Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [SON...

23.07.13, 19:20
Zgadzam się, że niektórzy rowerzyści zachowują się niepoprawnie ale niestety nikt nie uczy ich jazdy poprawnej. "Egzamin" na kartę rowerową, który odbywa się na sali gimnastycznej czy boisku szkolnym nie jest wystarczający aby jeździć w ruchu miejskim. Dlaczego nie ma w niej części praktycznej w ruchu drogowym? Przecież po otrzymaniu karty osoba ta może wyjechać już legalnie na ulicę nie znając praktycznej jazdy.

Kolejny problem to brak szkół nauki jazdy rowerem dla osób pełnoletnich - nawet WORDy nie prowadzą szkoleń dla rowerzystów.

Oraz pytanie: czy rowerzyści niszczą nawierzchnię deptaka?

PS. Pani redaktor nie zauważa dużego problemu nieprzestrzegania ograniczeń prędkości przez pojazdy samochodowe a widzi niewielki odsetek przez rowerzystów?

Jak wygląda egzamin w Holandii: ibikekrakow.com/2012/03/20/jak-w-holandii-edukuja-mlodych-rowerzystow/
    • Gość: rowerypodochroną? Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.13, 19:39
      Na żeromce są dwa chodniki i jezdnia z zakazem ruchu pojazdów z wyjątkiem rowerów. Niektórzy rowerzyści zachowują się poprawnie - czyli jadą pustą jezdnią, cała reszta 80 % uprawia slalom między pieszymi na chodniku! i żaden egamin tu nie pomoże bo to chamstwo trzeba "zwalczać siłom" - czyli kij w szprychy ! bo trudno liczyć na straż miejską czy policje.
      Pójdziemy po rozum do głowy, kiedy zdarzy sie nieszczęście, bo na razie to rowery rządzą w radomiu i są jak święte krowy w Indiach. I tak mamy lepiej, bo krowy zostawiają odchody:) a rowerzyści rzadko.
    • samspade Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 23.07.13, 19:56
      Niektorzy? Oststnio widzialem ich calkiem sporo. Na pewno bylo ich o wiele wiecej niz samochodziarzy.
      • Gość: zmotoryzowany Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.13, 20:09
        Ciekawe co na to, tak aktywne ostatnio Bractwo Rowerowe?
        • samspade Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 23.07.13, 20:59
          W artykule byla wypowiedz kanclerza bractwa.
      • Gość: hugh Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.opera-mini.net 23.07.13, 20:19
        Sporo to jaki %? Swoją droga jak rowerzystów może być mniej niż blacharzy skoro ci pierwsi mogą legalnie wjeżdżać a ci drudzy tylko w wyjątkowych przypadkach.
        • Gość: Jan bez roweru Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.13, 07:18
          Zakaz jazdy rowerami na deptaku powinien być wprowadzony już od dawna np. od godz. 8
          do 21. Jak deptak to deptak.
    • lecho_himself Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 23.07.13, 21:17
      @firebwoy
      Wybacz ale pieprzysz jak potłuczony. Na siłę szukasz wytłumaczeń tam, gdzie trzeba po prostu zadziałać i skrytykować. Co ma do rzeczy "system szkolenia" rowerzystów? Co ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? Nie wydaje mi się też, aby dla was jakimkolwiek argumentem w dyskusji na temat kierowców samochodów był marny poziom nauki jazdy.
      • Gość: k. Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.radom.vectranet.pl 23.07.13, 21:45
        Bractwo Rowerowe na jakąkolwiek krytykę rowerzystów zawsze używa argumentów "a u was to biją Murzynów". Nie ma odniesienia do meritum. I tu też winni są jacyś "inni", nigdy rowerzyści.

