Kielce i Radom w jednym województwie? Marszałek Ja

30.10.13, 15:09
No tak. Tego należało się spodziewać. Kilkanaście lat temu Kielce chciały przyłączenia Radomia i okolicznych gmin do nowotworzącego się województwa. Historycznie bowiem aż do samej Pilicy, a nawet trochę za okolice Radomia to, Małopolska, Ziemia Sandomierska, a nie żadne Mazowsze. To województwo miało się nazywać Staropolskie ( ze wzg. na SOP ) i wszyscy mieli być szczęśliwi. Radom jednak zaczął kręcić nosem, bo od '75 do '98 XX w. był województwem i nie chciał się pozbywać swej wielkości. Powiedział przeto "NIE" Kielcom. Ani Łódź, ani Lublin go nie chciały, bo co on ma z nimi wspólnego. Pozostała ostatnia deska ratunku - Stolyca! Będzie "bliżej" wielkiego miasta, kaska będzie płynęła, bo województwo zamożne, drogi i tory nam porobią, róg obfitości lał się będzie boskim nektarem.
*** Kilkanaście lat później
Radom odłączyć się chce od mazowieckiego, bo przecież "zawsze historycznie był w Małopolsce". Nie chce być w mazowieckiem, bo niesprawiedliwie dzielą kaskę i Radom nic nie dostaje ( ciekawe, czy to nie ze względu na miejskie malwersacje ), dróg nam nie wybudowali, po jednym torze 2g40min jeździmy w jedną stronę za chlebem do Stolycy nic z tego nie mamy. W międzyczasie rozsprzedaliśmy szabrownikom wszystkie możliwe zakłady, a reszta updała i też została rozsprzedana. Bezrobocie olbrzymie, bida aż piszczy, mohery królują. Poprawić sytuację może tylko odłączenie się od Mazowsza i przyłączenie do Kielc. Warunki jednak są: zmiana nazwy na "staropolskie", podzielenie się urzędami ( część w Kielcach, część w Radomiu ) itd. itp. żeby było równo i sprawiedliwie.
Problem jednak w tym, że teraz można się obejść smakiem, bo nikt nie potrzebuje zadłużonego, stojącego na progu bankructwa miasta, w którym króluje krzyż i przeprane mózgi i w którym wyrżnięto i rozszabrowano większość przemysłu. Chciało się do Warszawy, to teraz siedzieć i kwiczeć. Na przyłączenie się do Kielc, jest już nieco za późno.
    • Gość: arco Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.13, 18:35
      bzdety opowiadasz byłem przy tym to kielce chciały miec i marszałka i wojewode, niestety niektórzy słabo studiowali historię w krakowie i teraz tworzą mity, zresztą Kielce to zaraz po Krakowie najbardziej niebezpieczne miasto w Polsce jeśli chodzi o przestępstwa z użyciem ostrych przedmiotów tyle że w Krakowie używają maczet, a w Kielcach pewnie ........... :)
      • Gość: loeilduspectateur Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.ntlworld.ie 30.10.13, 20:52
        To nie są mity, tylko fakty. "Najbardziej niebezpieczne" - stopniowanie przymiotników się kłania. ;)
        • Gość: Yahagi Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.13, 21:04
          Arco: jeszcze 5 lat temu bym pisal,prostowal,przekonywal...teraz mi sie juz nie chce. Zyjcie sobie w swoim sosie i swoich ,przekonaniach`. Dla ciekawych stanu faktycznego:
          Wikipedia - wojedztwo staropolskie....i warto sprawdzic czego dotyczyla umowa włoszczowska.

          ...ale nie sądzę żeby to zadziałało....Wy w Radomiu macie swoją prawę....
          • Gość: loeilduspectateur Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.ntlworld.ie 30.10.13, 21:30
            Prawdę i Sprawiedliwość! ;-)
          • Gość: arco Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.13, 07:41
            O ile się nie mylę to chodziło o podział funkcji pomiędzy Częstochową a Kielcami dla Radomia zostawła izba obrachunkowa lub weterynarz wojewódzki
            • Gość: Yahagi Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.13, 16:42
              > O ile się nie mylę to chodziło o podział funkcji pomiędzy Częstochową a Kielcam
              > i dla Radomia zostawła izba obrachunkowa lub weterynarz wojewódzki

