vicodinmaks
18.07.13, 10:51
Postawa tej pani, podobnie jak postawa wielu urzędników, wynika z przekonana o uprzywilejowanej pozycji. Długie szeregi uniżonych petentów, dla których pomyślne załatwienie sprawy zależy od humoru urzędniczki, upewniły ją w tym, że nikt jej nie podskoczy.
Trzeba interwencji gazety, żeby przywołać urzędnika do przestrzegania prawa.