        A odnośnie wypowiedzi kanclerza Bractwa: niestety ten odsetek, który robi rowerzystom złą opinię to większość :( smutne ale prawdziwe.
    • inquisor Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [SON... 23.07.13, 21:55
      Niestety to nie są jednostkowe przypadki oraz miejsca- zapraszam nad zalew, na Borki. Co prawda są tam ścieżki rowerowe, ale aż strach wyjechać np. z dzieckiem- pomimo, że już dobrze jeździ, po prostu boję się, że rozpędzone jak na rajdzie towarzystwo wpadnie albo na mnie, albo jadącego przede mną dzieciaka, albo na innych użytkowników tego terenu. I wcale nie są to młodzi ludzie- przekrój wiekowy jest bardzo duży. Cechą wspólną jest zwykle profesjonalnie wyglądające ubranie i pełne wyposażenie "prawdziwego" rowerzysty.
      • Gość: Patyczak Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.13, 09:45
        A jak wygląda kwestia pierwszeństwa na parkowych alejkach? Chodzimy z kijkami po Starym Ogrodzie, ostatnio na alejce łączącej Wernera z mostkiem jechał naprzeciwko nas " pan" rowerzysta oczywiście ani w głowie mu było nas przepuścić albo zjechać na trawę ( szłyśmy jedna za drugą gwoli ścisłości), nie mam ochoty na wąskich alejkach uciekać w trawę albo w błocko bo jaśnie pan jedzie na czymś większym. Nie mówię tu o szerokich alejkach wokół stawu, bo tu nie ma żadnego problemu. Skoro kanclerz tak się chwali propagowaniem przez bractwo " oświaty " wśród rowerzystów , to niech ją propaguje a nie tylko gada. Bo o ile się nie mylę to pieszy ma pierwszeństwo a nie silniejszy i szybszy.
        • pitagor Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 24.07.13, 16:53
          > A jak wygląda kwestia pierwszeństwa na parkowych alejkach?

          Polecam:
          bractworowerowe.blox.pl/2013/06/Parki-Rower.html

          > Skoro kanclerz tak się chwali propagowaniem przez bractwo " oświaty " w
          > śród rowerzystów , to niech ją propaguje a nie tylko gada.

          Polecam:
          bractworowerowe.blox.pl/2013/07/Ponad-830-uczestnikow-projektu-Rowerowa-Szkola.html

          Poza tym czy jak kierowca przejedzie ci po piętach to swoje żale kierujesz do prezesa Automobilklubu?
          • Gość: harisonford Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.radom.vectranet.pl 24.07.13, 22:50
            [i]Poza tym czy jak kierowca przejedzie ci po piętach to swoje żale kierujesz do prezesa Automobilklubu?[i/]

            Dobre! Albo do prezesa koncernu Ford...
          • Gość: Patyczak Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.13, 14:44
            Owszem do prezesa bractwa jak najbardziej bo bredzi i bredzi i bredzi zamiast ....wydrukować oooooogromniaste plakaty i w porozumieniu z miastem porozwieszać na parkowych alejkach ku wiadomości pseudo użytkowników rowerów, którzy nic nie wiedzą albo coś tam wiedzą ale mają to w du....czyli w tym co siedzi na siodełku. Skoro edukacja mówiona nie odnosi skutków to może przejść na inny rodzaj edukacji a nie zadawać głupie pytania czy jak mi po piętach przejedzie to do prezesa innego klubu...a i owszem jakby mi przejechał po piętach to też bym interweniowała bo ja nie z tych cieląt co to pokornie ssą.
            • pitagor Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 25.07.13, 16:56
              Jeśli wiesz jak osiągnąć sukces edukując za pomocą plakatów to się nie krępuj. Znajdź sponsora na projekt, druk plakatów, miejsce na bilbordzie. Dasz radę, wszak ty "nie z tych cieląt co to pokornie ssą". Pozwól jednak, że stowarzyszenie będzie robić to co uważa za stosowne.
    • Gość: robiker Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.multimo.pl 23.07.13, 22:18
      Wszystko, o czym tutaj jest mowa, to nie tyle bezpieczeństwo co "poczucie bezpieczeństwa" pieszych. Pieszy po prostu boi się zbliżających się w jego kierunku z większą od niego prędkością obiektów. I nie ma znaczenia, że kierujący rowerem kontroluje w pełni sytuację. Liczy się tylko strach i jest on przerażający. Nie liczy się fakt, że rowerzysta jest takim samym użytkownikiem deptaka, co pieszy. Pieszy lubi się czuć bezpiecznie. Rowerzyści się nie liczą. Na ulicach są intruzami, na chodnikach tym bardziej. Oczywiście w przypadku kolizji rowerzysta ponosi całkowitą winę za zdarzenie na deptaku. Sam strach pieszych nie jest równoznaczny z realnym zagrożeniem. Apeluję do wszystkich o zdrowy rozsądek i postawienie się w sytuacji drugiej strony.
      • Gość: nnn Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.147.tronic.pl 23.07.13, 23:32
        Są ludzie, którym strach przed rowerem jest obcy i zrelaksowani spacerują po ścieżkach rowerowych, mimo wolnego chodnika. Tu również przedział wiekowy jest bardzo szeroki.
        • Gość: ANTYROWERZYSTA Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.13, 07:34
          ILOŚĆ PRZYKŁADÓW CHAMSTWA ROWERZYSTÓW CIĄGLE ROŚNIE. PIESZY POWINIEN MIEĆ ZAGWARANTOWANĄ MOŻLIWOŚĆ BEZPIECZNEGO PORUSZANIA SIĘ TAM, GDZIE RUCH PIESZY JEST WSKAZANY, A TAK NIE JEST ZA SPRAWĄ RÓŻNYCH PIENIACZY.
          • w1m Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 24.07.13, 09:26
            Gość portalu: ANTYROWERZYSTA napisał(a):

