Ja . Waż sobie ile chcesz a następnym razem rozgnieć doktorka biustem na ścianie :D Odpowiedz Link Zgłoś
bobbybear Wiadomość dnia !!! 22.01.13, 09:23 No straszne. Normalnie zaraz się rozpłaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazz Re: Wiadomość dnia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 09:46 Oby to kiedyś nie była Twoja najgorsza wiadomość dnia, jak będziesz potrzebował krwi, a kandydata do pomocy twojemu głupiemu zadowi, zbanują. Ucinałabym palce za tak durne wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nicram112 ??? 22.01.13, 11:31 kwestionujesz prawo lekarzy do decydowania czy ktos moze byc dawca? To sam jestes kretynem. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Wiadomość dnia !!! 22.01.13, 12:17 Proszę, powiedz, że żartujesz?!? Czy to znaczy że twojemu gł. zadowi jest dokładnie wszystko jedno kto jest dawcą - każdy pijaczek z ulicy będzie dobry? Lekarz odpowieda za bezpieczeństwo swoich pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood 170cm i 116 kg= BMI40 22.01.13, 09:39 jeśli ma BMI 40 to jest to otyłość kliniczna , a to oznacza, że taki człowiek sam wymaga pomocy i może zasłabnąć. Ja bym na miejscu lekarza zrobił tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: 170cm i 116 kg= BMI40 IP: 212.160.91.* 22.01.13, 09:56 Chudemu odmówić - wszystko ok., i nawet w przepisach uwzględniono., ale grubemu????? Nie posądzam tu lekarza o złośliwość, a raczej o troskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: 170cm i 116 kg= BMI40 IP: *.thiel-logistik.com 22.01.13, 10:13 Wypowiem się jako HK(25 litrow). Ja widze jedno zagrozenie, widziałem dwa razy jak ktoś dostawal wstrzasu, w tym wypadku potrzebna jest interwencja z zewnatrz: przytrzymanie ciala, zapobiezeniu upadkowi, podniesienie nog..etc. Sytuacja wyjatkowa, ale jezeli ja bylbym pielegniarka chcialbym miec pewnosc, ze podolam tym czynnosciom. Sprawa moim zdaniem jest raczej na niekorzysc dla osob tegich. Nie zostaniecie obsluzeni ze wzgledu na swoje dobro, w sytuacji krytycznej, moze nie byc komu Wam pomoc i się zakrztusicie, uderzycie, etc. Czasem tezyzna jest przeszkoda nie zaletą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna krew od spaślucha to sam syf IP: *.plock.mm.pl 22.01.13, 10:12 otyłe osoby mają problem z cukrzycą, trójglicerydami, dzięki za taką syfiastą krew. Krew ma być brana od absolutnie zdrowych ludzi, a otyłość to choroba!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasne różnie to bywa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:33 Też jestem gruba - no, do BMI 40 to mi sporo brakuje - jednak jestem otyła, natomiast parametry krwi (z cholesterolem, cukrem, trójglicerydami, enzymami wątrobowymi i czym sobie tylko wymarzysz) mam bardzo, bardzo dobre od lat - ku szczeremu zdziwieniu kolejnych lekarzy rodzinnych i nie tylko rodzinnych. Usłyszałam od nich wielokrotnie, że ... no tak... parametry bez zarzutu, trójglicerydy idealne - widać po wynikach i nie tylko, że stosuje pani zdrową dietę i się sporo rusza... wiele osób szczuplejszych ma o wiele gorsze... jednak proszę uważać na to, co pani je i więcej się ruszać. Tia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Do szkoły ktoś cię kiedyś posyłał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:34 Ciekawe czy kiedyś będzie ci ten "syf" potrzeby i czy będziesz wtedy kręcić durnym noskiem. I naucz się czegoś o przetaczaniu krwi, niebożątko. Idź do szkoły może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Do szkoły ktoś cię kiedyś posyłał? IP: *.plock.mm.pl 22.01.13, 12:50 haha, to ty mało wiesz na ten temat, no ale polaczki w końcu to są wielcy znawcy medycyny, nawet jak nie zadali sobie trudu jej studiować ;) "nie ucz ojca dzieci robić" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Do szkoły ktoś cię kiedyś posyłał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 12:56 Powtarzam: zdobądź podstawowe informacje o przetaczaniu krwi. Głupio ośmieszać się takimi chamskimi i niemądrymi wpisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowaprzemądrzała Re: Do szkoły ktoś cię kiedyś posyłał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 15:16 Uderz w stół nożyce się odezwą :):) czyli wielka znawczyni . