Gość: anty
IP: *.crowley.pl
22.07.04, 18:11
A ja sie pytam: po co to wszystko? czy ten caly certyfikat oznacza, ze
mieszkancy beda szybciej i sprawniej obslugiwani w magistracie? Bo ja jakos
tego nie zauwazylam... i oczywiscie nase pieniadze wydane na jakies bzdurne
szkolenia i kontrole... A za 3 lata natepne szkolenia i nastepna kontrola za
40 tys. z naszych kieszeni.