            > PIESZY POWINIEN MIEĆ ZA
            > GWARANTOWANĄ MOŻLIWOŚĆ BEZPIECZNEGO PORUSZANIA
            SIĘ TAM, GDZIE RUCH
            > PIESZY JEST WSKAZANY, A TAK NIE JEST ZA SPRAWĄ RÓŻNYCH PIENIACZY.

            Masz rację, pieszy powinien być bezpieczny, i na chodniku i na zebrze. Nie wiem o jakich pieniaczach piszesz, napisz więcej szczegółów, bo brzmi jak przemówienie Małego Wodza o Białym i Czarnym, zupełnie niepotrzebnie też piszesz wielkimi literami.
            Kozaków, którzy slalomem przy pełnej prędkości mijają na chodnikach pieszych, zapraszam na jezdnię, tam niech się wykażą. Kto nie szanuje pieszych na chodniku ten jest bezdyskusyjnie <ipa. Ale wrzucanie do jednego wora gimnazjalistów na rowerach naśladujących zachowanie części kierowców w BMW i VW Golf to nadużycie. Znakomita większość rowerzystów nie ma kompleksów i jeździ normalnie, na chodniku też. Dlatego głosuję na NIE.
          • Gość: misiek Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.13, 12:27
            Piesi na rowerzystów, rowerzyści na kierowców, kierowcy na pieszych i rowerzystów, wszyscy na Policję i Rząd. Ludzie drodzy z TEJ DRUGIEJ strony też znajduje się człowiek, to że jezdzi nawet sporo nierozgarniętych i chamskich rowerzystów, nie znaczy, że rowerzyści są be. Przypuszczam, że odsetek chamstwa jest wszędzie taki sam, jedynym lekiem na to jest zacząć od siebie i się zastanowić, czy w imię krzewienia kultury na drodze i "uczenia " innych sam nie staję się chamem.
          • Gość: Pieszy-Kier-Row Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.radom.vectranet.pl 24.07.13, 14:59
            NIE KRZYCZ "niepieniaczu"...
      • Gość: K. Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.radom.vectranet.pl 23.07.13, 23:40
        dla dziecka zderzenie z rowerzystą jest realnym zagrożeniem. A realia mamy takie, że na deptaku latem boję się puścić rękę mojego kilkulatka. I to nie z powodu samochodów.
        Rozumiem, że rowerzyści chcą sobie pooglądać nowe fontanny, ale jazda pomiędzy biegającymi dziećmi powinna być surowo karana.
        A moje "poczucie bezpieczeństwa"zostaje wystawione na ciężką próbę, gdy mnie i moje grzeczne acz ciekawskie dziecko wyprzedzają rowerzyści jeden z prawej drugi z lewej. Równolegle. I blisko.
        Rowerzyści często się skarżą na samochody wyprzedzające ich na "grubość lakieru". No to chyba mogą sobie wyobrazić, że dokładnie tak samo czują się wyprzedzani przez nich piesi.
        • Gość: xsionc Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.13, 00:08
          no cóż... poczekamy aż szef cyklistów się odezwie...
          on tak lubi górnolotne frazesy pleść...
          że rowerowe inwestycje najważniejsze są.. etc... etc..ble...blee...blee
          ostatnio sprawdzałem jak sie mają przy dworcu PKS stanowiska dla rowerów
          o które tak walczył...
          rdzewieją..
          hehe....
          • pitagor Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 24.07.13, 06:54
            > no cóż... poczekamy aż szef cyklistów się odezwie...