              Otóż mylisz się... gdy była mowa o podziałach urzędów - Radomia już nie było przy stole. Przy tym 'stole' ustalono, że nawet Sandomierz miał dostać urząd v-ce wojewody. Przedstawiciele Radomia byli zapraszani na kolejne spotkania, ale pojawili się tylko na pierwszym i stwierdzili że nie są zainteresowani udziałem w takim tworze (jakim miało być ówczesne 'staropolskie'), bo chcą do mazowieckiego.... i tak też się stało.
              To był czas, że negocjując z Kielcami Radom mógł dostać bardzo wiele... bo Kielce były gotowe sprzedać własną skórę żeby tylko nie trafić do małopolskiego. Stąd duże ustępstwa w/c Częstochowy. To nie jest aż tak stara historia, żeby można było ją tak swobodnie fałszować.
          • Gość: Luki Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.radom.vectranet.pl 31.10.13, 09:45
            Czytałem kilka lat temu wywiad z ówczesnym wojewodą kieleckim ( nie pamiętam nazwiska). Ten pan wprost twierdził, że rozmowy z Częstochową były rozgrywką taktyczną, która miała na celu przestraszenie posłów ze śląska wizja samodzielności Częstochowy i zredukowania przyszłego woj. śląskiego do terenu GOP-u. Za ich poparcie dla świętokrzyskiego ze stolicą w Kielcach, Kielce odpuściły sprawę wspólnego woj. staropolskiego z Częstochową.
            Chociaż trzeba przyznać, że o ile mi wiadomo, wśród elit radomskich z tamtego okresu nie było woli walki o własne województwo lub wspólne województwo z Kielcami.
            • Gość: loeilduspectateur Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.ntlworld.ie 31.10.13, 15:40
              Kolejny przykład na to, że Radomia nikt nie chce.
        • Gość: arco Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.13, 07:31
          na zasadzie a u was murzyna biją co to jest SOP historyku ponoć po UJ nie mylić UJOT
          • Gość: loeilduspectateur Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.ntlworld.ie 31.10.13, 18:21
            SOP - Staropolski Okręg Przemysłowy.

            A tu na potwierdzenie moich słów, co Kielce myślą o radomskiej inicjatywie.

            forum.gazeta.pl/forum/w,60,147729356,,W_Echu_Dnia_znow_watek_kielecko_radomski.html?v=2
            • Gość: Yahagi Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.13, 21:59
              Pamiętam... był taki art, i w nim chyba rzeczywiście ówczesny wojewoda świętokrzyski 'miał coś do powiedzenia'. Ale gadał bzdury jak najęty, bo w 1998 nie brał udziału w tych pracach, a wręcz przeciwnie... uwiązany dyscypliną partyjną robił wszystko żeby ten projekt storpedować. Wtedy AWS była u steru i reforma administracyjna była pojedynkiem pomiędzy AWS a SLD. Tylko sterujący AWS nie wzięli pod uwagę, że akurat w tym temacie niektórzy posłowie będą lojalniejsi w/c wyborców niż w/c własnej partii.
              W wypadku Kielc i AWS - był tylko jeden taki ... i nazywał się Mariusz Olszewski. Natomiast wojewoda .. hmmm... był lojalny w/c przewodniczącego :)

              tu historia tamtych wydarzeń:
              www.sejmik.kielce.pl/item/36342-wojewodztwo-swietokrzyskie-ma-15-lat

              Jest też wzmianka o wspomnianym wojewodzie, który się udzielał w wypowiedziach w prasie...:) wydarzenia z 26 marca... :)

              AWS przegrało potyczkę z SLD. Z 5 spornych województw SLD przepchnęło 4.... przy wydatnej pomocy nielicznych posłów AWS łamiących dyscyplinę partyjną. AWSowi wymknęło się to z pod kontroli.. trudno oczekiwać żeby ówczesny wojewoda, będący ramieniem rządu w regionie (AWS) był zachwycony takim stanem. Nadal realizował politykę swojej partii... Stąd opinia, że to był świadomy handel , a jego przedmiotem była Częstochowa w regionie śląskim... być może w ten sposób sam siebie przekonywał, że to co się wydarzyło w związku z zaistnieniem świętokrzyskiego nie odbyło się tak całkiem bez jego kontroli.