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Do szkoły ktoś cię kiedyś posyłał? IP: *.plock.mm.pl 22.01.13, 18:37 no akurat ja się na tym znam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacjęt Re: Do szkoły ktoś cię kiedyś posyłał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 21:03 To widać, słychać i czuć...nie daj Boże skorzystać z twojej uprzejmości :):) Odpowiedz Link Zgłoś
mhm6 lekarz ma do tego prawo, by odmówić! 22.01.13, 10:21 poszłam kiedys oddać krew i lekarka NIE PYTAŁA mnie jak innych o wagę i wzrost, tylko zaprosiła na wagę, by samodzielnie zweryfikować, czy mogę oddać. Tu nie ma miejsca na ryzyko - lepiej nie pobrać krwi od zdrowego niż zaryzykować zdrowiem lub życiem dawcy. Może lekarz był mało taktowny, ale działał w dobrej wierze i dla dobra dawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
gczern Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. Bo ... 22.01.13, 10:58 Przetoczą krew takiej baby komuś innemu i ta osoba zejdzie bo cholesterol obcej krew pozatyka biorcy wszystkie żyły ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale problem Ja oddaję codziennie mocz bez pytania o zgodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:05 Może mam to zgłosić do redakcji i poddać to analizie czytelniczek no i czytelników??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: htu Ty z tej "nowej edukacji"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:31 Zamiast pisać po próżnicy, siądź do jakichś książek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lubicielka Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.162.146.139.dynamic.wobline-ip.de 22.01.13, 11:24 Bo przy wzroście 160 cm ważysz około 104 kg. To nie nadwaga to OTYŁOŚĆ i nigdy nie chciałabym dostać krwi od otyłego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasne Obyś nie musiała o tym pamiętać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:35 w sytuacji zagrożenia śmiercią z powodu ubytku krwi. To było życzenie, a nie przekleństwo. Chociaż z nimi to różnie bywa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 11:38 Jestem wysoka a szpik mój byś chciała gołąbeczko, bo też jestem jego dawczynią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninurta Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 12:18 no to przy wzroście 180 ważysz 140, faktycznie, dużo lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liczydło Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 12:37 Co cię przeraża wzrost czy waga ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nin. Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 13:43 wyjątkowo durne pytanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
qulqa szpik 22.01.13, 13:15 do: Grubakrwiodawczyni Chciałam napisać ci maila, skoro jednak nie logujesz się, muszę to napisać na forum. Szanuję i chylę głowę przed decyzją, że zdecydowałaś się oddać szpik. Jeśli już go oddałaś, możesz nie czytać dalszej części wypowiedzi. Jeśli natomiast jesteś potencjalnym dawcą (czyli tylko zarejestrowana w banku dawców), weź pod uwagę dwa aspekty. W chwili obecnej przy Twoim BMI może być sytuacja, że pomimo zgodności tkankowej zostaniesz zdyskwalifikowana jako dawca. Nie dlatego, że takie są fanaberia lekarza, ale dlatego, że szpik pobiera się w znieczuleniu ogólnym (czyli narkozie). Takie znieczulenie w przypadku osób z wysokim BMI może generować różne powikłania. Nie piszę - MUSI, piszę - MOŻE. Tak więc