Ktoś strzelał do psów na Glinicach. Policja bad...

06.03.13, 08:48
Biedne psiaki. Niestety na Glinicach nie jest to pierwszy przypadek strzelania do zwierząt z wiatrówki. Mnie również na Glinicach (ul. Wesoła) ktoś postrzelił z wiatrówki kota. W jego ciele były 3 śruty. Kot nie przeżył. Również zgłosiłam sprawę na policję i mimo że miałam pewne podejrzenia kto mógł to zrobić, niestety trudno jest komuś udowodnić strzelanie z wiatrówki, szczególnie gdy nikt w okolicy nic nie widział i nie słyszał. Podejrzewam, że i w tym przypadku będzie podobnie, chociaż z całego serca życzę odnalezienia i ukarania sprawcy
Pełna wersja