              Ale nikt w regionie nie miał takiej mocy... gdyby ktoś taki był w Kielcach - grałby od początku o samodzielny region. Nie musiałby łasić się w kierunku Radomia. Tak-tak... uważam, że w 1998 Kielce łasiły się w kierunku północnym błagając o współpracę. Ponieważ nie było z Radomia pozytywnego odzewu to - i tu zaczyna się rozdźwięk w wersjach... bo Radom ma tu 'swoją prawdę' - postawiono na współpracę z Częstochową ale nie przestano zapraszać na spotkania Radomia. Całkiem poważnie chciano podzielić urzędy na KI i CZ
              Gdyby Radom w 1998 nie wycofał się - staropolskie byłoby pewnym, 14-tym województwem. Nikt nie kwestionowałby takiego regionu... on byłby wtedy naprawdę silny, jednolity... itd.

              Teraz mamy 2013... temat reformy administracyjnej to 'puszka Pandory'. Nikt przy zdrowych zmysłach tego nie ruszy, bo rozpocznie to lawinę roszczeń... środkowopomorskie (Koszalin-Słupsk(?)), jurajskie (Częstochowa), beskidzkie (Bielsko-Biała)... itd... itd. Ten temat pojawia się jedynie na ustach przedstawicieli nurtów populistycznych. Oni nie mają nic do stracenia... i mogą krzyczeć jak to by zrobili wszystkim 'dobrze', tylko że nie dysponują narzędziami prawnymi/ustawowymi.

              Nic z tego nie będzie... nikt nie odważy się przy tym majstrować przez jeszcze przynajmniej 7 lat. W ciągu tych 7 lat kontrast pomiędzy TK a WR jeszcze się powiększy... i już wogóle nie będzie o czym gadać.

              Tak prywatnie... niech ktoś 'mądry' zastanowi się w Radomiu: czy Kielce powinny być zainteresowane bliższą współpracą jeśli na starcie z północy dochodzą postulaty:
              - podział świętokrzyskich (kieleckich) urzędów na pół miedzy Kielce i Radom
              - zmiana nazwy regionu na Staropolskie ( a niby po co ?)

              Co Kielce miałyby z tego mieć ??? ... chore to... Radom nie jest atrakcyjną panną na wydaniu o którą warto byłoby zabiegać. Przypominał taką w 1998 ... ale jest już 2013 i dużo się zmieniło. Poza roszczeniami warto byłoby zaproponować coś konstruktywnego... i tu zapada głucha cisza.

              Są fajne inicjatywy, jak np. wojewodztwo-staropolskie.com/ ... względnie dojrzałe poglądy bez rozpalania animozji. Ale jest ich za mało, zdecydowanie za mało. To kropla w wielkim jeziorze goryczy. Zdecydowanie częściej jest o 'oddaniu dworca', ' zabranym ogrodzeniu'.. itd.

              W 2013 Kielce nic już nie muszą... żadna presja na dziś nie będzie skuteczna i niech ci 'mądrzy' w Radomiu przestaną w końcu wymachiwać szabelką i to zrozumieją.
    • sono_andrzej Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał 31.10.13, 23:21
      Osobiście nie mam przekonania do wspólnego województwa z Kielcami.
      Myślę, że takowe mogłoby powstać tylko w sytuacji realnej perspektywy likwidacji woj. świętokrzyskiego. Tylko wtedy Kielce musiałyby zacisnąć zęby i podzielić się władzą.

      Prawda jest taka, że Warszawa jest miejscem pracy dla ok. 30 tys. radomian. To tam, a nie do Kielc ludzie z Radomia jeżdżą głównie na studia, czasem też zakupy, ale przede wszystkim do pracy.
      Mówiąc krótko, uważam, że na dzień dzisiejszy, Radom ma większe więzi społeczno-gospodarcze z Warszawą niż z Kielcami.

      Radom musi się bić o swoją pozycję w woj. mazowieckim. Pokazać, że należy się z nim liczyć. Wszak jest drugim po Warszawie ośrodkiem w województwie, co też faktycznie wynika chociażby z tego, że w Radomiu mają swoje siedziby dwie instytucje wojewódzkie, tzw. duży urząd skarbowy (MUS), delegatura ABW, Centrum Przetwarzania Danych MF, Wydział Zamiejscowy WSA (jedyny taki w Polsce).
      Żadne inne miasto w woj. mazowieckim nie ma takiej pozycji.
      W mojej ocenie warto nadal stopniowo dążyć do dalszego wynoszenia ze stolicy kolejnych instytucji rangi wojewódzkiej, wskazując na Radom jako centrum nisko kosztowej administracji publicznej.
      Poważnie trzeba rozważyć ulokowanie w Radomiu siedziby marszałka, niż planować budowę takowej siedziby w stolicy, która wyniesie setki milionów.
      • Gość: Yahagi Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.13, 14:08
        > Osobiście nie mam przekonania do wspólnego województwa z Kielcami.
        > Myślę, że takowe mogłoby powstać tylko w sytuacji realnej perspektywy likwidacji woj.
        > świętokrzyskiego. Tylko wtedy Kielce musiałyby zacisnąć zęby i podzielić się władzą.

