p3p2
26.07.13, 16:02
W ubiegłą niedziele przez godzinę siedziałem przy fontannach. Największą radochę oczywiście miały dzieci, które biegały pomiędzy "dużą" fontanną. Było jednak masa dzieci z ręcznikami, które chyba traktowały całość jako prysznic lub inny basen. Kiedyś ktoś na tym forum złośliwie napisał, że dla lokalnych będzie to idealne miejsce na prysznic i kąpiel (może coś w tym jest). Najlepszy był jakiś dzieciak, który próbował przez większość czasu (ku uciesze rodziców) zablokować dysze pojedynczej "fontanny" stając na niej. Wg mnie te fontanny to długo nie postoją działające...