jareal
17.07.13, 10:56
Miasto zadłużone, a ten łysy palant już rozpoczął kampanię wyborczą. W skrzynce pocztowej znalazłem "list" od Kosztowniaka, w którym tłumaczy, że wzrost cen za śmieci to wina rządu. Wszystko to kolorowym drukiem, z herbem miasta i podpisem prezydenta. Tyle tylko, że ja mieszkam w domku i za śmieci płacę zdecydowanie mniej, niż płaciłem. Ten krętacz chce ludziom wmówić, że wyższe stawki za wywóz śmieci ustaliła PO, a nie jego kolesie, którzy tak kombinowali, żeby mieszkając na większej powierzchni, płacić mniej. Nie panie prezydencie, to nie rząd, to PiS zafundował ludziom wyższe opłaty.