            Tak trudno przeczytać artykuł przed napisaniem komentarza? Podpowiem, trzeci akapit od dołu.

            > ostatnio sprawdzałem jak sie mają przy dworcu PKS stanowiska dla rowerów
            > o które tak walczył...
            > rdzewieją..

            Może dlatego, że trudno wstawić w nie rower?
            bractworowerowe.blox.pl/resource/parking_KM_2.JPG
            Hehe...

            Na brak frekwencji w tych dobrych, które również udało mi się "wywalczyć" nie można narzekać. Np.:
            1. infobus.pl/files2/47533/galeria_malo_stojakow.jpg
            2. sphotos-a.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/p480x480/1013931_260976547377356_1142897330_n.jpg
            3. lh3.googleusercontent.com/-Qdz3XBX42ro/T7uCGhaJhcI/AAAAAAAAOO4/kA0Hx8uNTJc/s800/DSC01492.JPG
            4. firebwoy.strefa.pl/stojaki_not.jpg
            5. bractworowerowe.blox.pl/resource/stojaki.jpg

            PS.
            Na parkingu przedworcowym mimo trudności trochę ludzi parkuje. Niemniej nie oczekuj, że będą to robić teraz, gdy przewiezienie roweru pociągiem KM jest darmowe a za pozostawienie na parkingu trzeba zapłacić. Frajerów szukasz? Hehe...
            • Gość: xsionc Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.13, 21:21
              @pitagor
              pamiętam że przy dworcu bulgotaliście się i mieliście "osobiście dopilnować"
              trzeba było..
              teraz byś nie płakał

              Rowery na drogi is szosy Precz z chodników !!!
          • brittaannaija Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 24.07.13, 09:11
            Gość portalu: xsionc napisał(a):

            > no cóż... poczekamy aż szef cyklistów się odezwie...

            Nie czekaj! Działaj sam, leniu i krytykancie a nie oglądaj się na innych. Chyba, że sam nie masz nic do zaproponowania...
      • Gość: neurolog Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.13, 12:35
        > Wszystko, o czym tutaj jest mowa, to nie tyle bezpieczeństwo co "poczucie bezpi
        > eczeństwa" pieszych. Pieszy po prostu boi się zbliżających się w jego kierunku
        > z większą od niego prędkością obiektów. I nie ma znaczenia, że kierujący rower
        > em kontroluje w pełni sytuację. Liczy się tylko strach i jest on przerażający.

        Może najpierw krótki kurs czytania ze zrozumieniem i pytanie kontrolne:
        "Panią Annę rowerzysta właśnie na deptaku potrącił. - Szłam wzdłuż sklepów, po kamiennych płytach. Rowerzysta zamiast środkiem deptaka, gdzie ludzi chodzi mniej, jechał właśnie wzdłuż sklepów, pieszych wymijał, nagle wpadł na mnie. Uderzył mnie tak mocno, że upadłam, on się tylko na chwilę zatrzymał i wściekły powiedział: "Jak chodzisz" - relacjonuje kobieta."
        Czy tu jest mowa o "przerażającym strachu" pieszych i "pełnej kontroli sytuacji" przez rowerzystów? Bo jeśli tak i było to w pełni kontrolowane potrącenie, to poza kursem czytania ze zrozumieniem zalecam także badanie mózgu.
    • ttty Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [SON... 24.07.13, 08:27
      "Uderzył mnie tak mocno, że upadłam, on się tylko na chwilę zatrzymał i wściekły powiedział: "Jak chodzisz" - relacjonuje kobieta."
      "Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy rozpędzony rowerzysta, ubrany w profesjonalny strój, kask w ostatniej chwili wyhamował przed kilkuletnią dziewczynką. Jeszcze miał pretensje do zajmujących się nią osób, że weszła mu w drogę."

