ar.co
12.08.13, 20:14
"Proszę uszanować to, że sam jestem osobą niewierzącą i związku z tym postanowiłem, iż w moim gabinecie i sekretariacie będą tylko symbole państwowe."
I tu właśnie komendant wykazał się wyjątkową wprost naiwnością. W końcu żyje w Polsce (ze szczególnym uwzględnieniem czarnosecinnego Radomia) na tyle długo, że powinien wiedzieć, że tutaj już samo nieleżenie krzyżem przed każdym ołtarzykiem, świątkiem i obrazkiem, niecałowanie kleru po rękach i nieobwieszanie się krzyżykami, obrazkami, amuletami i relikwiami, a zwłaszcza posiadanie w tej kwestii własnych poglądów - już jest obrazą uczuć religijnych, prześladowaniem Kościoła i walką z Bogiem. I że takiego niepokornego należy zniszczyć - dowolnymi metodami: kłamstwem, pomówieniem, anonimowym donosem. Przecież kłamcy i donosicielowi "panbuk" wybaczy!