pitagor
27.06.13, 17:40
I tym sposobem z Radomia nie tylko wyjeżdżają młodzi, kreatywni ludzie, ale również drenowane są kieszenie rodziców. Z tych biednych radomskich pensji utrzymywane są dzieci, opłacane stancje. Kasa zarobiona tu wydawana jest na ksero, książki, materiały dydaktyczne w Warszawie przyczyniając się do spadku bezrobocia w stolicy a powiększając go w Radomiu.