nauczyciel-dyplomowany
30.01.13, 14:34
To o czym od dawna ćwierkały wróble staje się faktem. Organ propagandowy PO poinformował, że MEN przedstawi propozycję rządową totalnego ograniczenia przywilejów zapisanych w Karcie Nauczyciela.
www.tokfm.pl/blogi/marsylianka/2013/01/czy_zmiany_w_karcie_nauczyciela_zmienia_cos_istotnego_w_edukacji/1?bo=1
Czy zmiany w Karcie Nauczyciela zmienią coś istotnego w edukacji?
Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje nowelizacje Karty Nauczyciela. Główna zmiana ma polegać na tym, że nauczyciele będą mieli o jeden tydzień krótsze wakacje.
W związku z tym chciałbym się dowiedzieć jakie korzystne zmiany w edukacji ma przynieść ta nowelizacja. Czy są ekspertyzy, które mówią;
1. W jakim stopniu wpłynie to na jakość edukacji? Czy MEN ma wyliczenia w jakim stopniu poprawią się wyniki egzaminów uczniów dzięki tej reformie?
2. Czy dzięki tym zmianom polski uczeń będzie mniej wkuwał, a więcej rozumiał? Czy uczeń nabędzie w większym stopniu kompetencji niezbędnych do dobrego funkcjonowania we współczesnym świecie? Jakie nowe kompetencje nabędzie dzięki tej reformie?
3. Czy nauczyciele będą wyrabiali się z programem? Czy zwiększą się jedno umiejętności dydaktyczne i merytoryczne, jakie? Czy będzie lepiej i efektywniej uczył?
4. Ile pieniędzy na reformie zaoszczędzi państwo i samorządy? Czy te pieniądze zostaną w edukacji, choć inaczej wykorzystywane? Czy przynajmniej część z nich zostanie wykorzystana na podwyżki dla nauczycieli, czy będą one przeznaczone na inne, poza edukacyjne cele?
Drugą z ważnych zmian ma być zwiększenie wpływu samorządów na wysokość pensji nauczycieli tak, żeby wynagrodzenie było bardziej zróżnicowane. Nie uważam, że pomysł jest ze swej istoty zły, nigdy nie byłem zwolennikiem urawniłowki, która raczej sprzyja bylejakości niż podnoszeniu standardów.
Ale chciałbym się dowiedzieć;
5. Czy MEN przygotował jakieś niezależne standardy oceny nauczycieli, czy samorządy zostały zobligowane do stworzenia takich standardów? Czy będą mogły sobie same ustalać wysokość wynagrodzenia, wedle własnego widzi mi się.
6. Jak MEN zamierza chronić się przed ryzykiem, że głównym motywem manipulowania przy wynagrodzeniu nauczycieli przez samorządy będzie jedynie chęć szukania oszczędności?
7. Dlaczego samorządy? Czy mają ku temu kompetentnych specjalistów.
8. Dlaczego nie dyrektorzy? Przecież oni najlepiej potrafią ocenić swoich pracowników. Dlaczego nie kuratoria? Przecież, przynajmniej z założenia pracują tam eksperci od edukacji i oceny efektywności naszej edukacji i nauczycieli.
Jednym słowem chciałbym się dowiedzieć od przedstawicieli MEN, czy zapowiadane zmiany zmienią w rzeczywistości polską szkołę, czy stanie się ona instytucją przekazującą lepiej wiedzę, efektywniej uczącą krytycznego i kreatywnego myślenia. Czy ta reforma coś istotnie zmienia, czy ma tylko uprzykrzyć życie nauczycielom, którzy będą przychodzić do pracy o tydzień wcześniej, siedzieć w pustych klasach i drżeć o budżet samorządu.
Dzisiaj rzucam legitymację ZNP. дo cвидaния!!!