        Zgadzam się z Tobą. Tylko w takiej sytuacji Kielce musiałyby podzielić się władzą. W innej sytuacji nic nie muszą.
        Jest jeszcze opcja mogą chcieć - ale ta nie zadziała, jeśli z Radomia na początek słyszy się warunki typu 'połowa urzędów' i 'zmiana nazwy województwa' (tego drugiego akurat nie ogarniam co do przyczyn). A skoro Radom nie zgadza się na rozmowy bez warunków wstępnych - to chyba logicznym jest, że nie ma o czym konstruktywnie rozmawiać. Więc trzeba odłożyć temat na następnych kilka lat... a w tym czasie będzie on powracał przy okazji kolejnych wyborów.
        • Gość: loeilduspectateur Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.ntlworld.ie 05.11.13, 01:54
          To prawda. Radomia po rozszabrowaniu przemysłu, przez wiecznie panujących, nikt już nie chce, a tym bardziej Kielce, bo po co? I to jest NIKT. Tak się gotuje swój los jak się wierzy w kaskę rogu nektarowego i dziewice i królów, co to są Żydami, nie? Uwielbiam patrzeć jak Młodzieź Wszechpolska idzie na mszę w Radomiu. Tyle w tym szczerości! A za nimi: Specjalny Pluton Moherowych Beretów ( co wyglancowały katedrę na baranie jajca )!
          • Gość: historia Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.13, 18:22
            Ależ ty masz wybiórczą pamięć i pokrętną logikę!:) Przecież gdyby Warszawa tak bardzo nie potrzebowała Radomia razem z opłotkami do zaniżania statystyk swojego bogactwa, to by go dawno upchnęła do jakiegoś innego województwa albo nawet dała by mu własne. Dokładnie tak zrobiła z Kielcami, które, jeśli w ogóle mogą się szczycić jakimiś szczególnymi mentalnymi przewagami, to na pierwszy plan winny zawsze wysuwać ten swój specyficzny pragmatyzm: moralność, moralnością, ale jakiś mały pogromik pod okiem komunistycznej władzy nigdy jeszcze nikomu nie zaszkodził:)
            Prawda jest taka, że to was nikt nigdzie nie chciał i nadal nie chce, ale też na waszym przykładzie widać jakie to może być wielkie szczęście:)
      • Gość: Andy Re: Kielce i Radom w jednym województwie? Marszał IP: *.giga-komputer.pl 06.11.13, 23:59
        Zapomniałeś o Komendzie Wojewódzkiej Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych. Czy we wspólnym województwie z Kielcami możliwe byłyby takie inwestycje jak Archiwum Państwowe, Urząd Dozoru Technicznego, SANEPID, najnowocześniejszy Sąd w kraju.
    • radomianin79 Radom odłączyc od mazowieckiego 04.11.13, 21:50
      Radom odłączyc od mazowieckiego... warszawa przejada pieniadza
      • Gość: loeilduspectateur Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.ntlworld.ie 05.11.13, 01:57
        Tylko przyłączyć gdzie, bo NIKT Radomia nie chce!
        • Gość: Yahagi Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 12:41
          > Dokładnie tak zrobiła z Kielcami, które, jeśli w ogóle mogą się szczycić jakimiś szczególnymi
          > mentalnymi przewagami, to na pierwszy plan winny zawsze wysuwać ten swój specyficzny
          > pragmatyzm: moralność, moralnością, ale jakiś mały pogromik pod okiem komunistycznej
          > władzy nigdy jeszcze nikomu nie zaszkodził:)

          Pragmatyzm - (nie do końca jestem przekonany, czy kolega/koleżanka 'historia' właściwie rozumie to słowo) ... - tak, kielczanie wykazali się pragmatyzmem w 1998 i zbierają tego efekty. I jako całokształt - są zadowoleni.
          Chociaż może nie do końca... W ostatnich czasach kielczanie narzekają na ogromną ilość remontów i inwestycji prowadzonych w centrum miasta... po prostu bardzo źle się po Kielcach jeździ. W Radomiu narzekają natomiast na brak tego typu inwestycji...