      i tu widzimy typowe zachowanie rowerzystów, którym wydaje się, że wszystko mogą


      "Zgadzam się, że niektórzy rowerzyści zachowują się niepoprawnie ale niestety nikt nie uczy ich jazdy poprawnej."


      i od razu bractwo ich broni, ze nikt ich nie nauczył jeździć. A myśleć kto miał ich nauczyć? A wyobraźnie to sie dostaje po kursie w WORDzie?
      A kto non stop wija ludziom do głowy, że rower stwarza zagrożenie tylko dla siebie, nie innych? kto przekonuje, że na rowerze można jeździć będąc pijanym jak świnia, bo co nawyżej zrobi sie sobie krzywdę, a nie innym?
      Ja potrafie sobie wyobraźić co by się działy gdyby ci kolarze z żeromskiego mieli dodatkowo po 2 promile we krwii. Wy jak widać nie.

      Szkoda, że nie widzicie jak wielką krzywdę w społeczności wyrządzacie głosząc swoje durne tezy.

      " Oraz pytanie: czy rowerzyści niszczą nawierzchnię deptaka? "
      i jeszcze ta próba odwrócenia kota ogonem.
      Wiesz jak jest różnica między samochodem niszczącym deptak a rowerem rozjeżdżającym dziecko na deptaku?

      Egzekwować swoje prawa do potraficie, obowiązków już nie.


      • brittaannaija Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 24.07.13, 09:09
        ttty napisał:

        > i tu widzimy typowe zachowanie rowerzystów, którym wydaje się, że wszystko mogą

        Jeśli chodzi o najważniejsze, czyli szacunek dla pieszych, popieram wpis Bractwa Rowerowego na FB:
        www.facebook.com/BractwoRowerowe/posts/619479541420087
        "_DEPTAK_ to nie miejsce do ćwiczenia zjazdu równoległego, a piesi to nie pachołki na stoku. Więcej rozwagi i szacunku dla pieszych." Nic dodać, nic ująć.
      • ttty Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S 24.07.13, 10:51
        a to jak potrafia jezdzic rowerzysci
        i to wcale nie jest ulamek, a wiekszosc

        Tekst linka
    • Gość: pieszy Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.13, 16:55
      Chrzanisz jak mały Kazio. Co ma piernik do wiatraka czyli chamstwo na pedałach z egzaminem. Jak zdał na kartę rowerową to musi wiedzieć jak ma jeździć i gdzie - kodeks drogowy wyraźnie to określa.
      Jedynym lekarstwem na chamstwo rowerowe bo brak innego określenia na zachowanie bardzo dużej nawet większej części rowerzystów to straż miejska i policja. Ale co zrobić gdy obie służby leniwe.
      Jak nie zna praktycznej nauki jazdy na rowerze to przewróci się zaraz.
      • Gość: Anna_PIS Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.itypo.nl 24.07.13, 16:59
        To oczywista oczywistość wina TUSKA i PO.

        ................................................................
        NIECH ŻYJE PIS I NASZA RADOMSKA WŁADZĄ
        ....................................................................
    • Gość: aaa Chamstwo należy tępic IP: *.34.net-kontakt.com.pl 24.07.13, 18:00
      W Polsce chamstwo jest powszechnie akceptowane więc nic dziwnego, że chamstwo chodzi, chamstwo jeździ, lata i pływa. W cywilizowanych krajach chamy są karane, edukowane lub eliminowane a u nas chamstwo czuje się bezkarnie.

      ps. bawią mnie wypowiedzi niektórych szczujących jednych na drugich (pieszych na rowerzystow, rowerzystow na pieszych, rowerzystow na samochodziarzy, samochodziarzy na rowerzystow, etc) podczas, gdy problem jest gdzie inndziej.
    • Gość: rowerzystka Re: Rowerzysta na deptaku. Z górki na pieszego [S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.13, 10:27
      rowerzysta nie niszczy kostki tylko słyszy jak jedzie jak się ruszają te kamienie żle ułożone. odbierający deptak powinni po nim pojeździć rewerem i pochodzić w obcasach.
Pełna wersja