janek_koss
20.06.13, 17:29
W tej sprawie wszystko jest BARDZO DZIWNE. Po pierwsze umorzenie. Widać jak na dłoni że stał za tym ktoś POważny. POtwierdzenia można doszukać się "karierze zawodowej" Stępnia.
Kto zatrudniłby pracownika, który donosi na swojego pracodawcę i na dodatek próbuje go szantażować?
Odpowiedź brzmi PO.
Nagle Piotr Stępień znajduje pracę w Ministerstwie Finansów kierowanej przez... PO. Przypadek :)