          W Kielcach remonty już wkrótce się skończą, natomiast w Radomiu nadal... no właśnie... co ?
          Kto wykazał się pragmatyzmem ? :)

          Pogromik .... :) się mocno rozbawiłem... argument na poziomie 'a Wy w Radomiu macie chytrą babę' :). Sorki... to nie mój poziom dyskusji :)

          > Prawda jest taka, że to was nikt nigdzie nie chciał i nadal nie chce, ale też na waszym

          Prawda jest taka, że w 1998 nie chcieli nas w Radomiu... i z tym musieliśmy się pogodzić. I zrobiliśmy to. Chcieli nas natomiast w Częstochowie i Krakowie, ale im się nie daliśmy :)
          Teraz mamy 2013 ... i trochę się zmieniło... teraz dla odmiany chcą nas jeszcze w Radomiu :). I niedługo zaczną nas przekonywać, że to w Radomiu nas chcieli, a to my nie chcieliśmy Radomia :)
          Inicjatywa 'Staropolskie w 2013' to od-Radomska inicjatywa. Opinię świętokrzyskiego w tej sprawie już znasz.

          > przykładzie widać jakie to może być wielkie szczęście:)

          ... cóż, nie narzekamy.. nie chcemy rozwiązywać województwa... nie błagamy o współpracę z kimkolwiek... (np. nie wisimy na garnuszku Krakowa <z całym szacunkiem dla tego pięknego miasta, z którym - o dziwo - wielu sprawach dogadujemy się na zasadach partnerskich: jak województwo z województwem.. jesteśmy po prostu partnerami> ... dajemy sobie radę :) nasze zapotrzebowanie na szczęście w tym zakresie uznajemy za poprawnie zaspokojone :) ... i jeszcze raz przypominam o czyjej inicjatywie rozmawiamy :)
          • Gość: historia Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.13, 15:18
            > Pragmatyzm - (nie do końca jestem przekonany, czy kolega/koleżanka 'historia' w
            > łaściwie rozumie to słowo) ...

            Ależ skąd takie niecne przypuszczenia? Czyżby słownikowe znaczenie tego terminu nie obejmowało przedkładania interesu (pozbywanie się konkurencji, świadków swoich poprzednich zbrodni, ewentualnych roszczeń do pozostawionego majątku, itp.) ponad prawo, zasady i moralność? W takim razie proponuję zmienić słownik na bardziej aktualny:)

            > Pogromik .... :) się mocno rozbawiłem... argument na poziomie 'a Wy w Radomiu m
            > acie chytrą babę' :). Sorki... to nie mój poziom dyskusji :)

            Chyba jednak twój, bo mój post był odpowiedzią dla osoby, która i takiego poziomu z reguły nie sięga, a jednak to ty poczułeś się w obowiązku odnieść niemal do każdego mojego zdania:) W takim razie proponuję zapoznanie się kilkoma innymi, najwyraźniej nieznanymi Ci terminami: schizofrenia, obłuda, rozdwojenie jaźni, itp.

            > Chcieli nas natomiast w Częstochowie i Krakowie, ale im się nie daliśmy

            To jest o wiele mniej ciekawy aspekt waszej historii i mentalności niż pogromy, ale widać, że historia jednak was podnieca, skoro w bieżących kwestiach jest tak często przywoływana. W takim razie trzeba się zapytać ileż to do powiedzenia miał Kraków i Częstochowa w sprawie reformy administracyjnej i czemu mniej niż Kielce:) Słabsza była ich wola, czy tylko wybujała o niej wasza wyobraźnia?

            > Inicjatywa 'Staropolskie w 2013' to od-Radomska inicjatywa. Opinię świętokrzysk
            > iego w tej sprawie już znasz.

            Mało mnie one (i inicjatywa i opinia o niej) obchodzą szczerze mówiąc. Ani Kielc, ani Radomia nikt się poważnie nie będzie pytał o zdanie jeśli W-wa zdecyduje, że są powody, żeby coś zmienić. W odróżnieniu od ciebie i twojego kolegi nie mam wybujałego mniemania o mocy sprawczej udowadniania na forum wyższości swoich racji.
            • Gość: loeilduspectateur Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.ntlworld.ie 06.11.13, 15:57
              @Yahagi: Uderzyliście towarzyszu w czułą, radomską strunę! :-)

              @historia: jak za dwa lata po całym Świętokrzyskiem będzie można spokojnie pojechać S7, a w samych Kielcach wszystkie "wykopki" będą sfinalizowane, wtedy zapytam o porównanie z radomskimi: "miejskim odcinkiem S12" ( na razie to urojone widmo), obwodnicą południową ( o której już wiadomo, że to bubel ), czy "lotniskiem", które wkrótce pokryje pył zapomnienia, a lud powstanie, bo nie będzie chciał za to płacić.

