Są staże dla bezrobotnych. Tymczasem chętnych brak

23.07.13, 19:30
..ludzie pojda na staż,po pół roku wyrzucą ich na zbity pysk a straca prawo do zasilku....to jest perfidna metoda pozbawiania ludzi zasilku,srodkow do zycia,sztucznego obniżania progu bezrobocia...a co do staży,wykorzystuje sie stazystów do najgorszych prac lub sezonówek,nie dając nic w zamian,szansa pozostania potem w pracy jest tylko iluzoryczna...
    • Gość: Ja Zostałem okłamany w PUP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.13, 00:15
      19 lipca dzwoniłem do PUP w Radomiu z pytaniem o to, czy obecnie są dostępne jakieś staże. Otrzymałem informację, że NIE! Na dodatek, nie mogłem się dowiedzieć, kiedy może się pojawić jakaś możliwość odbycia stażu.
      Zadzwoniłem pod numer 48 3842074 (wew 207 jeśli dobrze pamiętam).
      Nie dziwota, że nie ma chętnych na staże, skoro osoby zainteresowany są okłamywane, że staży nie ma!
      Wygląda to tak, jakby pracownicy PUP mieli już ustawione, komu co przydzielą, zanim przyjdą jakiekolwiek zgłoszenia. Myślę, że sprawą wprowadzania bezrobotnych w błąd powinna zająć się prokuratura. Przecież tutaj chodzi o publiczne pieniądze!
      • Gość: Radomianin To skandal IP: *.radom.pilicka.pl 24.07.13, 14:17
        Jeśli to prawda, powinieneś tak jak mówisz zgłosić sprawę do prokuratury!
        Można też napisać pytanie do rady miejskiej w sprawie staży. Tzn. czy prawdę mówi GW czy PUP, a jeśli GW, to czemu bezrobotni są okłamywani:)
      • Gość: Ulla Re: Zostałem okłamany w PUP!!! IP: *.radom.vectranet.pl 24.07.13, 22:03
        Proszę czytać ze zrozumieniem. Staże ma miasto (czyli Urząd Miejski) a nie PUP.
      • leniwa22 Re: Zostałem okłamany w PUP!!! 25.07.13, 13:22
        Witam. Popieram ten komentarz z całą stanowczoscią. W dniu dzisiejszym rozmawiałam telefonicznie z panią z PUP, która mi zaproponowała ofertę stolarza. Dzwoniłam pod nr telefonu 3639957. Jestem kobietą i nie myslę zmieniać płci. Odnosnie staży - pani ta oznajmiła, iż nie ma ofert. Po co wypisywać bzdury w gazecie, skoro od roku sledzę oferty i przez wiele miesięcy pojawiają się tożsame. Te oferty są chyba tylko dla znajomych podesłanych przez władze radomskie.
    • Gość: Bielik Re: Są staże dla bezrobotnych. Tymczasem chętnych IP: *.yolau.net 24.07.13, 07:47
      Chętnych brak bo Bakuła z PSL skutecznie zniechęcił przedsiębiorczych radomian. On woli dać kasę swojej koleżance partyjnej do szpitala z czego nigdy nic nie wynika. Ostatnio czytałem w gazecie sprawę gościa który chciał założyć wypożyczalnię rowerów. Uzasadnienie Bakuły odmawiające przyznania środków całkowicie dyskwalifikuje go nie tylko jako dyrektora. Tragedia
      • Gość: nn Re: Są staże dla bezrobotnych. Tymczasem chętnych IP: *.147.tronic.pl 24.07.13, 11:49
        Nic dziwnego skoro są tak bzdurne zasady kwalifikujące do stażu. Poza tym już chyba nikt nie wierzy, że przez PUP można znaleźć jakąś pracę. Bezrobotni chodzą tam jedynie na wyznaczone wizyty, żeby nie stracić ubezpieczenia.
    • tiare Są staże dla bezrobotnych. Tymczasem chętnych brak 24.07.13, 14:32
      zawsze można próbować kogoś wygryźć ze stałych pracowników, ale trzeba zwrócić uwagę na wysokość stypendium - po 3 mies. jest niższe
    • winniepooh Są staże dla bezrobotnych. Tymczasem chętnych brak 25.07.13, 07:45
      przecież to jasne, że lepiej pobierać zasiłek i miec czas na szukanie normalnej pracy, niż tyrać na stażu bez perspektyw zatrudnienia.
    • lisa2 Są staże dla bezrobotnych. Tymczasem chętnych brak 25.07.13, 07:58
      Po co mi taki staż, skoro na początku mi powiedziano, że po stażu w firmie nie otrzymam pracy, bo firma jest restrukturyzowana i zwalnia pracowników, więc ma blokadę na przyjęcia nowych. Ponadto samo stanowisko nie jest nigdzie indziej wykorzystywane, a czynności na stanowisku nie wymagają znowu jakichś szczególnych umiejętności.

      Każdy umiejący pisać i czytać i zdrowy człowiek jest zdolny tę pracę wykonywać.

      Ponadto płaca jest ograniczona do wysokości kwoty płaconej przez Urząd Pracy, a nie w wysokości równorzędnej na tym stanowisku w danej firmie.

      Efektem tego jest blokada następnych stażów przez kilka lat i dalszy brak zatrudnienia. Firma za to ma obniżone koszty pracownicze, a właściwie nie ma żadnych.
Pełna wersja