Czy TV Dami była dotowana z partyjnej kasy PO ???

03.07.13, 20:18
Patrząc na ostatnie doniesienia dotyczące dotowania przez PO niektórych przedsięwzięć m.in. sushi podawane na pępkach kobiet, rodzi się pytanie, czy aby z partyjnej kasy PO nie była w części dotowana TV Dami? Oglądając co rusz jak TV Dami liże tyłki PO i już dawno stała się platformianym organem propagandowym, na to ich lizusostwo i dupolizanie jest to wielce prawdopodobne i żeby rozwiać moje wątpliwości prosiłbym TV Dami o stanowisko w tej sprawie.
    • Gość: LosGolos Burmistrz z PO brał haracze. Ilu jest takich jeszc IP: *.yolau.net 04.07.13, 18:49
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14219061,Burmistrz_bral__haracze___Norwegia__oddajcie_pieniadze.html#BoxWiadTxt
      Burmistrz z PO brał haracze. Ilu jeszcze jest takich jak on?

      - Może zabraknąć pieniędzy na remonty dróg, budowę chodników, nauczycielskie pensje czy niektóre inwestycje - mówi Michał Mulawa, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku. Norwegia żąda 686 tys. euro z odsetkami, które Kraśnik dostał na Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej. Część pieniędzy powędrowała jednak do kieszeni byłego burmistrza tego miasta, prawomocnie skazanego już za korupcję. Samo centrum było zaś dojną krową dla "znajomych królika". W przypadku norweskich funduszy to pierwsza taka sprawa w Polsce
      Piotr Cz. był w przeszłości prominentnym działaczem regionalnej PO. Kraśnikiem rządził niepodzielnie przez wiele lat. Jesienią 2010 roku wystartował w wyborach samorządowych nie jako kandydat Platformy, ale z jej cichym poparciem - partia Tuska nie wystawiła wtedy swojego kandydata. Cz. przegrał i rozstał się ze stanowiskiem.

      Eks-burmistrz z zawiasami

      I choć już wcześniej ciążyły na nim podejrzenia o nieprawidłowości, to dopiero po wyborach prokuratura oskarżyła go o szereg przestępstw. Między innymi o to, że w latach 2009-2010 miał uzależnić przyznanie zlecenia prowadzenia projektu w Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej od połowy wynagrodzenia dla koordynatora tego projektu. Burmistrz dostał dzięki temu przynajmniej 16,6 tys. zł. Później haraczu już się nie domagał. Kto chciał dostać zlecenie od burmistrza, wiedział, że musi płacić. To były tylko niektóre zarzuty stawiane Piotrowi Cz. Samorządowiec nie przyznał się do niczego. Mimo to złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze - trzech lat więzienia w zawieszeniu na sześć lat i 25 tys. grzywny. Zaproponował dla siebie zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w samorządzie przez trzy lata i zobowiązał się do oddania przyjętych łapówek. W marcu ub. roku sąd zaakceptował tę ugodę. W świetle prawa Piotr Cz. jest więc prawomocnie karany.
      Transfer dobrych praktyk na Ukrainę

      Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej wymyślił właśnie Cz. W Kraśniku, Lublinie i Lwowie miały być organizowane seminaria i konferencje. Chodziło rzekomo o "transfer wiedzy i dobrych praktyk z regionów lepiej rozwiniętych (Polska) do słabiej rozwiniętych (Ukraina)". CWPU dostało pieniądze z Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Gdy Piotr Cz. przegrał wybory i ratusz przejęli ludzie jego następcy Mirosława Włodarczyka (startował z PiS), okazało się, że na szkoleniach świetnie zarabiały osoby prowadzące wykłady, w tym osoby z kręgu towarzyskiego Piotra Cz. Ich wynagrodzenia sięgały dziesiątków tysięcy złotych. Wątpliwości zgłosił też Urząd Kontroli Skarbowej.

      W środę do kraśnickiego magistratu nadeszła korespondencja z polskiej instytucji, odpowiedzialnej za norweski projekt. Dołączono do niej kopie pism, które wymieniły ze sobą norweskie ministerstwo spraw zagranicznych i różne unijne urzędy.

      - To wezwanie do zapłaty 686,8 tys. euro z odsetkami od 2009 roku do dnia, w którym oddamy żądaną kwotę. Norwegia domaga się zwrotu wszystkiego, co przekazała, z powodu korupcyjnej praktyki poprzedniego burmistrza, potwierdzonej prawomocnym wyrokiem sądu. Jest to zgodne z przyjętą przez Norwegów zasadą "zera tolerancji" na korupcję. Nie możemy się już odwoływać. Mamy czas do końca września. Podobnej sprawy w Polsce jeszcze nie było - mówi "Gazecie" Michał Mulawa.

      Komu zabrać? Nauczycielom?

      W kraśnickim magistracie obliczono, że do spłaty Norwegów potrzeba ponad 3,7 mln złotych. - Na dziś konieczne byłyby cięcia w budżecie. Na inwestycje współfinansowane przez Unię, na remonty dróg, budowę chodników, nauczycielskie pensje - wylicza Mulawa. Dodaje, że wspomniana kwota to jedna piąta tego, co Kraśnik chce wydać w tym roku na inwestycje.

      Co więc zrobią PiS-owskie władze miasta? Burmistrz Mirosław Włodarczyk lub jego zastępca Jarosław Stawiarski będą chcieli spotkać się z ambasadorem Norwegii w Polsce i przekonywać go, że Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej rzeczywiście działało. - Były konferencje, seminaria, rajd rowerowy, wyjazdy na Ukrainę - podkreśla rzecznik Mulawa. "Haracze" dla Piotra Cz. były zaś niejako marginesem.

      Działacz PO brał haracze a płacić ma całe miasto. By żyło się lepiej!!!

Pełna wersja