kwalifikacja dawcy jest tu dużo ostrzejsza, rozważa się potencjalne korzyści i możliwe zagrożenia. Drugi aspekt - kwestie techniczne (maksymalne obciążenie stołów operacyjnych, wózków do przewożenia itp). Nie wdając się w szczegóły pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grubakrwiodawczyni Re: szpik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 15:31 O matko szpik w narkozie?????? www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m12&ms=713&ml=pl&mi=713&mx=0&ma=14155 Może warto wczesniej poczytac jak to się teraz pobiera komórki i zauważ wyraźnie jak byk pisze " wg woli dawcy" a co do narkozy, to jak będę teraz w klinice, to pozdrowię anestezjologa że mi tak świetnie podał znieczulenie i patrz ni cholery nie chciałam umrzeć ani mieć żadnych komplikacji. Po prostu majsterszytyk a ja która nadaję się tylko do zakopania żywcem, schorowana ciężko wg wszystich lekarzy wypowiadających się tutaj na forum ( w szczególności specjalistów od hematologii i leczenia krwią, aaaa zapomniałam o kardiologach i tej joannie hepatologu ) jestem tak podła że ani chorować nie chce, ani zawału dostać ani nawet stawów nie mam chorych. Można wziąść kołek osinowy i spróbowac mnie ....tylko kto wam odda krew jak za chwilę będę miała BMI poniżej 40 i nie będę już otyła klinicznie. I tym postem żegnam się z moimi rozmówcami i pozdrawiam wszystkich grubasów ( mniej ciężkich bardziej ciężkich) olewajcie takich co to wiedzą że dzwoni tylko nie wiedzą w którym kościele. Takich co wasz stan zdrowia wywróżą z kawowych fusów ( boże broń z kawy wypitej z otyłym), takich którzy wiedzą jaka jest zawartość tłuszczu w waszej krwi a cukru w cukrze, takich którzy wiedzą że musicie mieć chore serce i układ krążeniowy, choć nic na poparcie swojej wiedzy nie przytoczyli . Świat jest piękny i pełen fajnych , racjonalnych , normalnych ludzi. Kłaniam się pięknie i życzę miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
qulqa Re: szpik 22.01.13, 16:02 Bliska mi osoba oddawała w znieczuleniu ogólnym. Dlaczego? Bo nigdy nie ma pewności, że z kości biodrowych zostanie pobrana wystarczająca ilość i czy nie trzeba będzie pobierać dodatkowo z mostka. Bliska mi osoba nie mówiła, jakie ona ma życzenia. Powiedziała krótko 'proszę zrobić tak, żeby było jak najlepiej dla dawcy'. Więc lekarze wybrali znieczulenie ogólne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lil Re: szpik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.01.13, 16:50 qulqa napisała: > Bliska mi osoba oddawała w znieczuleniu ogólnym. Dlaczego? Bo nigdy nie ma pewn > ości, że z kości biodrowych zostanie pobrana wystarczająca ilość i czy nie trze > ba będzie pobierać dodatkowo z mostka. Tylko, że szpik z kości biodrowych pobierano kilkanaście lat temu. "*separacja komórek krwiotwórczych z krwi obwodowej jest zabiegiem bezinwazyjnym , nie wymaga znieczulenia ogólnego ani dłuższego pobytu w szpitalu. Komórki krwiotwórcze są pobierane od dawcy przy użyciu urządzenia zwanego separatorem komórkowym. Krew dawcy jest pobierana z jednej żyły ( żyła łokciowa) , poza ustrojem mieszana jest z płynem przeciwkrzepliwym, a następnie izolowane są z niej komórki krwiotwórcze. Następnie krew pozbawiona tych komórek wraca do dawcy przez drugą żyłę." źródło: www.fundacjauj.pl/taking.php?l=pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pofachu Re: szpik IP: 195.184.82.* 22.01.13, 19:18 . Wykorzystywane są tu dwa sposoby uzyskania tych komórek: ze szpiku i z krwi obwodowej. Wybór metody w konkretnym przypadku zależy od celu wykonania zabiegu oraz od woli dawcy. Jeżeli wskazaniem do wykonania zabiegu przeszczepienia jest choroba nienowotworowa to wtedy na ogół preferuje się pobranie szpiku. Jeżeli zaś wskazaniem jest choroba nowotworowa, zwłaszcza częściowo oporna na leczenie to wtedy preferuje się pobranie komórek z krwi obwodowej. Dawca przed pobraniem zostanie poinformowany o tym, czy istnieje w tej sprawie życzenie ze strony ośrodka transplantacyjnego. Jego życzenie będzie jednak nadrzędne i jeśli zgodzi się wyłącznie na pobranie szpiku (lub odwrotnie komórek z krwi obwodowej), to będzie musiało zostać to uhonorowane. żródło: www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m12&ms=713&ml=pl&mi=713&mx=0&ma=14155 Odpowiedz Link Zgłoś
