romkwie
15.07.13, 16:26
Pisałem już o tym na innych forach lecz jak to mówią "bez zainteresowania kogo trzeba".
O pomstę do nieba woła odcinek drogi łączący drogę 737 (Radom-Kozienice) z miejscowością Przejazd (kierunek z drogi 737 w okolicy Pionek na: Brzózę, Głowaczów, Warkę). Jak się dowiedziałem (co graniczyło z cudem!) podobno droga ta należy do Okręgu Drogowego w Siczkach k/Radomia. Nie wiem czy ktoś z zarządu tej firmy jechał tamtędy choć raz własnym autem (podkreślam:WŁASNYM!). Auta firmowe można jak się utarło inaczej traktować.
Kierowcy próbujący (co udaje się nielicznym) przejechać po tej drodze uskuteczniają takie "manewry", że Hołowczyc, Małysz a zwłaszcza kierowcy czołgów przy nich to "mały Pikuś".
Większość kierowców "poszerza" sobie drogę wjeżdżając po prostu w las. Po tym co się nazywa drogą nie idzie przejechać nie uszkadzając auta. Ja dwa tygodnie temu musiałem wymieniać zawieszenie w swym aucie. Niestety nie mam innej drogi do miejsca gdzie muszę dojeżdżać. Można się załamać. Jeśli ktoś nie wierzy niech sam spróbuje,choć nie polecam.
Oczywiście najprościej jest postawić znak ograniczenia do 30 km/h. Może celowo "likuje" się tę drogę byle jak, by za chwilę mieć znowu zajęcie przy łataniu dziur. Coś w tym musi chyba być.
Taki stan trwa od kilku jak nie kilkunastu lat jak pamiętam. Czy są jakieś instytucje w tym kraju władne skontrolować taką drogę i firmę? Uważam,że jeśli ktoś od kilkunastu lat nie może sobie poradzić z dość prostym w dobie takiej techniki europejskiej remontem tej drogi (droga często eksploatowana w kierunku Warki a nawet Warszawy) to widocznie nie nadaje się do takiej pracy.Może ktoś się w końcu zlituje i zaoszczędzi nerwów kierowcom zmuszonym jeździć w tamtym kierunku.Może należało by zmienić kierownictwo firmy?