prawdziwyprowokator
29.01.13, 23:05
Z góry uprzedzając zachowanie moderatora który przenosi tego typu wątki do działy "Kto nami rządzi" - to nie jest wątek o rządzących a o zarabianiu na nieszczęściu i nie interesuje mnie kto rządzi.
Wracając do tematu. Czy etycznym jest zarabianie na Smoleńsku? Ostatnio mieliśmy okazję dowiedzieć się o organizowanych wycieczkach po cmentarzu na Powązkach. O zwiększonych nakładach dzienników/tygodników które dołączają filmy o Smoleńsku. O sklepach wysyłkowych z gadżetami typu ułamane skrzydło ( już przymocowane do drzewca ) O gustownych flagach narodowych z napisem TU154SK
Na dniach TV Puls wyemituje jedną z wielu produkcji w temacie Smoleńsk. Tym razem Anity Gargas - "Anatomia upadku". Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć mi na pytanie, ile (jeśli) dostanie autorka filmu za emisje? Na co zostaną przeznaczone te pieniądze? Może na znicze dla zmarłych, może na jakąś fundacje dla osieroconych dzieci? Czy jest gdzieś granica zaistniałych sytuacji? Przypomnijmy sobie te dni zaraz po katastrofie/zamachu. Posłowie lewicy podawali dłoń posłom prawicy, księża sciskali się z żydami, pan Kowalski z szacunkiem i w zadumie ustępował miejsca w autobusie kobiecie w ciąży. Każdy ważył słowa i czyny, dziś pluje się na wszystkie strony, każdy oskarża każdego a ten lepszy co ma szerszy szyderczy uśmiech i nowsze kłamstwo wymyśli na drugiego. Czy tak można?