              Radom chce do Kielc, bo myśli, że łatwiej wtedy kaskę dostanie na finansowanie absurdalnych "inwestycji". Tylko pytanie się pojawia, kto o zdrowych zmysłach będzie chciał niebiańsko zadłużone miasto?
              • Gość: Andy Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.giga-komputer.pl 07.11.13, 00:05
                To nie Radom chce wspólnego województwa tylko Kielce boją się wcielenia do Małopolskiego, tę dyskusję na radomskim forum wszczęli forumowicze z Kielc. Jedynym medium, które inicjuje temat jest kieleckiego Echo Dnia.
            • Gość: Yahagi Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 16:00
              No to jednak inaczej rozumiemy pragmatyzm :)

              sjp.pl/pragmatyzm
              Naturalnie masz prawo do swojej interpretacji tego słowa... i możesz pod to pojęcie podłączyć wszystko co tylko chcesz...również :
              > pozbywanie się konkurencji, świadków swoich poprzednich zbrodni, ewentualnych roszczeń > do pozostawionego majątku, itp
              ( na marginesie - skąd zaczerpnąłeś taką definicję ? czy to może autorski pogląd ?)

              > W takim razie trzeba się zapytać ileż to do powiedzenia miał Kraków i Częstochowa w
              > sprawie reformy administracyjnej i czemu mniej niż Kielce:) Słabsza była ich wola, czy
              > tylko wybujała o niej wasza wyobraźnia?

              :) może tak..może była słabsza... ale możliwości mieli takie same. Widocznie słabiej o tym krzyczeli na Wiejskiej. Głośniej krzyczeli Ci z Opola / Torunia / Bydgoszczy.. itd. ... i jak widać wykrzyczeli :)

              > W odróżnieniu od ciebie i twojego kolegi nie mam wybujałego mniemania o mocy
              > sprawczej udowadniania na forum wyższości swoich racji.

              hehe... przecież niniejszym postem to czynisz... nie rozumiem po co się od tego odżegnujesz ? :)
              • Gość: M.K Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 20:20
                Ci z Radomia w ogóle nie krzyczeli licząc że za to coś ugrają dla siebie
              • Gość: historia Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.13, 21:21
                > > W odróżnieniu od ciebie i twojego kolegi nie mam wybujałego mniemania o
                > mocy
                > > sprawczej udowadniania na forum wyższości swoich racji.
                >
                > hehe... przecież niniejszym postem to czynisz... nie rozumiem po co się od tego
                > odżegnujesz ? :)

                Ależ bynajmniej! Ja tylko zauważam różnicę pomiędzy sensem udowadniania swoich racji w dyskusji, a wiarą takiego kalibru:
                Autor: l_oeil_du_spectateur 06.11.13, 20:17
                "Radomski buk moherowy jednak istnieje i mnie wysłuchał!!! Moje ględzenie i kawa na ławę przestraszyły Kosztowniaka, jego klikę i całą RM!!!
                Wojska Polskiego będzie remontowana!
                Żółkiewskiego będzie remontowana!"
                :)
                O różnicy pomiędzy definicją pojęcia, a ironicznym podciąganiem pod tą definicję jakiegoś węższego zakresu znaczeń nie będę się rozpisywał, bo nie gustuję w znęcaniu się nad bliźnimi:)
                • l_oeil_du_spectateur Re: Radom odłączyc od mazowieckiego 06.11.13, 21:40
                  Módl się za mnie i za moje zbawienie do swoich idoli! :-)
                  • Gość: historia Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.13, 22:57
                    Skoro uważasz, że do zbawienia wystarczy być półgłówkiem, to nie potrzebujesz już mojej modlitwy, a niepokoić się o nie powinieneś dopiero na wypadek gdybyś ten fakt zaczął jakimś cudem ogarniać:)
                    • Gość: loeilduspectateur Re: Radom odłączyc od mazowieckiego IP: *.ntlworld.ie 06.11.13, 23:07
                      Wytłumacz mi znaczenie słowa "modlitwa za mnie". Niepełnosprawny umysłowo jestem. Nie rozumiem.

                      P.S. Nie nakłaniałem nikogo, by wbrew swojej woli szedł ze mną do łóżka, gdy miałem lat 8.
Pełna wersja