mutek1992 Re: szpik 25.01.13, 12:17 Źródła FUJ wiesz gdzie możesz sobie wsadzić ? Dawca może być poproszony o oddanie szpiku z talerza kości miedniczej pod warunkiem że lekarz prowadzący pacjenta stwierdzi że ta metoda pobrania będzie lepsza dla chorego ale decyzja zależy zawsze do dawcy jak chce ale przeważnie każdy pobiera według próśb lekarza. Pobieranie Szpiku z Krwi Obwodowej o której wspomniałaś to tylko zachęta dla ludzi by zostawali dawcami , przeważnie zaleceniem dla chorych którzy są dzieci pobiera się metodą pobrań Krwi Obwodowej przez separacje komórek przez aparaturę leukoaferezy wtedy dawca przez okres 5 dni zażywa czynnik wzrostu do nadprodukcji szpiku który z kości przemieści się do krwi w żyłach. Ważne też żeby zostać dawcą jest wskaźnik BMI o której jest mowa między 18.0 a 36.0 ta górna granica jest postawiona bo nigdy nie obliczy się miarodajnego wyniku jaki wyniesie zawsze o pobraniu i rejestracji decyduje Lekarz kierujący Ośrodkiem Dawców Szpiku w momencie rejestracji a pobraniu Lekarz Hematolog czy dany szpik np BMI 30.0 będzie nadawał się pacjentowi. Zawsze trzeba pamiętać że "ubój" krwi u osób z nadwagą jest dość źle znoszony i lekarz nie ma zamiaru w danych sytuacjach ryzykować życiem i zdrowiem dawcy by potem nie mieść konsekwencji prawnych i jak pozbawienia prawa wykonywania zawodu lekarza :) Pozdrawiam Gość portalu: Lil napisał(a): > qulqa napisała: > > > Bliska mi osoba oddawała w znieczuleniu ogólnym. Dlaczego? Bo nigdy nie m > a pewn > > ości, że z kości biodrowych zostanie pobrana wystarczająca ilość i czy ni > e trze > > ba będzie pobierać dodatkowo z mostka. > > Tylko, że szpik z kości biodrowych pobierano kilkanaście lat temu. > "*separacja komórek krwiotwórczych z krwi obwodowej jest zabiegiem bezinwazyjny > m , nie wymaga znieczulenia ogólnego ani dłuższego pobytu w szpitalu. Komórki k > rwiotwórcze są pobierane od dawcy przy użyciu urządzenia zwanego separatorem ko > mórkowym. > Krew dawcy jest pobierana z jednej żyły ( żyła łokciowa) , poza ustrojem miesza > na jest z płynem przeciwkrzepliwym, a następnie izolowane są z niej komórki krw > iotwórcze. > Następnie krew pozbawiona tych komórek wraca do dawcy przez drugą żyłę." > źródło: > www.fundacjauj.pl/taking.php?l=pl Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 fascynacja 22.01.13, 11:24 W takich sytuacja fascynuje mnie jedno. Dlaczego ludzie wkładają ogromną ilość energii, żeby się samooszukiwać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: fascynacja IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 12:21 po to, żeby mieć coś z życia? fajnie sobie wmówić, że jest się zdrowym, wysportowanym, atrakcyjnym... chociaż sumici na ten przykład są wysportowani i dla części Japonek atrakcyjni, może ta pani to sumitka? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przelotem Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: *.play-internet.pl 22.01.13, 12:10 Czytać trza umić !!! kobieta pisze ,że jest honorową dawczynią więc nie poszła pierwszy raz a zapewne poprzednio nie było przeciwwskazań ciekawe prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez.przelotem Re: Chciała oddać krew, lekarz się nie zgodził. B IP: 195.184.82.* 22.01.13, 13:00 Przepraszam, to honorowy dawca nie może zmienić swojego BMI od czasu ostatniego oddania krwi? Cholerka, w takim razie grzeję do stacji krwiodawstwa. Będę mogła objadać się bezkarnie :) Odpowiedz Link Zgłoś