do_radom
23.05.13, 11:19
Afera na sto fajerek - prezydent o biskupiej twarzy i głosie płaczki zawodzi w mediach, że minister sportu oszukała go i nie zafundowała Radomiowi hali sportowej. Dziennikarka przytakuje, dopytuje, dopowiada co to dalej będzie. Jednak niewiedza, bezmyślność czy po prostu lizusostwo nie pozwala jej zapytać o prawdę - Panie Prezydencie 40 mln. zł. rocznie (pół hali sportowej!!!) z kasy Radomia Pan wyrzuca w błoto (przepraszam do banków) tytułem odsetek od horrendalnego zadłużenia Radomia spowodowanego głównie przez Kosztowniaka (blisko pół mld. zł) przeznaczonego na "niewiadomoco" bo w Naszym Mieście w dalszym ciągu nie ma hali sportowej, stadionu, filharmonii, amfiteatru, rynku uporządkowanego itd., itd. co mają inne porównywalne miasta. Mamy za to rekordowe bezrobocie, rudery Starego Miasta i układ komunikacyjny godny średniowiecza. Nie zapytała a inni z DAMI, Rekordu, Plusa, Wyborczej robią to samo. Nie posiadają wiedzy merytorycznej, klasy czy też za bardzo boja się reakcji urzędasów. Wystarczy byle jaki wykręt nagabywanego dostojnika a dziennikarzyna bierze to za dobrą monetę i nie dociska dla udowodnienia, że ten kręci bo jest dyletantem i nigdy nie powinien zajmować tak wysokiego stanowiska w 220 tys. mieście. Dlatego właśnie mamy takich posłów, senatorów, prezydenta, radnych miejskich i wojewódzkich, bo w tym stylu prowadzone są programy przedwyborcze. A może zrobimy Drodzy Forumowicze zrzutkę i wyślemy niby dziennikarzy do Krakowa, Warszawy czy choćby Kielc aby zobaczyli jak należy walczyć o sprawy miasta i co to znaczy być głosem opinii publicznej. Chociaż nie wiem czy to coś da bo ponoć z próżnego i Salomon nie naleje.