slawomir.gajewski
13.07.13, 15:49
Witam
Wielu ludzi sugerowało uzasadnione podejrzenie fałszerstwa wyborów w szkole Myślakowicach, gdzie podczas wyborów samorządowych w 2010r. frekwencja wyniosła 70,79% (303 głosujących) i była tylko nieznacznie niższa niż na Hali w Odrzywole, gdzie głosują mieszkańcy: Wysokina, Cetnia, Kamiennej Woli, Kłonny, Kłonny Kolonii, Jelonka i Janówka.
Dlatego pozwoliłem sobie prześledzić jak to w przeszłości bywało w Myślakowicach (w dobie internetu można to ustalić) podczas różnych wyborów i samorządowych i prezydenckich i parlamentarnych.
I tak wyszło, że:
1.
Wybory do Sejmu w 2005r. – frekwencja 42.56% (głosujących – 183)
www.wybory2005.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W/142304.htm
2.
Wybory Prezydenta RP w 2005r. – frekwencja 55.79% (głosujących – 236)
www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT1/PL/WYN/F/142304.htm
3.
Wybory samorządowe 2006r. – frekwencja - 51,89% (głosujących - 220)
wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/wynikiWbp8ee8.html?instytucja=142304-WBP
4.
Wybory samorządowe w 2010r. – frekwencja 70,79 % (głosujących – 303)
wybory2010.pkw.gov.pl/geo/pl/140000/142304.html#tabs-6
5.
Wybory do Sejmu 2011r. – frekwencja - 50,57% (głosujących – 220)
wybory2011.pkw.gov.pl/wyn/140000/pl/142304.html#tabs-1
Ponadto, o ile np. w takim Odrzywole podczas różnych wyborów zmieniała się liczba uprawnionych do głosowania, to w Myślakowicach było to STALE ok. 430 uprawnionych osób.
Dlatego, gdyby mieszkańcy Odrzywołu czy tez Wysokina mieliby iść (czy też jechać) 5 km do Kol. Ossy, zapewne też frekwencja nie przekroczyłaby (góra) 50%. (tak jak i było to w w/w wyborach w Myślakowicach.
Tym bardziej, że w takich Łęgonicach Małych jest Kościół i do Myślakowic jest z 5 km.
Zatem z powyższego, dość jednoznacznie wynika, ze ….mogło być ….”coś na rzeczy”, bo o ile łatwo zrozumieć wysoką frekwencję w Odrzywole i „na Hali”, bo niejako jest tradycją, że najpierw wyborcy chodzą do Kościoła na Mszę Św. i później „po drodze” idą na glosowanie, to w Myślakowicach, gdzie glosują ludzie z Łęgonic Małych, Dąbrowy, Różany, Kolonii Myślakoiwice już takie proste to nie jest.
Warto, byłoby mi nadmienić, że (mea culpa) nie miałem w Myślakowicach żadnego męża zaufania, a członkowie komisji z Myślakowic wychodzili na obiady i na Msze Św. nawet i do (wyjeżdżali) do Odrzywołu. (osobiście to widziałem)
Dlatego też Panie Kmieciak i Niemirski …..do dzieła, bo mogło się okazać, że …głosowali …ci co nie głosowali!
Tym bardziej, że powinniście Panowie znać określenie „prawo wielkich liczb”, które tak się dziwnie składa, że akurat w Myślakowicach w 2010r. przestało działać.
Sławomir Gajewski